Boss tłumaczy wybór składu na KMŚ

Liverpool potwierdził już swój 23-osobowy skład na Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA w Katarze. Jürgen Klopp postanowił wyjaśnić podejście klubu do wyzwania, jakim będzie rywalizacja w ciągu jednego tygodnia zarówno w rozgrywkach FIFA jak i Carabao Cup.

The Reds zgłosili już 23-osobową kadrę na spotkania Klubowych Mistrzostw świata, które odbędą się 18. oraz 21. grudnia.

Na 17. grudnia Liverpool ma również zaplanowany mecz z Aston Villą w ramach Carabao Cup.

Klopp, spytany o tę sytuację podczas konferencji przed meczem z Bournemouth, odpowiedział:

- Musieliśmy tak to zrobić. Myślę, że to naprawdę fajna okazja, żeby młodzi piłkarze mogli zmierzyć się w pucharze z Aston Villą.

- Wiem, że każdy myśli, że nie mamy szans, jednak futbol to cudowna gra. Nie jestem pewien, czy tak mówi się w Anglii, ale jeśli „wzniesiesz się ponad siebie”, zrobisz następny krok i będziesz czerpał frajdę z wyzwania… Szczerze mówiąc, chciałbym być na tym meczu i mam nadzieję, że wszyscy chłopcy, Critch i personel trenerski również czerpią podobną frajdę z podejmowania wyzwania, cokolwiek miałoby się wydarzyć.

- Jeśli chcecie, jestem odpowiedzialny również za ten mecz, nawet mimo mojej nieobecności. Dlatego piłkarze nie mają żadnej presji, powinni tylko walczyć o każdy cal boiska i cieszyć się swoją grą. Zagrają na fantastycznym stadionie, z pewnością jednym z najlepszych w Anglii, panuje tam świetna atmosfera. Trzeba tam wyjść i wykonać, może nie pierwszy, ale nawet drugi, trzeci, czy czwarty krok w profesjonalnym futbolu. To naprawdę fajne.

- W momencie, gdy stało się jasne, że ten mecz zostanie rozegrany, a żaden inny późniejszy termin nie jest dla nas dostępny, nie było dla nas żadnej szansy, żeby zrobić to inaczej.

- Tak naprawdę nie było żadnego terminu, który pasowałby wszystkim, ponieważ w przypadku Aston Villi również trudno jest znaleźć wolny termin, a możliwe są jeszcze rewanże w FA Cup. Tak więc, jak mówiłem, tak wygląda sytuacja i koniec końców nie ucierpimy na tym. To nie jest możliwe.

- Wygraliśmy spotkanie z Arsenalem, bardzo ekscytujące spotkanie i uwielbiałem to. W tamtym momencie stało się jasne, że musimy znaleźć jakieś rozwiązanie i że nie będzie ono perfekcyjne. Staramy się jednak zrobić to tak perfekcyjnie, jak tylko umiemy.

- Udamy się więc do Kataru z określonym składem i postaramy się spisać tam jak najlepiej. Inni natomiast zagrają tutaj. Jeśli ktokolwiek myślał, że powinienem zrobić to inaczej - nie mogę tego zmienić.