Wyjątkowa przyjaźń

Kiedy Borussia Moenchengladbach zaczęła rozważać nad odpowiednimi przeciwnikami na obchody swojego 110-lecia, nie musieli szukać długo.

Klub Bundesligi nie tylko uczci dziś pamiętną datę w swojej historii, umocni także unikalną, trwającą już prawie cztery dekady więź z Liverpoolem.

Na początku lat ’70 Liverpool i Borussia spotkały się przy kilku okazjach na arenie europejskiej, najsłynniejszym ze spotkań był finał Pucharu Europy w 1977 w Rzymie.

Podczas gdy the Reds zakończyli mecz wygrywając 3-1 i zdobywając pierwszy Puchar Europy w swojej historii, pomiędzy kibicami obu drużyn powstała w Wiecznym Mieście więź, która trwa do dziś.

Wcześniej w tym roku kibice Liverpoolu rozpoczęli doroczną podróż do Moenchengladbach, by obejrzeć mecz Borussii na jej stadionie.

W międzyczasie, podczas przerwy zimowej w Bundeslidze kibice Die Fohlen podróżują na Merseyside by odwiedzić Anfield i zobaczyć the Reds w akcji.

Wszystkie te okazje pozostają na długo w pamięci i sporo wskazuje na to, że tak samo będzie w Nadrenii Północnej-Westfalii tego popołudnia.

Przed spotkaniem oficjalna strona klubu spotkała się z sekretarzem niemieckich the Reds i organizatorem podróży przyjaźni z LFC, Grahamem Aggiem, by poznać przedsmak tego, co nas dziś czeka.

Powiedz nam o przyjaźni jaka istnieje pomiędzy Borussią Moenchengladbach I Liverpoolem?

Przyjaźń między Liverpool Football Club i Borussią Moenchengladbach jest absolutnie wyjątkowa w światowym futbolu. Nie ma relacji takiej jak ta między tymi dwiema grupami kibiców.

W oficjalnym ‘Fanhausie’ Borussii Moenchengladbach jest cały kąt poświęcony the Reds, nawet na ich imponującym stadionie, w strefie hospitality jest komfortowa sala zwana ‘Liverpool FC Suite’.

Kibice Borussii co roku od 1992 w czasie przerwy zimowej w Bundeslidze podróżują na Anfield by okazać swoje wsparcie the Reds, podróż nie odbyła się tylko raz, w styczniu 2007.

Powodem był fakt, że Liverpool grał w tym miesiącu tylko dwa mecze u siebie, przeciwko Chelsea i Evertonowi, i fani Borussii zdecydowali się nie jechać, ponieważ czuli, że nie w porządku byłoby zabrać prawdziwym Kopites około 60 biletów na tak ważne mecze.

W międzyczasie, fani Liverpoolu zaczęli podróżować w przeciwnym kierunku na oficjalne ‘Podróże Przyjaźni’, z których pierwsza odbyła się w maju 2007 i miała na celu uczczenie 30 rocznicy finału Pucahru Europy rozegranego między dwiema drużynami w Rzymie. Przyjaźń i gościnność, jaką kibice Borussii okazują swoim Czerwonym odpowiednikom jest niesamowita.

Zawsze, kiedy do nich przyjeżdżaliśmy byliśmy zapraszani na boisko Borussia Park na 20 minut przed rozpoczęciem meczu by rozwinąć nasze specjalnie przygotowane flagi przyjaźni.

‘Nord Kurve’ odpowiada wtedy poruszającym wykonaniem ‘You’ll Never Walk Alone’. To naprawdę wspaniałe i niektórzy z kibiców LFC nie są w stanie powstrzymać łez.

Kopites udający się do Gladbach po raz pierwszy tego weekendu będą zadziwieni poziomem przyjaźni okazywanej każdej osobie i rzeczy związanej z Liverpoolem. To weekend, którego nigdy nie zapomną.

Chciałbym skorzystać z okazji i podziękować za bycie świetnymi ambasadorami zarówno klubu jak i miasta wszystkim kibicom the Reds, którzy dołączyli do mnie podczas naszych wizyt przyjaźni w Gladbach.

Muszę podziękować spottersowi Borussii Moenchengladbach Tomasowi ‘Towerowi’ Weinmannowi za ciągłą pomoc i Thomasowi ‘Jonny’emu’ Polcherowi oraz Matthesowi Neumannowi z BMG Fan Projekt, na równi z Willim Hartmannem, który brał udział w każdej wizycie w Liverpoolu.

Wszscy kibice LFC chcący dołączyć do mnie na piątej wizycie przyjaźni w Gladbach będą bardzo mile widziani, szczegóły zostaną opublikowane na różnych stronach internetowych w najbliższym czasie, podróż planowana jest na kwiecień 2011.

Co stworzyło więź między obiema grupami kibiców?

Przyjaźn powstała ponad trzydzieści lat temu podczas dni chwały Borussii w latach ’70 gdy byli u szczytu możliwości i spotkali się z Liverpoolem trzy razy.

Pierwszym ze spotkań był finał pucharu UEFA, w którym the Reds wygrali 3-2 (wtedy finał był dwumeczem, w pierwszym spotkaniu the Reds wygrali na Anfield 3-0, rewanż wygrała Borussia 2-0 – przyp.red).

Po raz kolejny obie drużyny spotkały się w niezapomnianym finale Pucharu Europy w Rzymie, po raz kolejny zwyciężył Liverpool, wygrywając pierwszy z naszych słynnych pięciu pucharów.

W następnym roku, szli łeb w łeb w półfinale Pucharu Europy 1978. Liverpool przegrał pierwszy mecz na Rhine Stadium w Dusseldorfie 2-1, ale na Anfield zwyciężył 3-0.

To podczas tych meczy kibice obu klubów nawiązali przyjaźnie, które przetrwały do dziś.

Osobiście wierzę, że najważniejszym powodem sympatii, jaką mają dla siebie fani obu drużyn jest fakt, że zarówno Liverpool jak i Moenchengladbach są miastami robotniczymi i mogą się dzięki temu ze sobą identyfikować. W dodatku, fani Borussii są takimi samymi pasjonatami swojego klubu jak fani Liverpoolu naszego.

Jakie wydarzenia mają miejsce dla uczczenia przyjaźni?

Poza corocznymi wzajemnymi podróżami przyjaźni, Kopites organizują ‘Fan Party’ w centrum Liverpoolu. Fani obu drużyn mogą tam razem świętować swoją przyjaźń. W zeszłym roku impreza ta miała miejsce w Flanagans Irish Pub.

Według Ciebie, jak wyjątkowa jest ta przyjaźń?

Absolutnie wyjątkowa. Niektóre kluby mogą mieć ze sobą dobre relacje, ale gdzie indziej na świecie znajdziesz przyjaźń między kibicami dwóch klubów z różnych krajów trwającą prawie 40 lat?

To coś z czego powinny być dumne oba kluby i ich kibice i miejmy nadzieję, że przyszłe pokolenia będą kontynuwać tą niesamowitą przyjaźń.

Pamiętajmy, że kiedy fani Liverpoolu podróżują do Niemiec i Niemcy odwdzięczają się czymś podobnym, robią to by okazać swoje wsparcie dla drugiej drużyny i nie wierzę, że gdziekolwiek są fani, którzy robiliby to tak regularnie.

Czy jakieś flagi/sztandary LFC są wywieszane w trakcie meczów Moenchengladbach na Borussia Park?

Całe mnóstwo, są też szaliki i herby LFC. Najlepiej świadczy o tym fakt, że około 30 procent fanów Borussii ogląda mecze u siebie w szalikach Liverpoolu.


Kibice Moenchengladbach okazali także wsparcie rodzinom ofiar Hillsborough, prawda?

Tak. W 1991 oficjalna delegacja kibiców Moenchengladbach poleciała do Liverpoolu by podarować czek na 21000 Marek (około 7000 funtów) rodzinom ofiar Hillsborough. Został on wręczony byłemu kapitanowi Liverpoolu Ronowi Yeatsowi i byłemu dyrektorowi Sidowi Mossowi.

Naprawdę wspaniały gest, którego nigdy nie zapomniano.

Powiedz nam coś o współczesnej Borussii Moenchengladbach. Jak radzili sobie w ostatnich latach, którzy piłkarze są ich gwiazdami itd…

Najbardziej znanymi piłkarzami Borussii są Michael Bradley, który był w składzie USA na Mistrzostwach Świata, kanadyjski napastnik Rob Friend i, oczywiście, Oliver Neuville.

Borussia skończyła sezon w środku tabeli (12 miejsce) i ma zamiar znaleźć się co najmniej w najlepszej 10 Bundesligi w przyszłym sezonie.

Podczas naszej ostatniej przyjacielskiej wizyty w Gladbach w kwietniu, Borussia grała u siebie z finalistami Ligi Mistrzów Bayernem Monachium i zdołała wywalczyć remis 1-1. Mogli jednak łatwo wygrać tamten mecz i udowodnili, że są silnym zespołem.