10 spraw do przemyślenia

Paul Joyce poddał analizie elementy, które wymagają przemyślenia i poprawy w Liverpoolu. Dziennikarz Daily Express wskazał na brak doświadczenia w drużynie i dodał, że James Milner może wnieść ten składnik, a także cechy przywódcze. Brak wystarczającej liczby goli to kolejny mankament. Priorytetem będzie sprowadzenie napastnika z najwyższej półki – pisze Joyce.

***


Brendan Rodgers określił Stevena Gerrarda mianem „niezastąpionego” po tym, jak kapitan Liverpoolu wpisał się na listę strzelców w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Chelsea w niedzielę.

Życie bez Gerrarda może być trudne do wyobrażenia, jednak niebawem były reprezentant Anglii przeniesie się do LA Galaxy, dlatego zdaniem menedżera Liverpoolu drużyna musi kroczyć do przodu.

– Będziemy musieli znaleźć jakieś rozwiązanie – powiedział Rodgers. – Niezależnie od tego, czy będą to piłkarze przychodzący z zewnątrz, czy zawodnicy, którzy są tutaj i zrobią krok naprzód, będzie to bardzo ważne.

Poniżej redakcja Daily Express analizuje 10 aspektów, na które Liverpool musi zwrócić uwagę.

1) Zwiększenie siły psychicznej oraz fizycznej

Po uformowaniu szpaleru honorowego dla Chelsea na murawie Stamford Bridge, pierwsza próba wyłuskania piłki powinna należeć do Liverpoolu. Oznaczałoby to nic innego jak ostrzeżenie, że skoro uroczysta część dobiegła końca, the Reds nie pozwolą mistrzowi Anglii na przyjemny dzień w słońcu.

Fakt, że to Cesc Fàbregas dobrał się do skóry Raheema Sterlinga, faulując go w brzydki sposób w zaledwie 25 sekund gry, a następnie debiutant Ruben Loftus-Cheek zahamował Philippe Coutinho, mówił sam za siebie.

Liverpool zajmuje pierwsze miejsce w jednej kategorii, ale niewiele można zyskać spoglądając w dół z czuba tabeli fair play. W ostatnim czasie the Reds nie potrafią narzucić swojej obecności i naciskają bez zamysłu, nigdy do końca nie stając ramię w ramię z przeciwnikiem z powodu braku napastnika, który jest w stanie ganiać za obrońcami.

2) Więcej doświadczenia w zespole

Zastrzyk młodości w drugiej połowie na Stamford Bridge – 18-letni Jerome Sinclair zadebiutował w lidze trzy dni po tym, jak strzelił gola przeciwko Chelsea do lat 21, natomiast 19-letni Jordon Ibe zaliczył kolejny występ – to naprawdę pozytywny widok.

Raheem Sterling i Emre Can także nie ukończyli jeszcze 22 lat. Jednakże Liverpool potrzebuje doświadczenia, jeśli chce zatriumfować w najbliższym czasie.

John Terry, Fàbregas, Diego Costa i Eden Hazard byli kluczowymi piłkarzami Chelsea w drodze do kolejnego tytułu mistrza Anglii. 24-letni Belg również odegrał rolę wyznacznika tego, dokąd zmierzają the Blues.

3) Wzmocnienie kręgosłupa zespołu

Druga linia sprawia wrażenie, jakby wciąż stanowiła problem dla Rodgersa.

Oczekuje się, że James Milner przejdzie z Manchesteru City do Liverpoolu na zasadzie wolnego transferu. Angielski pomocnik wniesie do drużyny doświadczenie i cechy przywódcze, ale trzeba podjąć decyzję odnośnie najlepszej pozycji dla Cana.

21-letni Niemiec nie jest bocznym obrońcą i jak do tej pory pozostawił po sobie dobre wrażenie tylko w roli środkowego defensora w formacji złożonej z trzech obrońców. Jeśli Can jest postrzegany jako pomocnik, to musi ograniczyć ilość kontaktów z piłką w tej strefie boiska.

Niezbędne jest także, aby Lucas Leiva został w klubie niezależnie od tego, czy chce się przenieść gdzie indziej.

4) Konkurencja dla Simona Mignoleta

Film ukazujący, jak golkiper włoskiej Fiorentiny Norberto Neto traci bramkę w meczu z Sevillą w zeszłym tygodniu, nie wróży dobrze, jeśli Liverpool zdecyduje się pójść tą ścieżką i zwiększyć swoje zainteresowanie usługami Brazylijczyka.

Mignolet znacznie się poprawił w drugiej połowie sezonu i stał się bardziej dominujący. Rodgers musi jednak sprowadzić kogoś, kto może naciskać na podstawowego bramkarza i stworzyć prawdziwą konkurencję.

5) Znalezienie sposobu, jakiegokolwiek, na wygrywanie ważnych meczów

Ostatnie wyniki Liverpoolu w kluczowych meczach są słabe. Wystarczy przypomnieć spotkanie z Chelsea w zeszłym sezonie, pojedynek z FC Basel w Lidze Mistrzów w tym sezonie, półfinałowe potyczki z Chelsea w Capital One Cup, a także porażkę z Aston Villą w półfinale Pucharu Anglii.

