Lonergan o pracy w Liverpoolu

Andy Lonergan powiedział, że codzienne treningi i praca pod wodzą Jürgena Kloppa są dla niego niesamowitym doświadczeniem. Golkiper początkowo miał wziął udział tylko w letnim tournée do Stanów Zjednoczonych, wobec problemów z obsadą bramki Liverpoolu. Później w klubie zdecydowano się na podpisanie rocznego kontraktu z Lonerganem.

Wydawało się nawet, że 35-latek będzie miał okazję debiutu w Liverpoolu w ligowej potyczce z Southampton. Kontuzja wykluczyła wcześniej z gry Alissona, a Adrian nabawił się dziwnego urazu kostki tuż po zakończeniu batalii o Superpuchar Europy w Stambule. Były bramkarz West Hamu zdołał jednak wygrać wyścig z czasem i to on ostatecznie bronił na St Mary’s Stadium.

- Dla mnie to wspaniałe doświadczenie. Treningi w Liverpoolu są pracą, w której codziennie musisz prezentować najwyższe standardy.

- Jeśli nie trenujesz na maksa, możesz być pewnym, że zostaniesz o tym szybko powiadomiony! Codziennie musimy radzić sobie ze strzałami i zagraniami światowej klasy piłkarzy.

- Wcześniej przebywałem w klubach, gdzie zawodnicy nie zawsze dawali z siebie 100 procent podczas treningów, mimo iż potem w trakcie meczów radzili sobie naprawdę nieźle! W Liverpoolu taka sytuacja jest nie do przyjęcia. Wszyscy na poważnie traktują każdą pojedynczą sesję treningową.

- Jürgen jest fantastycznym menadżerem, podobnie jak jego cały sztab trenerski. To niesamowici ludzie.

- Cała organizacja pracy w klubie jest na bardzo wysokim poziomie. Zauważyłem to bardzo szybko. Pamiętam dzień, w którym podpisałem kontrakt z Liverpoolem. Musiałem wyciszyć telefon, gdyż otrzymałem stanowczo zbyt wiele wiadomości!

- Doceniam życzenia i wsparcie bliskich mi osób, lecz musiałem skupić się na pracy - podsumował nasz bramkarz.