VVD: Nie myślimy o rekordach

Virgil van Dijk powiedział, że Liverpool skoncentruje się teraz na aspektach gry, które może poprawić zespół po wczorajszym zwycięstwie z Tottenhamem. The Reds po triumfie w Londynie umocnili się na pozycji lidera rozgrywek, zapisując się w kartach historii z kolejnym rekordem.

Gol Roberto Firmino zapewnił Czerwonym zwycięstwo w konfrontacji z Kogutami. Wobec porażki Leicester z Southampton, podopieczni Kloppa nad wiceliderem mają na ten moment 16 oczek przewagi.

Żaden zespół w pięciu najlepszych ligach Europy nie zaliczył nigdy takiego startu w lidze. Liverpoolczycy w 21 meczach uzbierali 61 punktów, na co zebrało się 20 zwycięstw i 1 remis.

Holenderski kolos uważa, że tego typu statystyki są zawsze miłym dodatkiem, lecz on woli skupiać się nad innymi kwestiami.

- Oczywiście szybko przeanalizujemy nasz występ. Wiemy, że możemy grać dużo lepiej, zwłaszcza jeśli przyjrzymy się swojej postawie w drugiej odsłonie. 3 punkty są dla nas niezwykle ważne, biorąc pod uwagę fakt, iż graliśmy na gorącym terenie. Teraz musimy się skupić na kolejnym przeciwniku.

- Tottenham jest silnym rywalem, to fantastyczny zespół. Finał Ligi Mistrzów ciągle musi siedzieć w ich głowach i na pewno szukali możliwości rewanżu. Przy każdej okazji będą próbować nas ograć.

- W drugiej połowie mocno nas przycisnęli i skutecznie uprzykrzali nam życie. Wiemy, że powinniśmy grać lepiej, ale w ostatecznym rozrachunku zainkasowaliśmy 3 punkty i jesteśmy z tego powodu bardzo zadowoleni.

- Mamy świadomość, że nasz występ był daleki od ideału. Przyjrzymy się elementom gry, które możemy poprawić. Taka jest nasza mentalność.

- Tak, patrząc na tabelę, znajdujemy się w komfortowej pozycji, ale ciągle mamy wiele do zrobienia. Tak jak mówiłem, to trudne miejsce do gry, więc 3 punkty smakują tu wyjątkowo - podsumował Van Dijk.