Alex McLeish o Robertsonie

Były selekcjoner reprezentacji Szkocji staje w obronie Andy'ego Robertsona, określając lewego obrońcę Liverpoolu piłkarzem z silnym charakterem, który potrafi zainspirować innych.

Andy w ostatnim okresie spotkał się z dużą falą krytyki nie tylko kibiców, ale także wielu ekspertów. Dotyczy to nie tylko jego gry w Liverpoolu, bowiem można usłyszeć opinie sugerujące, że Robertson nigdy nie potrafił przenieść fantastycznej formy klubowej na grę w reprezentacji.

Szkot z opaską kapitana poprowadził kadrę do zwycięstwa 6:0 z San Marino, co zakończyło ich serię porażek w Eliminacjach do Euro 2020. Niestety, Szkocja nie ma już jakichkolwiek szans na bezpośredni awans do Mistrzostw.

McLeish stając w obronie Robertsona postanowił przypomnieć wszystkim fanom oraz krytykom jak wiele dla nich znaczy: - To niesamowita historia zakończona zwycięstwem w Lidze Mistrzów. Odbył niesamowitą podróż zaczynając na Dundee United, przechodząc do Hull i osiadając w Liverpoolu.

- Z pewnością możemy postawić go jako wzór do naśladowania dla młodych chłopaków, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z profesjonalnym futbolem. Osiągnął to wszystko dzięki swojej pracowitości, nigdy się nie poddał i parł do przodu. Mówi się, że wiele dzieciaków nigdy nie osiągnie pewnego poziomu, ale Robbo nieustannie dążył do celu.

- Bez zastanowienia mianowałbym go kapitanem, gra u boku Virgila van Dijka, więc z pewnością wiele ma do zaoferowania. Być może gra dla reprezentacji Szkocji jest nieco trudniejsza niż dla the Reds, ale to kolejne wyzwanie na jego drodze i myślę, że sobie z tym poradzi. Ma mocny charakter, ale z pewnością nie uniknie popełniania błędów, nikt nie jest idealny.

- Spójrzcie na Virgila van Dijka, można by było pomyśleć, że jest superbohaterem, ale też zdarzają się momenty, w których możemy dostrzec, że jest jednak człowiekiem.