Umowa z Nike i plany na lato

Liverpool wciąż analizuje możliwe opcje w zakresie planów na okres przedsezonowy. Podróż na Daleki Wschód jest jednym z rozważanych kierunków wyjazdów.

W okresie swojej pracy w Liverpoolu Jürgen Klopp trzy razy zabierał drużynę do Stanów Zjednoczonych. W ramach tych podróży the Reds rozgrywali lukratywne mecze towarzyskie z topowymi zespołami takimi jak: Manchester City, Borussia Dortmund czy AC Milan.

W zeszłym roku, po triumfie w Lidze Mistrzów, zawodnicy i sztab odwiedzili Boston, Nowy Jork i South Bend. Rywalizowali w tym czasie z Dortmundem, Sevillą i Sportingiem, a wszystko zwieńczyło spotkanie z Napoli w Edynburgu.

Już tradycją za rządów Kloppa jest rozgrywanie spotkań również w bliskim sąsiedztwie, a następnie wylot na tournée mające na celu nakręcenie przychodów finansowych. Końcowy etap stanowi intensywne kilka dni obozu treningowego na terenie Europy.

Pojawiły się spekulacje sugerujące, że Liverpool zamierza w tym roku przełamać przyjęty schemat i po prostu skoncentrować swoją energię na spotkaniach towarzyskich w Europie, ale żadne decyzje nie zapadły jeszcze na Anfield.

Z informacji posiadanych przez ECHO wynika, że rozważana jest również wyprawa na Daleki Wschód. Potencjalnie The Reds mogliby wyruszyć do Azji w lipcu jako mistrzowie Premier League.

Prestiżowy mecz w Chinach także byłby jedną z opcji, ponieważ Liverpool stara się o poszerzenie swojej bazy fanów w tym obszarze globu po rozpoczęciu współpracy z firmą Nike jako producentem strojów drużynowych.

Nike w 2018 r. odnotowało wzrost sprzedaży w Chinach aż o 28% i Liverpool znalazł się w dogodnej sytuacji, by na tym skorzystać z uwagi na początek pięcioletniej umowy z amerykańskim gigantem.

Liverpool ostatni raz gościł na Dalekim Wschodzie w 2017 r., kiedy drużyna brała udział w turnieju Asia Trophy wraz z Leicester City i Crystal Palace, ale cała wyprawa została przyćmiona przez monsunową aurę i ciągłe problemy z treningami.

The Reds musieli odwołać otwartą sesję treningową na Mong Kok Stadium w Hongkongu z powodu opadów ulewnego deszczu. Nastąpiło to zaraz po tym, jak z powodu przesiąkniętego wodą boiska zawodnicy musieli przenieść się do zadaszonych pomieszczeń, gdzie odbyli innego rodzaju zajęcia.

W trakcie tego tournée nie ustawały również spekulacje odnośnie przyszłości Philippe Coutinho. The Reds odrzucali wtedy oferty Barcelony za reprezentanta Brazylii.

Nie jest jednak powiedziane, że klub porzucił opcję ponownego wyjazdu w kierunku USA, gdzie mogliby spotkać się z rzeszą fanów z Ameryki Północnej.

Wyprawy do USA zazwyczaj przebiegały bardziej bezproblemowo dla Kloppa, chociaż minionego lata sprawy logistyczne spowodowały, że the Reds musieli odwołać przedmeczową konferencję prasową przed wyczekiwanym meczem z Sevillą w Bostonie.

Klub będzie chciał wziąć pod uwagę to, jak dokładnie zakończy się sezon. Finał Ligi Mistrzów zostanie rozegrany w Stambule 30 maja, czyli prawie dwa tygodnie po zakończeniu zmagań ligowych.

Na ten rok zaplanowane są również Mistrzostwa Europy, Copa America i Igrzyska Olimpijskie, w których będą brały udział gwiazdy Liverpoolu, co oznacza, że Klopp latem może nie mieć do swojej dyspozycji wielu ze swoich topowych zawodników.

Element rozgrywania spotkań na terenie Europy przed powrotem do Merseyside również ma zostać uwzględniony, ale plany na dalszą część harmonogramu okresu przygotowawczego dopiero będą precyzowane.

Liverpool wrócił do pracy w poniedziałek. Prezes Tom Werner z bliska przyglądał się w Melwood, jak Klopp wyciskał maksimum ze swoich zawodników w ramach przygotowań na sobotnią batalię z Norwich.


Paul Gorst