100 Piłkarzy którzy wstrząsnęli The Kop » 24. Luis Garcia

  • Era: 2004-2007
  • Data urodzenia: 24.06.1978
  • Miejsce urodzenia: Badalona, Hiszpania
  • Przeszedł z: Barcelona
  • Odszedł do: Atletico Madryt
  • Występy: 118
  • Bramki: 30

Jego profesjonalizm może mu tylko pozwolić na okazyjną jedną lampkę Sangrii, ale Luis Garcia przybył z Barcy i bez wątpienia dał nam wiele radości podczas swojego dość krótkiego, aczkolwiek bardzo udanego pobytu na Anfield. Udowodnił, że jest małym człowiekiem na wielką okazję i podbił serca niemal wszystkich kibiców Liverpoolu. Wielu krytyków jego osoby powie, że był słaby fizycznie, a okresy świetnej gry przeplatał z gorszymi i nie grał wystarczająco często na regularnym poziomie, ale zapominali oni o tym, że w czasie swojego krótkiego pobytu z The Reds zdobył jedne z najważniejszych i pamiętnych bramek w historii Liverpoolu - to jest niepodważalny argument.

Filigranowy Hiszpan pełnił tak kluczową rolę w sukcesach The Reds, że wiecznie będzie kochany przez The Kop. Rafael Benitez wiedział, co robi sprowadzając Luisa z Barcelony na samym początku swojej kariery w Merseyside. Rafa pracował z Hiszpanem już w Teneryfie i wiedział, że Luis doda zespołowi błysku i tak też się stało. Na Anfield numer 10 zawsze był kojarzony z efektownymi i dobrze wyszkolonymi piłkarzami, a takim właśnie jest Garcia.

Był sprytnym ofensywnie nastawionym zawodnikiem, który potrafił zwodem minąć obrońcę, asystować, a także trafiać do siatki. Luis moógł z powodzeniem występować na wielu pozycjach - na lewym, prawym skrzydle, a także tuż za napastnikiem. Mimo niezbyt pokaźnego wzrostu potrafił grać głową, ale najlepiej czuł się z piłką przy nodze. O jego instynkcie strzeleckim mogliśmy się już przekonać, gdy Luis zadebiutował w meczu z Boltonem i zdobył niesłusznie nieuznaną przez sędziego bramkę.

Jednak długo nie rozpamiętywał tego niepowodzenia. Podczas wspaniałego marszu Liverpoolu po Puchar Europy w sezonie 2004/05 Garcia zdobył pięć bramek w tych rozgrywkach - w tym dwie, które nigdy nie znudzą się kibicom z The Kop z dwóch różnych powodów - fenomenalne uderzenie z 25 metrów w ćwierćfinale z Juventusem i mniej spektakularny, ale równie ważny gol przeciwko Chelsea w półfinale. Dodajmy do tego jeszcze bramkę w Derbach Mersyeside i już wiadomo, dlaczego Garcia stał się ulubieńcem fanów.

Po tak udanym pierwszym sezonie w nowym klubie, drugi musiał być trudny. Na pewno nie był już tak efektywny, jednak ciągle zdobywał wspaniałe bramki w wielkich meczach, a na trybunach Anfield często rozbrzmiewała popularna piosenka w rytmie "You Are My Sunshine". Kolejna bramka w derbach ponownie uszczęśliwiła The Kop, a Chelsea po raz drugi została wyeliminowana dzięki Luisowi w Półfinale FA Cup na Old Trafford. Niestety czerwona kartka wykluczyła go z występu w Finale w Cardiff.

Sezon 2006/07 okazał się być dla niego ostatnim w Czerwonych barwach. Grywał w nim rzadziej, a w lidze wystąpił tylko 17 razy. Latem postanowił wrócić do ojczyzny i podpisał kontrakt z Atletico Madryt.

Zawsze, gdy Garcia znajdował się na boisku można było odnieść wrażenie, że wszystko może się zdarzyć. Może miał tylko 177 cm wzrostu, ale już nie raz nas zabrał do nieba w ciągu tych trzech lat. I właśnie za to w pełni zasłużył na miejsce w tym odliczaniu.

Osiągnięcia: Puchar Europy (2005), Superpuchar Europy (2005), Tarcza Dobroczynności (2006)

Słynny fakt: Zdobył decydującą bramkę w Półfinale Pucharu Europy przeciwko Chelsea w 2005 roku.

Ciekawostka: Od momentu narodzin jego dziecka, Luis zawsze po zdobytej bramce ssie kciuk.

- Luis Garcia ma znaczący wpływ na losy każdego ważnego meczu i to nie tylko w spotkaniach ze słabszymi zespołami, ale także z tymi wielkimi. Na przykład Chelsea musi robić się niedobrze na jego widok. - Chris Bascombe na temat Luisa Garcii

Copyright © by LFC.pl 2004-19, design: Arik & Wieviór, development: Wieviór, CloudFlare Acceleration: ON