3 kluby, z którymi Liverpool wygrał walkę o Iraole
Liverpool miał wygrać rywalizację z trzema klubami o zatrudnienie Andoniego Iraoli. Wśród zespołów, które prowadziły rozmowy z byłym szkoleniowcem Bournemouth, znalazła się również Chelsea.
Po ogłoszeniu w kwietniu odejścia z Bournemouth, gdzie spędził trzy lata, Iraola stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych trenerów na rynku.
Szczególne zainteresowanie wykazała Chelsea, która przeprowadziła rozmowy z baskijskim szkoleniowcem. Iraola zrobił bardzo dobre wrażenie na władzach londyńskiego klubu jeszcze przed zatrudnieniem Xabiego Alonso.
Jak informuje The Athletic:
Pojawiły się jednak obawy dotyczące tego, jak radykalną zmianę względem pracy poprzednich trenerów – Enzo Mareski i Liama Roseniora – stanowiłby jego styl gry.
Ostatecznie Chelsea postawiła na Alonso, który – jak przekazał dziennikarz Chris Williams na platformie X – „został skreślony przez Liverpool już w marcu z powodu żądań dotyczących większej kontroli nad pionem sportowym, niż klub był gotów mu przyznać.
Rozmowy Iraoli z Bayerem Leverkusen, Crystal Palace i Milanem
Zanim Liverpool zatrudnił Iraolę, szkoleniowiec prowadził rozmowy z kilkoma innymi klubami.
Według The Athletic kontaktował się z Bayerem Leverkusen, który ostatecznie mianował Carlesa Martíneza Novella nowym trenerem. Jeszcze większe zainteresowanie wykazywały jednak Crystal Palace i AC Milan.
Przedstawiciele Iraoli rozmawiali z Crystal Palace o składzie zespołu, stylu gry oraz pozycjach wymagających wzmocnień na rynku transferowym.
Nie przedstawiono jednak żadnej oferty finansowej. W Crystal Palace szybko zaczęto tracić wiarę w powodzenie negocjacji i kontynuowano rozmowy z innymi kandydatami.
Od początku zdawano sobie sprawę, że Iraola prawdopodobnie otrzyma propozycje od większych klubów.
– Odegrają oni ważną rolę w pierwszej części okresu przygotowawczego, w tym podczas tournée po Stanach Zjednoczonych. Dzięki temu zdobędziemy wiele cennych informacji, zanim podejmiemy ostateczne decyzje i rozpoczniemy nowy sezon.
Nowy szkoleniowiec nie ukrywa, że z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie pracy, a kibice Liverpoolu mają nadzieję, że wraz z jego przyjściem nad dzielnicą L4 znów pojawi się więcej optymizmu.

Komentarze (1)
Oczywiście zapomnieli przedstawić w artykule, że Iraola odmówił podjęcia AC Milanu z powodu "obaw o skalę przebudowy i zmianę na ligę której nie zna" jaka czekałaby go w projekcie AC Milanu. Brzmi słabo w kontekście klubowej propagandy o złapaniu złotej kury za jajca. Miejmy nadzieję, że chociaż na LM jest gotowy (choć też jej nie zna).
Liczę, że jeżeli Iraola nie wypali, to FSG zmięknie fajka w kontekście przekazywania władzy, bo ciężko będzie przekonać jakiegoś większego trenera do roli wuefisty.