Wieści w sprawie Lovrena

Jürgen Klopp uważa, że problem zdrowotny, który zmusił Dejana Lovrena do opuszczenia placu gry jeszcze w pierwszej połowie meczu z Bournemouth nie jest czymś poważnym. Obrońca został zmieniony w 40. minucie rywalizacji na Vitality Stadium przez Trenta Alexandra-Arnolda.

Chorwat będzie dokładnie badany w najbliższym czasie przez sztab medyczny, ale niemiecki menadżer nie sądzi by obrońcę czekała dłuższa przerwa w grze.

- Nigdy do końca nie możesz być pewnym, ale nie wyglądało to na coś poważnego. Zmagał się ze skurczami. Zakomunikował o tym w trakcie meczu, ale stwierdził, że dogra do końca pierwszej odsłony, by fizjoterapeuci mogli się nim zająć w przerwie. Powiedzieliśmy jednak 'nie' i zdecydowaliśmy się na zmianę.

- Nie można podejmować niepotrzebnego ryzyka na tym etapie sezonu. Podobnie było z Ginim i Adamem Lallaną. Mieli drobne problemy zdrowotne, więc postanowiliśmy dać im nieco oddechu.

- Teraz mamy 2 dni, by dać im wrócić do gry. Tak myślę na ten moment, ale nie mam 100 procentowej pewności - podsumował boss.