Wilson o nowych doświadczeniach

Harry Wilson obserwował jak Liverpool zaprezentował jeden z największych powrotów wszech czasów w europejskich rozgrywkach i pomyślał, że również chciałby być częścią takiego wydarzenia.

Walijski pomocnik, który obecny sezon spędza na wypożyczeniu w Derby Country w Championship, powrócił na Anfield w ubiegły wtorek, aby zobaczyć jak The Reds odnoszą historyczne zwycięstwo nad Barceloną i zapewniają sobie awans do finału Ligi Mistrzów.

- To dla mnie niezwykła inspiracja – powiedział 22 latek.

- Takie okazje i atmosfera są tym o czym marzę.

- Pragnę tego, czy to w Liverpoolu, czy gdzieś indziej. Chcę tego w środę, gdy podejmiemy Leeds. Chcę tego doświadczyć i poczuć te emocje. Nie mogę się doczekać.

Wycieczka do Leeds będzie dla drużyny Wilsona drugim meczem półfinałowym o awans do Premier League.

- To ogromna rzecz dla każdego zawodnika. To są spotkania, w których chce się grać, dla takich spotkań istnieje właśnie piłka nożna.

- Jest to inny rodzaj presji, zupełnie inny niż te, które dotychczas doświadczyłem. Grając dla Walii lub debiutując w Liverpoolu to były również wspaniałe doświadczenia, a nawet pewne poczucie wolności.

- Walka o Premier League jest inna. Pracowaliśmy przez cały sezon, aby znaleźć się na tej pozycji, a teraz wiemy, że jeden błąd może być bardzo kosztowny albo jedna magiczna akcja może uczynić cię bohaterem. To podniecenie innego rodzaju, ponieważ stawka jest o wiele, wiele wyższa.