100 Piłkarzy którzy wstrząsnęli The Kop » 57. Stan Collymore

  • Era: 1995-1997
  • Data urodzenia: 22.01.1971
  • Miejsce urodzenia: Stone, Staffordshire
  • Przeszedł z: Nottingham Forest
  • Odszedł do: Aston Villa
  • Występy: 81
  • Bramki: 35

Jest wiele powodów dla których Stan Collymore wstrząsnął The Kop podczas swojego krótkiego, pełnego incydentów pobytu na Anfield i pozostaje jednym z tych piłkarzy w historii Liverpoolu, o których ciągle bardzo dużo się mówi. Opinie na jego temat wśród kibiców są podzielone, ale nikt nie podważy faktu, że wywarł ogromny wpływ na wiele rzeczy.

Sposób w jaki przybył na Anfield w lipcu 1995 roku z Nottingham Forest już ustawił całą jego karierę w Czerwonej koszulce. Chciał go zarówno Liverpool, jak i Everton i Roy Evans musiał zapłacić rekordową wtedy kwotę 8,5 miliona funtów, żeby móc korzystać z jego usług. Z uwagi na tak wysoką kwotę transferu był bardzo uważnie obserwowany przez media i niezwykle krytycznie oceniany, ale na początku bardzo dobrze sobie z tym radził. Miał bardzo udany debiut na Anfield, gdy zdobył zwycięską bramkę w meczu z Sheffield Wednesday, a potem niezwykły gol w spotkaniu z Blackburn spowodowały, że momentalnie stał się ulubieńcem kibiców.

Jego umiejętności pokazane na boisku nigdy nie były poddane wątpliwości, ale w jego psychice problemy leżały tuż za rogiem. Mimo tych bramek, Collymore nie potrafił zaaklimatyzować się poza boiskiem, co spowodowało spadek formy. Frustracja narastała i Stan jeszcze bardziej pogorszył swoją sytuację otwarcie skrytykował klub i menadżera w artykule dla jednej z gazet i potrzebne były poważne rozmowy zanim powrócił do składu.

Potem stworzył wspaniały duet z Robbiem Fowlerem, zdobył zwycięską bramkę w dramatycznym meczu z Newcastle, który zakończył się zwycięstwem Liverpoolu 4-3 i pomógł The Reds w awansie do Finału FA Cup w 1996 roku. Jednak mecz, który powinien być największym w jego karierze, zapoczątkował spadek na samo dno. Słaby występ na Wembley spowodował, że podczas meczu opuścił boisko a potem miał problemy z wywalczeniem regularnego miejsce w składzie.

Collymore nie chciał przeprowadzić się bliżej Merseyside, co było powodem do wielu irytacji dla zarządu klubu, a łaknące kontrowersji gazety były w siódmym niebie, gdy pewnego dnia nie przyjechał na mecz rezerw z Tranmere. Późniejsza kara finansowa niewiele zmieniła w jego postępowaniu, a że młody Michael Owen czekał na swoją szansę, Liverpool zdecydował się sprzedać Collymore'a.

Stan odszedł za 7 milionów funtów do Aston Villi, której kibicował od dziecka. Patrząc na to, co osiągnął po opuszczeniu Anfield bardzo łatwo można dojść do wniosku, że pozbycie się go było słuszne, ale nawet teraz nie można się powstrzymać przed myśleniem "co, by było gdyby", gdy porusza się temat kariery Stanleya Victora Collymore'a na Anfield.

Słynny fakt: Zdobył zwycięską bramkę w słynnym klasyku: Liverpool 4-3 Newcastle

Ciekawostka: Zakończył karierę w młodym wieku, miał zaledwie 30 lat.

- Nie żałuję, że pozyskałem Stana. Jeśli mówimy o jego umiejętnościach, to w pierwszym sezonie na Anfield pokazał wspaniałą siłę, szybkość, wykończenie akcji, potrafił stworzyć sytuację bramkową, ale zawiodła jedna rzecz - najprawdopodobniej jego charakter. - Roy Evans na temat Stana Collymore'a

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON