Sadio odpowiada Guardioli

Sadio Mané śmiał się z oskarżeń Pepa Guardioli jakoby ten był nurkiem i powiedział, że nie zmieni swojego podejścia po komentarzach trenera Manchesteru City w zeszłym tygodniu.

Mane otrzymał kartkę za wyolbrzymioną reakcję w starciu z Fredericiem Guilbertem w sobotnim starciu z Aston Villą, co doprowadziło do twierdzeń Guardioli, że gwiazda Liverpoolu jest nurkiem.

- Czasami Mané nurkuje, czasem zdobywa bramki w ostatniej chwili - powiedział Guardiola po tym, jak City pokonało Southampton 2-1 w sobotę.

Mané odpowiedział na krytykę trenera City przed niedzielnym starciem między dwiema drużynami na Anfield i sarkastycznie stwierdził, że zrobiłby dokładnie to samo, gdyby oznaczało to, że Liverpoolowi zostanie przyznany rzut karny w ten weekend.

Reprezentant Senegalu uważa również, że słowa Guardioli miały na celu wpłynięcie na sędziego Michaela Olivera, który poprowadzi niedzielne zawody.

- Myślę, że sprytnie chce zwrócić uwagę sędziego, ale po prostu będę grać w piłkę tak, jak zawsze - powiedział Mané. - Nie zwracam uwagi na to, co mówi, ponieważ to część futbolu.

- Czy martwi się o Liverpool? Może, nie wiem. Wy (media) wiecie więcej niż ja. Jedyne, co mogę powiedzieć, na pewno będę gotowy, aby dać z siebie wszystko i pomóc zespołowi.

- Jeśli to może być rzut karny, to na pewno„ ponownie zanurkuję ”. Jeśli nurkowanie da mi jedenastkę, zrobię to, aby ją zdobyć! Dlaczego nie? Ale to, co powiedział Jürgen, jest prawdą. Nie nurkuję.

Zapytany o żółtą kartkę, którą obejrzał na Villa Park, Mané, który w zeszłym miesiącu wywalczył rzuty karne przeciwko Leicester i Tottenhamowi, utrzymuje, że był kontakt między nim i Guilbertem, ale zaakceptował decyzję sędziego Jona Mossa.

Dodał: - Z pewnością był kontakt. Może to nie był karny i dlatego go nie dał, a mi dał żółtą kartkę. Szczerze mówiąc nie mam z tym żadnego problemu.

- Na pewno może się to zdarzyć w piłce nożnej i widzieliśmy wiele takich sytuacji, niektórzy nurkowali i dostawali karne, niektórzy byli faulowani, a sędzia tego nie odgwizdywał. To jest piłka nożna. Musisz sobie z tym poradzić.

- To jest to, co chcę robić dalej. Jeśli wywalczę jedenastkę, to to jest karny. Jeśli nie ma karnego, nie ma karnego, ale [to] nigdy nie będzie na mnie negatywnie wpływało ani nie zmieni sposobu, w jaki gram.

Zwycięstwo przeciwko City w ten weekend wyniesie liderów Premier League na dziewięć punktów przewagi nad mistrzami ubiegłego sezonu.

City jest jednak jedyną drużyną, która pokonała the Reds w najwyższej klasie rozgrywkowej w ostatnich 49 meczach, ale Mané twierdzi, że Mistrzowie Europy nie będą czerpać dodatkowej motywacji z powodu tożsamości swoich przeciwników na Anfield.

- Naprawdę ważne będzie dla nas uzyskanie pozytywnego wyniku i będziemy gotowi, od pierwszej do ostatniej sekundy - powiedział Mané. - Damy z siebie wszystko, aby wygrać.

- Mogę powiedzieć, że w ciągu ostatnich dwóch lat rozegraliśmy każdy możliwy rodzaj spotkania, więc nie sądzę, aby przeciwnik miał jakiś wpływ na nasze podejście. Ale na pewno jest to dla nas dodatkowa motywacja, gdy gramy przeciwko nim, szczególnie w domu. Chcemy zrobić wszystko, co możliwe, aby wygrać ten mecz.

- Szczerze mówiąc, nie lubię rozmawiać o City, ale uwielbiam rozmawiać o Liverpoolu i o tym, co zrobimy przeciwko nim. Będziemy grać jak zawsze, ale damy z siebie więcej, by uzyskać dobry wynik i jeśli mam być szczery, nie możemy się doczekać.

- To będzie zupełnie inne spotkanie niż w poprzednim sezonie, ponieważ wiele się nauczyliśmy z naszych ostatnich meczów z City. W tym sezonie byliśmy lepsi, więc po prostu nie mogę się doczekać pierwszego gwizdka – zakończył.