Murphy o wygranej ze Spurs

Były piłkarz Liverpoolu, Danny Murphy, wcielił się w rolę eksperta dla stacji BBC Sport i wyjawił główny powód, dla którego Liverpool odniósł zwycięstwo nad Tottenhamem.

Defensywa Liverpoolu otrzymała ostatnio wiele pochwał, w związku z zachowaniem sześciu czystych kont z rzędu, ale Murphy podkreślił, jak wielkie znaczenie dla zwycięstwa w tym spotkaniu miała trójka napastników.

- Czy jest w drużynie Liverpoolu element, którego jeszcze nie pochwaliliśmy, ponieważ są nadzwyczajni w każdym aspekcie gry? Trójka napastników zasługuje na szczególną pochwałę, ponieważ wydaje mi się, że zagrali dziś inaczej niż zwykle, pod względem swobody wymiany pozycji. Przeważnie myślimy o Firmino jako o środkowym napastniku, Salahu na prawej stronie i Mané na lewej, ale dziś wszyscy byli w każdym sektorze boiska i wszyscy trzej nastręczali Tottenhamowi problemów w pierwszej połowie.

- Tak jak zwykle zagrali bardzo zwarcie, co było widoczne w pierwszej odsłonie, w tym jak blisko siebie grali. W konsekwencji, defensywa Tottenhamu również zagrała wąsko i dała mnóstwo miejsca dla bocznych obrońców, dlatego Liverpool dominował w pierwszej połowie. Uderzenie piłki słabszą stopą przez Firmino było wyrazem pewności siebie, zdobył pięć goli w ostatnich sześciu meczach i dziś był najlepszym z napastników. Trudno jest grać przeciwko nim i momentami obrona Tottenhamu wydawała się grać rozpaczliwie.

- Gdy masz tę trójkę w zespole, to nie potrzebujesz dobrej gry, aby zwyciężać. Mané był najlepszy w tym sezonie, ale dziś to Firmino był gwiazdą drużyny i oni są jednymi z najlepszych na świecie.