Dlaczego Downing jest wyjątkowy

Ktokolwiek miałby wypaść z reprezentacji Anglii po przeciętnym meczu z Walią, z pewnością jedną z ofiar Fabio Capello nie będzie Stewart Downing. Skrzydłowy staje się coraz silniejszym ogniwem zarówno dla swojego klubu, jak i drużyny narodowej.

Już prawie zapomniano, że był on najdroższym sprowadzonym tego lata przez Liverpool piłkarzem, za którego Aston Villa otrzymała 20 milionów funtów. To ogromny wydatek, większy niż ten, który poniósł Manchester United, pozyskując Ashleya Younga. Wydaje się, że Downing nie przyciąga uwagi tak, jak inni zawodnicy. Prawdopodobnie wynika to z faktu, iż jest cichym, nie robiącym wokół siebie zamieszania człowiekiem, z ust którego nie usłyszymy sensacyjnych komentarzy; nie wyróżnia się na boisku ani poza nim.

Przypomina trochę Paula Scholesa, jednak o ile każdy zdawał sobie sprawę z klasy pomocnika Manchesteru United, o tyle Downing pozostaje niedoceniany. Jest wszechstronny, zdolny do gry na obu skrzydłach lub w środku pomocy. To zawodnik lewonożny, jednak ostatni mecz na Wembley rozpoczął na prawej flance, a okazję bramkową Younga stworzył po typowym wyminięciu obrońcy i idealnym dośrodkowaniu.

Jest szybszy niż się wydaje, chociaż nie należy do najbardziej uciążliwych dla defensywy graczy, mądrze posługuje się piłką. Jest dużo bardziej konsekwentny niż większość skrzydłowych i podoba mi się sposób, w jaki ogranicza swoje kontakty z futbolówką. Rzadko można oskarżyć go o zbyt długie utrzymywanie się przy piłce, sprawnie i w łatwy sposób się nią posługuje. Do tego szybko zadomowił się na Anfield. W przyszłości, być może również w reprezentacji, tak jak w Liverpoolu, Andy Carroll odniesie korzyść z umiejętności swojego kolegi w posyłaniu dokładnych dośrodkowań.

Od debiutu w 2005 roku, Downing powoływany został do reprezentacji 29 razy i nie zdołał jeszcze zdobyć bramki, co jest anomalią w przypadku ofensywnego piłkarza z przyzwoitym strzałem.

27-latek był kontuzjowany przez dużą część swojej kariery w Villi, ale zwyczajnie nie rozumiem, dlaczego wielu fanów twierdzi, iż zawiódł on ich nadzieje. Nie twierdzę, że widziałem każdy mecz drużyny z Birmingham, jednak gdy miało to miejsce, Downing nigdy nie prezentował się źle.

To, co najbardziej mi się w nim podoba to fakt, iż należy do rzadko spotykanego typu pomocników. Jest indywidualistą, który pamięta o interesie zespołu. Zazwyczaj piłkarzy z linii ataku, zwłaszcza skrzydłowych, dzieli się na dwie grupy: samolubnych i bezinteresownych.

Downing zalicza się do obu. Potrafi dryblować i oddać spektakularny strzał, a jednocześnie szuka podań i ustawia się tak, by zwolnić przestrzeń kolegom. Potrafi zmienić wynik meczu dzięki chwilowej inspiracji lub pomóc drużynie dzięki ogólnemu poziomowi swojej gry.

To niezwykły piłkarz, który powinien odegrać znaczącą rolę dla Anglii podczas Euro 2012 (o ile Synowie Albionu zakwalifikują się do turnieju, czego jestem pewien). Skoro Downing nie jest typem człowieka przechwalającego się, chętnie zrobię to za niego.

Tony Cascarino

Autor: Olka Dodano: 12.09.2011

Copyright © by LFC.pl 2004-20, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON