Lovren broni swego druha przed komentarzami Carraghera
Dejan Lovren nazwał komentarze Jamiego Carraghera na temat Mo Salaha w tym sezonie jako 'obrzydliwe'.
Chorwat wraz z Egipcjaninem przez trzy lata wspólnych występów na Anfield mocno się zaprzyjaźnili. Ich dobra znajomość trwa do dziś, dlatego nie dziwi fakt, że Lovren stanął w obronie kumpla, który niedawno opuścił Liverpoolu.
36-letni obrońca, obecnie występujący w greckim PAOK, uważa, że krytyka Carry w stronę Salaha była mocno przesadzona.
- To nie były mocne komentarze, dla mnie to było wprost obrzydliwe. Dlaczego nie wypowiadał się o nim w ten sposób w ciągu ostatnich 7-8 lat?
- Ok, zagrał ostatni sezon może nieco poniżej swoich standardów, gdyż przyzwyczaił wszystkich kibiców do kosmicznych liczb. Należy podkreślić, że to prawdziwa legenda Liverpoolu. Wiele osób go dobrze zna i potrafi się o nim wypowiedzieć z należytą życzliwością, mimo niezbyt udanej kampanii w jego wykonaniu.
- Mam wrażenie, że niektórzy eksperci mówią tylko po to, by zwrócić na siebie uwagę. Nie odnieśli sukcesu w innych dziedzinach życia, więc chcą zabłysnąć na innej płaszczyźnie.
- Carragher powiedział stanowczo zbyt dużo. Jestem ciekaw, czy byłby tak odważny, by mówić to Mo prosto w twarz.
- Wiem, że występuje w telewizji, ludzie mu za to płacą i musi czasem zrobić show, ale jego opinie były bardzo przykre, także dla Mo, gdyż wiem jakim jest człowiekiem w głębi duszy.
- Myślę, że zasłużył sobie na o wiele większy szacunek - podsumował Lovren.

Komentarze (0)