Podopieczni Rodgersa byli blisko, ale mimo wszystko nie osiągnęli celu. Rezultaty szkoleniowca Liverpoolu w meczach przeciwko Chelsea, Manchesterowi United, Manchesterowi City i Arsenalowi w Premier League za jego kadencji na Anfield są następujące: ilość meczów – 24, zwycięstwa – 5, remisy – 7, porażki – 12, zdobyte bramki – 34, stracone bramki – 44.

Jeśli Liverpool nie jest w stanie wygrać, to nie może sobie pozwolić na przegrywanie ze swoimi rywalami z taką regularnością.

6) Więcej goli w drużynie

Gerrard to najlepszy strzelec Liverpoolu zarówno w ogólnej klasyfikacji (12 bramek), jak i w Premier League (osiem goli). Klub musi zastąpić już nie tylko Luisa Suáreza i kontuzjowanego Daniela Sturridge'a, ale także dorobek strzelecki kapitana zespołu.

Mario Balotelli, Rickie Lambert i Fabio Borini zostaną sprzedani, jeśli znajdzie się nabywca. Divock Origi przybędzie do klubu po rocznym wypożyczeniu w Lille.

Następny w kolejce powinien być Danny Ings z Burnley. Oczywiste jest jednak, że priorytetem będzie sprowadzenie napastnika z najwyższej półki. Jak zwykle łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić.

Więcej goli z drugiej linii to konieczność w sezonie 2015/16. Coutinho, Jordan Henderson, Sterling i Adam Lallana zdobyli łącznie 21 bramek – ta liczba musi się podwoić w przyszłej kampanii.

7) Sprzedanie zawodników niespełniających oczekiwań lub tych, na których nie można polegać

Ciężko będzie sprowadzić w letnim oknie transferowym piłkarzy, którzy dźwigną cały Liverpool. Klub musi być jednak także pomysłowy i podejmować stanowcze kroki względem tych, którzy oferują niewiele.

Uzyskanie przyzwoitych pieniędzy za takich zawodników jak Balotelli i Borini, którzy kosztowali łącznie 26 mln funtów, nie będzie należało do łatwych zadań.

Co dalej z takimi graczami jak Sebastián Coates, Iago Aspas, Luis Alberto czy Tiago Ilori, którzy przebywają obecnie na wypożyczeniach i kosztowali dużą sumę pieniędzy?

8) Znaleźć jedną, stałą formację

Liverpool próbował w tym sezonie ustawienia 4-4-2, 3-4-3, 4-3-3 i drugiej linii opartej o tzw. „diament”. Rodgers majstrował przy drużynie, szukając przekonującej formuły, podczas gdy zespół musiał radzić sobie bez strzelca, a inni zawodnicy zanotowali spadek formy. W rezultacie Liverpool zagubił swoją tożsamość.

Jeśli the Reds zdołają ściągnąć Christian Benteke z Aston Villi, to siła fizyczna Belga będzie w pewnym sensie stanowiła odejście od schematów, według których Liverpool grał w ciągu pierwszych trzech sezonów Rodgersa.

Opracowanie systemu, który będzie pasował do zawodników i nie będzie ich zmuszał do rzeczy, których nie potrafią, to jedno z najważniejszych zadań w okresie letnim.

9) Powstrzymać falę odejść

Liverpool musi rozważyć zatrudnienie Jamiego Carraghera – a w przyszłości Gerrarda – w charakterze trenera na poziomie drużyny seniorów.

Nie po raz pierwszy Manchester United daje przykład, jak traktować ikonę klubu. Zachowanie wobec Ryana Giggsa wskazuje drogę naprzód. Carragher i Gerrard mogą pochwalić się łączną liczbą prawie 1500 występów, ale ta wiedza i to doświadczenie nie są wykorzystywane.

10) Model kierownictwa klubu

Rodgers musi spojrzeć na swoje błędy w tym sezonie, natomiast komitet transferowy musi poddać analizie własne niedociągnięcia.

Jednak konsorcjum Fenway Sports Group, którym faktycznie dowodzi drugi co do wielkości udziałowiec Mike Gordon, a nie John W Henry, który coraz bardziej wycofuje się z prowadzenia interesów klubu, musi w sposób poważny przemyśleć model kierownictwa.

FSG chciało młodego menedżera, który dopiero się uczy. Właściciele klubu chcieli młodych zawodników, którzy mogą rozwinąć swój potencjał. Nie chcą też płacić wygórowanych pensji.

Taka polityka zaprowadziła ich już daleko, ale FSG musi zweryfikować, czy klub jest w stanie osiągnąć oczekiwany pułap. Rodgers nie działa w oparciu o ściśle określony budżet, ponieważ każdy potencjalny cel transferowy jest oceniany oddzielnie.

Letnie nabytki muszą oznaczać jakość, a nie ilość; sprawdzony talent, a nie drzemiący potencjał. Liverpool musi ogłosić swoje aspiracje, czyli zrobić to, czego nie udało się dokonać 12 miesięcy temu.

Paul Joyce

Autor: Damian Dodano: 12.05.2015

Copyright © by LFC.pl 2004-20, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON