Sterling: Kocham Liverpool

Raheem Sterling przyznał, że wciąż ma sentyment do swojego poprzedniego klubu, który opuścił w 2015 roku. Piłkarz Manchesteru City przyznał, że mógłby rozważyć powrót do Liverpoolu prawie pięć lat po jego opuszczeniu.

Rafa Benitez ściągnął w 2010 roku z Queens Park Rangers 15 letniego wówczas Sterlinga za 500 000 funtów, a skrzydłowy zadebiutował w pierwszym zespole w marcu 2012 roku już pod wodzą Sir Kenny'ego Dalglisha.

Jednak jego talent rozkwitł, gdy drużynę prowadził Brendan Rodgers, a ofensywny zawodnik był jednym z najlepszych młodych zawodników Premier League w sezonie 13/14. Jego dobra forma zapewniła mu miejsce w kadrze reprezentacji Anglii na Mistrzostwa Świata w 2014 roku, ale niestety Sterling czuł się później niezadowolony, gdy The Reds przestali dobrze grać.

Ostatecznie latem 2015 roku przeszedł on w kontrowersyjnych okolicznościach do Manchesteru City za 49 milinów funtów, wcześniej odmawiając wyjazdu z drużyną na przedsezonowe przygotowania na Dalekim Wschodzie.

Jego odejście sprawiło, że za każdym razem, gdy przyjeżdża na Anfield jest bardzo chłodno witany przez publiczność, ale teraz Anglik przyznał, że wciąż dobrze myśli o klubie, który pomógł mu stać się międzynarodową gwiazdą.

Podczas sesji pytań Q&A na Instagramie jego agencji, Colossal Sports Management, Sterling został wprost zapytany czy rozważa jeszcze kiedyś powrót do Liverpoolu.

- Czy kiedykolwiek wrócę do Liverpoolu? Będę z tobą szczery, kocham Liverpool - powiedział Sterling.

- Nie przekręć jednak moich słów, po prostu oni zawsze będą w moim sercu. Ten klub bardzo wiele dla mnie zrobił, gdy dorastałem.

Obecnie Manchester City może zostać wykluczony z Ligi Mistrzów na dwa sezony, ponieważ w zeszłym miesiącu UEFA zdecydowała się na zawieszenie obecnych Mistrzów Anglii za naruszenie zasad Finansowego Fair Play. City złożyło odwołanie od decyzji do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu i czeka na decyzję.