Gini: Adrian jest jednym z nas

Georginio Wijnaldum przyznał, że Adrian nie potrzebował wiele czasu, aby zadomowić się w Liverpoolu. Hiszpan z miejsca wkroczył do pierwszego zespołu i stał się jednym z The Reds.

- Od pierwszego dnia całkiem nieźle zadomowił się w zespole - powiedział Gini. Rozmawia ze wszystkimi i jest dobrą osobą. Widać, że nie jest nieśmiały. Przeważnie, gdy piłkarze wchodzą do zespołu, to zastanawiają się, z kim mogą rozmawiać, ale on nie miał tego problemu. Przed meczem mówi to, co ma do powiedzenia. Od dnia, gdy zjawił się w zespole jest jednym z nas.

- Wykonuję dobrą robotę. Wystarczy spojrzeć na jego parady, dokonuje ważnych interwencji w trakcie meczu. Wywarł wielki wpływ na osiągane przez nas wyniki.