Salah: Mecz niczego nie przesądzi

Mo Salah powiedział, że jest zdecydowanie zbyt wcześnie, by wręczać komuś laury za tytuł mistrzowski. Egipcjanin zdaje sobie sprawę, że nawet w przypadku niedzielnej glorii Liverpoolu na Anfield, nic nie zostanie przesądzone w sprawie wygranej w Premier League.

- Pamiętam rozmowy w grudniu w poprzednim sezonie. Mieliśmy 6 czy 7 punktów przewagi i wiele osób sądziło, że mamy praktycznie pewny tytuł mistrzowski.

- Do końca sezonu długa droga. Wystarczy, że przydarzy ci się chociażby mniejszy kryzys. Zagrasz 3 słabsze spotkania i masz problem!

- Nawet w przypadku zwycięstwa przed nami będzie wciąż długa i wyboista droga. Mamy dopiero listopad i jest zdecydowanie za wcześnie, by mówić o mistrzostwie kraju.

Liverpool póki co cieszy się statutem niepokonanego zespołu w Premier League. Salah, który już dwukrotnie zostawał królem strzelców rozgrywek, ma na koncie póki co 5 bramek w lidze.

'Król Egiptu' zapytany o swój bilans strzelecki, odpowiedział: - Prawdę powiedziawszy nie dbam o to i oczekiwania ludzi względem moich goli. Dopóki zdobywamy punkty i drużyna wygrywa, wszystko jest w najlepszym porządku.

- Nie muszę się przejmować tym, czego wymagają ludzie, gdyż może to wywrzeć na tobie niepotrzebną presję i przeszkodzić w dobrych występach - podsumował.