Osób online 1256

Podsumowanie 20. kolejki


Liverpool nie najlepiej rozpoczął nowy rok i przegrał na Eithad Stadium z Manchesterem City aż 3:0. Jednak jak poradzili sobie inni ligowi rywale the Reds? Zapraszamy Państwa na nieco odmienione podsumowanie 20. kolejki Premier League.

Mecze tej serii spotkań rozgrywane były na przestrzeni trzech dni. W starciach tych oglądaliśmy 29 goli, sędziowie pokazali 31 żółtych kartek i 3 razy wyrzucali zawodników z boiska.

Wyniki 20. kolejki:

02.01.2012

Aston Villa 0 – 2 Swansea

4’ Nathan Dyer, 46’ Wayne Routledge

Blackburn 1 – 2 Stoke

16’,44’ Peter Crouch

QPR 1 – 2 Norwich

10’ Joey Barton - 41’ Anthony Pilkington, 82’ Steve Morison

Wolves 1 – 2 Chelsea

84’ Stephen Ward - 53’ Ramires, 88’ Frank Lampard

Fulham 2 – 1 Arsenal

84’ Steve Sidwell, 90’ Bobby Zamora – 20’ Laurent Koscielny

Mecz dnia:

Fulham - Arsenal

Arsenal przyjechał na Craven Cottage z nadzieją na wskoczenie na 4 miejsce w tabeli Premier League i spokojnie panował nad przebiegem spotkania w pierwszej połowie. Poskutkowało to strzeleniem bramki dającej prowadzenie. Kanonierzy rozgrywali pomiędzy sobą piłkę w pobliżu pola karnego Fulham, aż Ramsey dośrodkował w pole karne, gdzie czaił się już Koscielny i Francuz bez problemu wpakował głową piłkę do siatki. Zaledwie dwie minuty później Arsenal był bliski strzelenia kolejnej bramki jednak gospodarzy ratował ich bramkarz Stockdale oraz słupek. Kłopoty gości zaczęły się w drugiej połowie. Fulham zaczęło bardziej naciskać i na 12 minut przed końcem meczu, drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, dostał Djouru. Wydawało się, że nie będzie to duży cios dla podopiecznym Arsene’a Wengera, ale los okazał się być okrutny. 6 minut przed końcowym gwizdkiem bramkę na 1:1 po rzucie rożnym strzelił Sidwell. Polski bramkarz, Wojciech Szczęsny, źle w tej sytuacji wybijał piłkę na przedpolu i błąd ten kosztował Kanonierów stratę bramki. Jakby tego było mało, błąd w obronie popełnił Squillaci, który beznadziejnie główkował w swoim polu karnym, podał piłkę do Zamory, a ten pewnie umieścił piłkę w siatce Arsenalu.

03.01.2012

Tottenham 1 – 0 West Brom

62’ Jermain Defoe

Wigan 1 – 4 Sunderland

61’ Hugo Rodallega – 45’ Craig Gardner, 54’ James McClean, 72’ Stephane Sessegnon, 79’ David Vaughan

04.01.2012

Everton 1 – 2 Bolton

62’ Tim Howard – 66’ David N’Gog, 77’ Gary Cahill

Newcastle 3 – 0 Manchester United

32’ Demba Ba, 46’ Yohan Cabaye, 89’ Phil Jones (samobój)

Mecz dnia:

Newcastle – Manchester United

W spotkaniu zamykającym kolejkę, Newcastle na własnym boisku zmierzyło się z Manchesterem United. Obie drużyny za wszelką cenę chciały dobrze rozpocząć rok 2012, ponieważ nie najlepiej pożegnały poprzedni rok. Od początku spotkania inicjatywę przejęli gospodarze, ale pierwszą groźną okazję stworzyli sobie goście z Manchesteru, którzy po strzale głową Berbatova byli bardzo bliscy objęcia prowadzenia. Na pierwszą bramkę w tym meczu musieliśmy czekać do 33. minuty, kiedy to piłkę w siatce Lindegaarda umieścił najlepszy strzelec Newcastle, Demba Ba. Akcję tą zapoczątkował bramkarz, Tim Krul, następnie strącił ją Shola Ameobi, a pięknym uderzeniem popisał się wcześniej wspomniany Ba. Czerwone Diabły nie potrafiły już do końca pierwszej połowy odpowiedzieć na prowadzenie Srok, a na początku drugiej części gry spotkał ich kolejny szok. W 47. minucie z rzutu wolnego wynik podwyższył Yohan Cabaye, który perfekcyjnie wykonał ten stały fragment gry. Goście byli bliscy strzelenia kontaktowej bramki w 58. minucie, ale strzał Rooneya z linii bramkowej wybił Danny Simpson. Kiedy wydawało się, że wynik w tym meczu już nie ulegnie zmianie - Phil Jones w niezrozumiały sposób umieścił piłkę we własnej bramce. Tym samym doskonale podsumował występ Manchesteru United na Sports Direct Arena.

