O Downingu słów kilka

W piątek 15 lipca bieżącego roku długo oczekiwany zawodnik Stewart Downing dołączył do Liverpool Football Club. Dla niektórych fanów, jego przyjście było dosyć rozczarowujące zwłaszcza jeśli chodzi o kwotę za którą Aston Villa puściła swojego podopiecznego, mowa tutaj o kwocie aż 20 milionów funtów.

Może i Anglik nie jest graczem światowej klasy, który może rozpalić serca wszystkich kibiców na świecie, ale wciąż ma bardzo dużo do zaoferowania zespołowi z Merseyside. Szeroko grający lewonożny piłkarz – to jest to „coś” czego brakowało Liverpoolowi od dłuższego czasu.

Stewart Downing przyszedł na świat 22 lipca 1984 roku w mieście z północno-wschodniej Anglii: Middlesbrough. Swoją karierę piłkarską rozpoczął w miejscowym klubie, a w 2001 roku mając 17 lat awansował z akademii i dołączył do pierwszego składu. Zadebiutował w nim rok później, dokładnie 24 kwietnia 2002 roku w przegranym 0-1 ligowym pojedynku z Ipswich Town. Na początku sezonu 2003/2004 udał się na wypożyczenie do Sunderlandu, jednakże szybko z niego powrócił, bowiem Bolo Zenden doznał ciężkiej kontuzji, która wykluczyła go z gry do końca sezonu. Sezon ten zakończył z 20 występami dla ekipy z Riverside Stadium. W czasie swojej całej kariery w Boro wystąpił w 181 meczach i strzelił 17 bramek. W 2009 roku za 10 milionów funtów Downing przeniósł się do ekipy z Birmingham do Aston Villi, był on pierwszym letnim nabytkiem Martina O’Neilla, ówczesnego trenera AV. Podczas pobytu na Villa Park Stewart wystąpił w 63 meczach w lidze strzelając 9 bramek. Tak więc przyjrzyjmy się dlaczego to Stewart Downing został wybrany graczem sezonu The Villans:



Na podstawie poniższych statystyk możemy stwierdzić, że Downing jest dosyć solidnym zawodnikiem i wystąpił w 38 meczach w poprzednim sezonie. Stewart w zasadzie występował w prawie wszystkich spotkaniach w ostatnich czterech-pięciu sezonach, oczywiście z wyłączeniem okresu kiedy pod koniec rozgrywek 2008/2009 doznał bardzo groźnej kontuzji stopy, którą leczył aż do listopada. Patrząc dalej na statystyki, widzimy że może on również doskonale obsłużyć Andy’ego Carrolla poprzez dobre dośrodkowania na głowę. Mimo iż tylko 24% dośrodkowań z 324 dochodzi do celu, pokazuje że Stewart bardzo się stara i próbuje ich wykonać jak najwięcej. Myślę, że ta niska skuteczność wynika tylko z tego że nie za bardzo miał do kogo dogrywać w Aston Villi, bowiem brakowało w zespole dobrze grającego głową wysokiego napastnika.

Statystyki ukazują również, że zdobywa gole (7 bramek), oraz kreuje sporo szans na zdobycie bramki swoim klubowym kolegom, zwłaszcza jeśli - jak widzimy - sporo podaje. Wykonał 1874 podań, z których 1292 doszło do celu, co daje niezawodność w postaci 69%. W poprzednim sezonie wykreował 84 szans na zdobycie bramki, w tym odnotował 7 asyst. Pod względem oddanych strzałów nie jest źle. Oddał on 98 strzałów, 62 z nich było celnych, co oznacza że oddał 63% strzałów wprost w światło bramki. Wszystkie te statystyki są bardzo obiecujące. W Aston Villi często grywał na obu flankach, zarówno na lewej, jak i na prawej, co ciekawe dośrodkowania z prawej nogi nie są gorsze od tych z lewej, co jest niezwykłym atutem. Jeśli zajdzie potrzeba Downing mógłby zagrać jako cofnięty skrzydłowy, bądź lewy obrońca. Więc jest bardzo uniwersalny i daje nam dużo możliwości mogąc grać na różnych pozycjach na boisku. Spójrzmy jak zaprezentował się Stewart podczas meczów w barwach AV przeciwko nam:



Na schemacie widzimy, że sporo udziela się na boisku biegając raz lewej a raz z prawej strony, wykonał 55 podań, z których 44 doszło do celu, co daje bardzo zadowalający wynik 80% dokładności podań. Zdobył on również jedną bramkę, strzelając z bardzo ostrego kąta z lewej strony boiska. Na schemacie widzimy, że Downing wspaniale porusza się po boisku z piłką jak i bez niej, więc idealnie wpasuje się w taktykę Dalglisha.

Myślę że kluczowym elementem, dla którego obecny trener The Reds ściągnął Stewarta, jest jego dobra lewa noga. W ostatnich latach ta równowaga została zaburzona, bowiem większość naszych pomocników jest prawonożna. Często piłkarze po przyjęciu piłki na skrzydle robili ruch w prawo, schodząc do środka, pozostawiając lukę po lewej stronie boiska, co pomagało przesunąć się przeciwnikowi i dawało jakieś 0.5 sekundy na lepsze ustawienie się. Patrząc na tablicę, szeroko grający Downing niechętnie schodzi do środka, co z pewnością jest jego dużym plusem.

Każdy kto wątpi w letnie nabytki powinien pamiętać, że najważniejsze jest zaufanie, a tym powinniśmy obdarzyć Kenny'ego Dalglisha, jego asystentów i skautów, właścicieli jak i Damiena Comolliego. Żaden z nowych zawodników nie trafiłby na Anfield, gdyby nie był wart ani czasu ani pieniędzy. Budujemy zespół na przyszłość, staramy się zbudować mocny skład mogący powalczyć o różne cele i trofea, by mógł on ponownie głosić swą chwałę i odzyskać swój blask, a nie tylko zwykłą drużynę, którą za kilka lat być może większość osób zacznie nazywać ligowym średniakiem.

Przyszłość jest jasna, a my sporo od niej oczekujemy.

Autor: TheKrzychu Dodano: 29.07.2011

Copyright © by LFC.pl 2004-20, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON