O ośrodku treningowym w Kirkby

Obecność Jürgena Kloppa jest odczuwalna w całym klubie. Niemiec miał również kluczowy głos w sprawie nowego, oszałamiającego ośrodka treningowego wartego 50 milionów funtów. Znajdować się będzie w nim między innymi kort do padle tenisa, na którym Jürgen wraz z Pepem Lijndersem stoczą wiele bojów przed treningami.

Obok kortu można znaleźć nowo położone boiska hybrydowe GrassMaster oraz specjalny ośrodek treningowy dla bramkarzy. W nowoczesnym obiekcie w Kirkby, położonym niecałe 13 kilometrów od Liverpoolu, dbałość o szczegóły jest typowa dla człowieka, który przywrócił klub na szczyt światowego futbolu.

To właśnie Klopp najczęściej prowadził dyskusje z architektami KSS po tym, jak w 2017 roku podjęto decyzję o opuszczeniu historycznej bazy w Melwood w zachodniej części miasta Derby i rozbudowie akademii. Jego wizja przyszłego obiektu spotkała się z aprobatą Fenway Sports Group, których decyzję Klopp określił jako bardzo dojrzałą. Nowa baza treningowa będzie dostępna dla zespołu seniorów jak i akademii.

– Nasze długoterminowe podejście do inwestowania i rozwijania klubu jest tak samo ważne na boisku jak i poza nim – potwierdził Tom Werner dla The Athletic. Od początku dążono do zbudowania światowej klasy ośrodka szkoleniowego, który stanie się miejscem, w którym wypracowane zostaną fundamenty osiągnięcia sukcesu, pokazując młodym zawodnikom wyraźną ścieżkę do pierwszego zespołu.

– Jesteśmy podekscytowani tym rozwiązaniem, wyrażamy także ogromną wdzięczność za wkład Jürgena, jego personelu i zawodników. Jesteśmy dumni z naszego udziału w kolejnym kamieniu milowym w historii klubu.

Stosunkowo ciepła zima spowodowała, że prace nad ośrodkiem nie zostały wstrzymane na długi okres, prawdopodobne umożliwiając tym samym przeniesienie się zespołu już na początku lipca. Ekipę Kloppa przywitają dzieła sztuki poświęcone legendarnym osiągnięciom Liverpoolu i historycznym twarzom klubu. Nie można również zapomnieć o mozaice You'll Never Walk Alone przypominającej zawodnikom mentalność barw, które reprezentują.

W nowym kompleksie szkoleniowym o powierzchni 9200 metrów kwadratowych będą się odbywać przygotowania pierwszej drużyny oraz zespołu do lat 23 i jeszcze młodszej grupy szkoleniowej. W budynku znajdą się dwie siłownie, duża hala sportowa, basen, rozległy kompleks hydroterapii, ośrodek specjalistycznej rehabilitacji sportowej, apartamenty medyczne, a także strefa relaksu i jadalnia. Do dyspozycji klubu będą również dedykowane studia telewizyjne, sale konferencyjne dla prasy oraz szereg biur z balkonami z widokiem na boiska.

Jeden z właścicieli FSG, John W. Henry wraz ze swoją żoną, Lindą Pizzuti zostali oprowadzeni po całym ośrodku, aby zobaczyć na jakim etapie znajdują się prace budowlane. Powiedzieli personelowi, że są zaskoczeni postępem prac.

Na prośbę Kloppa obiekty treningowe pierwszego zespołu i pozostałych ekip zostały umieszczone w innych miejscach tylko po to, aby młodsi zawodnicy musieli wywalczyć sobie prawo do wejścia, do wyjątkowej części budynku. Znaczący wkład w cały projekt miał także dyrektor sportowy Michael Edwards, dyrektor akademii Alex Inglethorpe i Lijnders, a także starsi gracze, w tym kapitan Jordan Henderson i James Milner. Liverpool przed rozpoczęciem budowy udał się na misję rozpoznawczą po wielu klubach europejskich, aby ocenić ich ośrodki treningowe, w tym znany na całym świecie kompleks przygotowawczy Red Bull Salzburg.

Ogromna siłownia dla pierwszego zespołu została zaprojektowana w taki sposób, aby zawodnicy mogli trenować w naturalnym świetle mając widok na boiska. Ma to stanowić źródło motywacji dla osób powracających po kontuzji. Klopp dopilnował także, aby bazy podstaw żywienia i psychologii rozmieszczone zostały w środku budynku, a nie na obrzeżach udowodniając tym samym jak ważne są to elementy w całej układance Niemca. Mona Nemmer jest szefową ds. żywienia w klubie, odkąd przeniosła się z Bayernu Monachium w 2016 roku; cieszy się ona dużą sympatią zawodników the Reds.

Jürgen zawsze podkreślał jak istotne jest dla niego połączenie dwóch baz treningowych jako klucz do swojej długoterminowej wizji. Odległość 10 kilometrów pomiędzy Melwood i Kirkby była wielokrotnie źródłem jego frustracji odkąd pojawił się w klubie w 2015 roku.

– Melwood to naprawdę świetne, historyczne miejsce, uwielbiam je. Problem polega na tym, że jesteśmy rozdzieleni. Odległość między Melwood, a Kirkby nie jest ogromna, ale jest zbyt duża. Kocham Melwood, ale również wprowadzać innowacje. Czasami musisz trzymać się pewnych standardów, to naprawdę świetna wiadomość, że nasi właściciele dają nam możliwości do zrobienia tak wielkiego kroku. 25 lat temu Melwood wyznaczało poziom światowy, ale przez ten okres wydarzyło się wiele rzeczy.

– Połączenie akademii i pierwszego zespołu to jedno, ale chodzi również o ulepszenie i usprawnienie wiele rzeczy, które dadzą nam możliwości, jakich tutaj nie mamy. Takie rozwiązanie pozytywnie wpłynie na przyszłość klubu. Naprawdę wierzę, że infrastruktura podniesie standardy.

Niemiec ma bardzo dobre relacje z trenerem akademii, Inglethorpe’em. Wyznawane przez wszystkich zawodników the Reds wartości oraz etyka pracy pozwoliły młodym chłopakom z akademii pokonać Shrewsbury Town w zeszłym tygodniu w ramach Pucharu Anglii. Klopp nie może się jednak doczekać, aż będzie mógł nieustannie zerkać na postępy najmłodszych. W sytuacji, w której będzie miał chwilę przerwy, z pewnością wybierze się na spacer po obiekcie, aby rzucić okiem na wszystkich podopiecznych. Chce również, aby dzieciaki mogły inspirować się widokiem Sadio Mané, Virgila van Dijka i pozostałych gwiazd pierwszego zespołu.

Vítor Matos, trener ds. rozwoju jest obecnie kluczowym ogniwem pomiędzy Melwood, a Kirkby. Jest odpowiedzialny za przemieszczanie się zawodników pomiędzy ośrodkami w zależności od tego jakie liczby wymagane są do przeprowadzenia sesji pierwszego zespołu. Ze strony logistycznej znacznie łatwiej będzie operować takim procesem już od lipca.

– Jestem strasznie podekscytowany – wyznał Inglethorpe mając doskonały widok na kształt budynku z okna swojego biura. Ośrodek powstaje na naszych oczach i muszę przyznać, że robi wrażenie. Osadzenie tam zawodników do lat 23 będzie dla nich dodatkowym źródłem motywacji. Posiadanie tak blisko personelu z pierwszego zespołu będzie dla nas naprawdę pomocne. Budynek został bardzo sprytnie przemyślany i zaprojektowany.

Melwood jest domem dla Liverpoolu od lat 50. XX wieku, a opuszczenie kultowej bazy tego lata wzbudziło kilka kontrowersji. Powierzchnia została sprzedana za około 10 milionów funtów dostawcy mieszkań Torus, który uzyskał pozwolenie na budowę 160 domów. Było to niemałym rozczarowaniem dla lokalnych mieszkańców i radnych biorących udział w kampanii Save Melwood, którzy walczyli o udostępnienie obiektów do użytku społeczności.

Dyrektor operacyjny Liverpoolu, Angy Hughes przyznaje, że przenosiny odbędą się z nutką żalu, jednak obiecuje, że wszystkie środki ze sprzedaży Melwood zostaną ponownie zainwestowane w skład pierwszego zespołu i najnowocześniejsze centrum treningowe.

Podczas, gdy nowa trybuna na Anfield została sfinansowana przez pożyczkę FSG w wysokości 110 miliona funtów, tak pieniądze na nowy ośrodek pochodziły z budżetu Liverpoolu, co jest oznaką znacznie lepszej kondycji finansowej klubu. Liverpool korzysta ze współpracy z trzema bankami: Royal Bank of Scotland, Bank of America i SunTrust Bank. Takie samo rozwiązanie zostanie wybrane, jeżeli chodzi o przebudowę kolejnej trybuny, co zwiększy pojemność stadionu do około 61 tysięcy miejsc, za kwotę 60 milinów funtów. Aktualnie klub stara się o pozwolenie na budowę.

Rachunki finansowe za ostatni sezon zostaną opublikowane przed końcem lutego. Wszyscy spodziewają się rekordowych kwot ze względu na zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Werner wskazał sukces zespołu pod rządami Billy’ego Hogana jako wzór do naśladowania, jeżeli chodzi o poprawę infrastruktury klubu.

– Mieliśmy dwucyfrowy przyrost pod przewodnictwem Billy’ego. Jest to dla nas bardzo ważne, ponieważ pozwoliło to nam między innymi zainwestować w nowych zawodników oraz w Kirkby.

Liverpool jest otwarty na propozycje zawarcia umowy związanej z nazewnictwem nowego kompleksu szkoleniowego, podobnie jak zrobił to Manchester United z firmą ubezpieczeniową Aon. Zarząd Liverpoolu podkreśla jednak, że musiałby to być odpowiedni partner oraz że osiągnięcie porozumienia z jakimkolwiek przedstawicielem nie jest aktualnie bliskie.

Klopp już dawno czuł się ograniczony przez brak miejsca w Melwood. Brakowało sal konferencyjnych, biur, a wewnętrzny obiekt szkoleniowy jest niewielki i już dość przestarzały. Liczba pracowników zatrudnionych w klubie po powrocie na światowy szczyt sukcesywnie przerosła to miejsce. Kolejnym pozytywem dla Niemca może być fakt, że nowy ośrodek będzie skutecznie ogrodzony, co powinno zapobiec wyciekaniu informacji o zespole. Obecnie fani desperacko usiłują obserwować swoich ulubieńców w akcji, używając kontenerów na odpady, drabin i samochodów.

Liverpool w lutym 2018 r. kupił 14 akrów ziemi od rady gminy Knowsley za 160 tysięcy funtów, aby zwiększyć rozmiar akademii w Kirkby do 60 akrów. Prace budowlane opóźniły się przez to o siedem miesięcy, a w ramach umowy klub dokonał znacznej inwestycji w poprawę obiektów sportowych lokalnej społeczności poprzez przebudowę boisk piłkarskich i budowę nowych szatni.

Jürgen z początku był zaniepokojony tym, jak bardzo akademia jest narażona na żywioły, a w szczególności na podmuchy wiatru – coś, co określa jako największy wróg futbolu. Bał się, że wpłynie to na jakość przeprowadzanych treningów, ale zarząd Liverpoolu zlecił badanie, które pomogło rozwiązać ten problem. Zastosowanie symulacji komputerowych pomogło im dokładnie określić jakie poprawki były wymagane, aby zapewnić maksymalną izolację od wiatru. Projekt obejmował szeroko zakrojone kształtowanie krajobrazu na obrzeżach trzech boisk i sadzenie dziesiątek drzew, aby mieć pewność, że zawodnicy Kloppa nie zostaną wybici z rytmu przez siły natury.

Architekci KSS specjalizują się w budowie dużych obiektów sportowych i szkoleniowych, oprócz głównej trybuny na Anfield wcześniej pracowali nad Stamford Bridge, Twickenham, kortem centralnym na Wimbledonie i nowym stadionem Tottenhamu. Zaprojektowali także nowe kompleksy szkoleniowe dla Tottenhamu i Leicester. Konstrukcja nowego budynku w Kirkby została zbudowana z dwóch tysięcy kawałków stali o wadze 520 ton i wymagała użycia 144 drewnianych belek.

Prezez KSS, David Keirle powiedział: – Nasze projekty odzwierciedlają tożsamość i ambicje Liverpoolu. Chcą zapewnić ściśle określoną ścieżkę do pierwszego zespołu zachowując przy tym ideę rozwoju i wejścia na wyższy poziom.

Pożegnanie z Melwood pod koniec sezonu z pewnością będzie pełne emocji. Bill Shankly przekształcił to miejsce w latach 60. XX wieku, a Gérard Houllier wprowadził je w XXI wiek dzięki pracom, które nadzorował. Ogromny wór wspomnień.

Nie ulega wątpliwości jednak, że Kloppa bardziej interesuje przyszłość klubu niż jego przeszłość wiążąc się z klubem nową umową, która będzie obowiązywać do 2024 roku. Znakomity na boisku zespół the Reds będzie teraz mógł trenować w otoczeniu godnym osiągnięciom klubu.

Nowa, błyszcząca baza w Kirkby będzie idealna dla nowych mistrzów Premier League.

James Pearce