Ox może uczynić zespół lepszym

Liverpool przegrał rewanżowe spotkanie z Atletico, jednak Alex Oxlade-Chamberlain zyskał sympatyków dzięki swojemu występowi. Czy w przyszłości odegra większą rolę pod wodzą Kloppa? Noc kiedy the Reds zostali wyeliminowali z Ligi Mistrzów nie była pełna pozytywów. Utracili koronę i jak się później okazało sezon został wstrzymany.

Kampania, która miała zakończyć się świętowaniem prawdopodobnie będzie miała dziwne zakończenie. Jednak niepożądane opóźnienie zapewnia czas niezbędny na analizę, a także na to aby spojrzeć w przyszłość. Występ najlepszego do 80 minuty zawodnika meczu powinien ekscytować fanów, a w szczególności Jürgena Kloppa.

Alex Oxlade-Chamberlain zanotował jeden z najlepszych występów dla the Reds. Jego rajdy z prawej strony dodały nowego wymiaru grze zespołu. Jeden z nich spowodował, że fani zasiadający na trybunie imienia Kenny'ego Dalglisha zerwali się na nogi. Inny został zakończony otwierającą wynik spotkania bramką zdobytą przez Giniego Wijnalduma. Było oczywiste skąd pochodzi największe zagrożenie.

Trent Alexander-Arnold był głównym asystentem w trzech ostatnich sezonach. Mohamed Salah grający przed nim na prawym skrzydle był najlepszym strzelcem drużyny w tamtym czasie. Jednak chęć Oxlade-Chamberlaina do biegania stwarzająca przewagę dostarczyła Liverpoolowi coś czego nie mieliby bez niego.

Rola pomocników the Reds od dawna jest jasna. Mają za zadanie ułatwiać grę bocznym obrońcom, którzy stali się rozgrywającymi. To trudny oraz pełen zaufania, jednak bardzo udany model gry. Sposób gry Liverpoolu funkcjonuje. W związku z tym wciąż nie jest jasne czy tradycyjna "dziesiątka" odnalazłaby się w zespole Kloppa. Jego poglądy na temat tradycyjnego rozgrywającego są dobrze znane. Jednak to nie wyklucza możliwości aby zawodnik środkowej linii dawał od siebie więcej. Pomocnik, który może dodać energię oraz pressing, a przy tym stanowić większe zagrożenie bramkowe - Atletico posmakowało tego w osobie Oxlade-Chamberlaina.

Oczywiście Naby Keïta był facetem, który pod wodzą Kloppa miał to zapewnić. Jego osiągnięcia pod względem strzelanych bramek oraz asyst w RB Lipsk były imponujące. Po długim czasie przybył do zespołu i pojawiały się przebłyski tego, co może zaoferować. Jednak być może to Oxlade-Chamberlain naturalny atleta oraz chętny do biegania piłkarz stanie się tym który będzie miał znaczący wpływ na grę.

Posiada fizyczną wytrzymałość, aby wbiegać za napastników w celu złamania linii. To tworzy potrzebną do dośrodkowań przestrzeń dla Alexandra-Arnolda, bądź miejsce dla Salaha, aby mógł ściąć do środka i oddać strzał. Co ważne Oxlade-Chamberlain jest również wystarczająco dopasowany, aby wrócić do środka i zapewnić drużynie wsparcie w defensywie.

To wciąż obszar zainteresowania. Z jednej strony zespół zyskuje, z drugiej ryzykuje. Być może to wyjaśnia decyzję Kloppa, który zamienił Oxlada-Chamberlaina na Jamesa Milnera w końcowej fazie meczu przeciwko Atletico kiedy jasnym było, że najmniejszy błąd może kosztować ich bramkę z kontrataku.

Ta zmiana wydawała się naturalna dla samego piłkarza. Jedyne pełne spotkanie Chamberlaina w tym sezonie miało miejsce w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata przeciwko Monterrey. Nie zawsze był zadowolony z takich decyzji, w styczniu zareagował gniewem kiedy został zdjęty z boiska w spotkaniu przeciwko Manchesterowi United.

Klopp przyznał później, że mógł przesadnie zareagować tamtego popołudnia. - Zaczynasz patrzeć na szczegóły i czasami w grze defensywnej pomocnik nie jest tam gdzie być powinien. Musisz podjąć decyzję - wyjaśnia Klopp. Podkreślił również, że Oxlade-Chamberlain jest niewiarygodnie ważny dla drużyny. Włączenie go do zespołu przeciwko Atletico było miłym wyzwaniem i nawet w przypadku porażki należy pamiętać że wykorzystał szansę. Być może nadszedł czas aby otrzymał więcej minut.

Oxlade-Chamberlain zdobył już siedem bramek w tym sezonie. To więcej niż Wijnaldum i Henderson zdobyli w jakimkolwiek sezonie dla Liverpoolu. Nawet Milner wliczając jego trafienia z rzutów karnych nigdy nie pobił tego osiągnięcia. Wyraźnie widać, że jest on zupełnie innym typem pomocnika niż pozostali. Jasne, że Liverpool odnosi sukcesy przy obecnym ustawieniu i powinien być ostrożny przy wprowadzaniu zmian. Jednak 26-letni Ox wygląda na gotowego aby wziąć na siebie większą odpowiedzialność. Jeśli Klopp nadal będzie w niego wierzył zostanie nagrodzony.