Joe Al(onso)len

Ile razy słyszeliśmy o zdolnym Brazylijczyku „nowy Pele”, o Argentyńczyku „nowy Maradona” a o każdym zdolniejszym obrońcy z Włoch „nowy Maldini”? Chociaż Xabi Alonso odszedł z klubu trzy lata temu, zdążono przeprowadzić szereg dyskusji na temat piłkarzy, którzy będą jego następcami. Do tej pory w jego rolę nie wszedł Mascherano, Lucas, Aquilani, Meireles czy Adam. Hiszpan był istotny na tyle, że jego brak mocno przyczynił się do upadku projektu Beniteza. Później nikt nie dostawał podobnej roli lub się do niej nie nadawał. Czy w osobie Joe Allena mamy zawodnika, który zapełni lukę po baskijskim maestro środka pola?

Kiedy w przedostatnim sezonie Rafy Liverpool do końca walczył z United o tytuł Alonso rozgrywał swój najlepszy sezon w czerwonej koszulce Liverpoolu. Jego umiejętność regulowania tempa gry pozwalała nam łączyć w odpowiednich proporcjach atak z obroną. Doskonale wiedział co działo się na całym boisku i zawsze był pewien, gdzie należy zagrać zanim piłka do niego trafiła. Sam sposób dystrybucji piłki i celność podań sprawiły, że przyciągnął uwagę Realu Madryt. Do dziś drużyna Mourinho lepiej radzi sobie bez C.Ronaldo niż bez Xabiego.

Kiedy Liverpool go stracił, gra środkowej formacji znacząco osłabła. Lucas z Mascherano razem grali zbyt defensywnie. Aquilani okazał się nietrafionym rozwiązaniem. Meireles ściągnięty przez Hodgsona nie był wszechstronny i zbyt łatwo przepuszczał rywali. Adam od początku wolał postawić na grę długimi podaniami. Pomoc, o której można było słyszeć melodyjną i celną przyśpiewkę w kilka lat straciła wiele jakości. Zawodnicy przychodzili i odchodzili a tylko Lucas prezentował wysoki poziom. Teraz Rodgers postawił na swojego człowieka ze Swansea. Niski Walijczyk Joe Allen ma nam teraz dać to, co Alonso zabrał ze sobą do Madrytu.

Imponujące statystyki z poprzedniego klubu nie muszą być wyznacznikiem jego umiejętności tak jak nie miały one miejsca w przypadku transferów sprzed roku. Allen wnosi do klubu nie tylko dużą celność podań i dużą liczbę odbiorów. Zyskaliśmy zawodnika, który czuje się komfortowo z piłką przy nodze. On wystawiając się koledze będzie myślał o możliwościach zagrania i będzie się starał wybierać najkorzystniejszą opcję. Nie będzie zamartwiał się złym przyjęciem piłki, naciskiem ze strony przeciwnika, żeby na koniec wykonać zagranie najprostsze. To rzadkość znaleźć wśród Brytyjczyków pomocnika technicznie tak wyszkolonego. W naszej pomocy wciąż są zawodnicy jak Spearing czy Adam, którzy czasami sprawiają wrażenie jakby zapanowanie nad futbolówką było dla nich męczące. Przewaga Joe polega na tym, że jego piłka ”słucha”.

Tylko czas pokaże czy Allen poradzi sobie w większym klubie. Na pewno ma umiejętności i cechy charakteru niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Jeśli udowodni na wyższym poziomie, że nadal potrafi dobrze przewidywać zagrania przeciwników i często wybierać najwłaściwsze podanie to jego rola w Liverpoolu może zyskiwać co raz większe znaczenie. Na pewno ma też swoje wady jak np. niski wzrost, który uniemożliwia mu równą walkę o górne piłki. Jednak nawet Alonso miał swoją słabość: szybkość. Allen kosztował bardzo dużo, prawdopodobnie przepłaciliśmy za niego, ale determinacja z jaką Rodgers się o niego starał tylko potwierdza jego klasę. Jeśli będzie on w stanie wskoczyć w buty Xabiego nikt nie będzie żałował tego ryzyka. W systemie, w którym posiadanie piłki jest priorytetem niezbędni są zawodnicy lubiący grać z piłką przy nodze i regulujący tempo gry. Joe będzie przy pomocy Lucasa decydował, kiedy należy uspokoić grę i spokojnie rozegrać piłkę z obrońcami a kiedy nagle przyspieszyć i zaatakować rywala. Czeka go skomplikowane zadanie bycia mózgiem zespołu Rodgersa. Na całe szczęście partnerów ma najwyższej klasy i w nowym, zdolniejszym otoczeniu ma szansę wybić się w europejskiej piłce. Wobec niego oczekiwania będą większe niż wobec innych transferów. Już za kilka godzin rozpocznie swoją przygodę z Liverpoolem. W tym momencie jego kariera zacznie się na poważnie i tylko od niego samego zależy jak daleko zawędruje.

Autor: Hulus Dodano: 17.08.2012

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON