Alisson o swojej rehabilitacji

Alisson podzielił się informacjami na temat swojego stanu zdrowia oraz wyjaśnił jak wygląda obecnie sytuacja w Melwood. Bramkarz Liverpoolu powiedział jak wygląda codzienna rutyna w klubowym centrum treningowym, która pozwala mu kontynuować rehabilitację.

Pierwsza drużyna trenuje obecnie indywidualnie w swoich domach po tym jak baza treningowa została w zeszłym tygodniu zamknięta z powodu epidemii koronawirusa. Jedynymi wyjątkami są kontuzjowani zawodnicy, którzy muszą przyjeżdżać do Melwood w celu kontynuacji leczenia swoich urazów razem ze sztabem medycznym.

Alisson był poza kadrą meczową od momentu odniesienia urazu biodra, który wykluczył go z gry w przegranych spotkaniach w FA Cup z Chelsea i w Lidze Mistrzów z Atletico Madryt. Brazylijczyk na swoim Instagramie wymienił także wszystkie kroki, które muszą być podjęte, aby wyleczyć urazy i jednocześnie ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

- Klub zalecił wszystkim, aby zostali w domach, jednak moja sytuacja jest trochę inna, ponieważ jestem kontuzjowany - powiedział Brazylijczyk.

- Dzięki Bogu to nie jest poważny uraz, ale wymaga on jednak rehabilitacji, którą muszę wykonywać w centrum treningowym. Nie mam kontaktu z innymi zawodnikami, ponieważ wszyscy spędzają ten czas w swoich domach.

- Mam kontakt tylko z fizjoterapeutą i trenerem bramkarzy, z którymi pracuję nad wyleczeniem urazu.

- W tej sytuacji podejmujemy również wszystkie środki ostrożności takie jak mycie rąk, niedotykanie twarzy, ust, nosa i oczu.

- Staramy się również rozmawiać zachowując dystans. Poza nimi nie mam kontaktu z nikim innym.

- Mój dzień jest dobrze zaplanowany. Wychodzę z domu i jadę do ośrodka treningowego, gdzie leczę swój uraz. Następnie wracam do domu i spędzam tam cały czas.

Xherdan Shaqiri, Nathaniel Clyne i Yasser Larouci również pojawiają się w Melwood, jednak godziny ich zajęć są różne, aby ograniczyć kontakt między zawodnikami.