Dzięki swojej wygranej, Bolton odbił się od dna tabeli Premier League i brakuje mu jednego punktu by opuścić strefę spadkową. Z kolei QPR coraz bardziej zbliża się ku dołowi tabeli i ostatnie niezadowalające wyniki spowodowały, że właściciele klubu być może zwolnią obecnego menedżera Londyńczyków Neila Warnocka. Na szczycie tabeli, pozostaje niezmiennie Manchester City, który odskoczył delikatnie Manchesterowi United, dzięki wygranej nad Liverpoolem. Chelsea zaś odzyskało miejsce w pierwszej czwórce kosztem Arsenalu i wydaje się, że walka o miejsce w top 4 będzie zaciekła jak nigdy dotąd.

Jedenastka kolejki:

Tim Howard - Ryan Shawcross, Vincent Kompany, Micah Richards, Fabricio Coloccini - Bobby Zamora, Ramires, Danny Graham, Yaya Toure - Demba Ba, Peter Crouch

Anty-jedenastka kolejki:

Adam Bogdan - Phil Jones, Johan Djouru, Sebastien Squillaci, Stephen Warnock – Stewart Downing, Theo Walcott, Joey Barton, Carlos Cuellar – Louis Saha, Dirk Kuyt

Na następną kolejkę ligowych meczów Premier League poczekamy do 14 stycznia, ale wcześniej, 11 stycznia, zostanie rozegrane zaległe spotkanie Tottenhamu na White Hart Lane przeciwko Evertonowi. Następna seria spotkań nie przyniesie nam żadnych meczów szlagierowych, jednak będzie to duży sprawdzian dla zespołów z dolnej części tabeli, które, by opuścić strefę spadkową będą musiały pokonać dużo silniejszych rywali. Można więc oczekiwać ciekawych widowisk na boiskach Premier League, a fani the Reds z niecierpliwością wyczekują spotkania na Anfield ze Stoke City.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (7)

Niemamlogina 08.01.2012 17:46 #
Bardzo fajna nowa formuła, przyznam się szczerze że wcześniej nie czytałem zbyt często regularnie opisów poszczególnych spotkań, ze względu na to, iż widziałem skróty wcześniej na C+. A tak, chociażby dla kolejki jedenastki czy antybohaterów danej serii gier przewinę newsa do końca ;)
Player 08.01.2012 18:00 #
Zgadzam się nowe podsumowanie na +
Stewart 08.01.2012 18:00 #
Heh, wreszcie Kuyt i Downing wyróżnieni! Szkoda, że od tej negatywnej strony...
Agbon 08.01.2012 18:04 #
Czemu Cuellar tak słabo?
barolfc 08.01.2012 18:09 #
dobra rzecz, zawsze tylko oglądałem premiership+ i nie czytałem opisów meczy, widząc bramki.
Tomasi 08.01.2012 18:12 #
Agbon, oglądałem mecz, poza tym sugerowałem się również ocenami na różnych serwisach i patrząc na jego krycie i sposób w jaki go kiwali piłkarze Swansea nie mogło być inaczej :)
BarcelonaLiverpool 09.01.2012 09:52 #
NIe to, żebym był wścibski, ale...

Do meczu Blackburn-Sunderland nalezy dopisać strzelca bramki dla Rovers-David Goodwillie 70'

A Djouru nalezy poprawić na Djourou.

Pozostałe aktualności

Mbappe wychwala swego rodaka z Liverpoolu  (0)
13.06.2024 16:54, Bajer_LFC98, thisisanfield.com
Plotki o nowej posadzie Kloppa  (0)
13.06.2024 16:06, K4cper32, thisisanfield.com
Bradley: Trener chce, bym cieszył się grą  (0)
13.06.2024 15:53, Margro1399, thisisanfield.com
Bramki graczy Liverpoolu na Mistrzostwach Europy  (3)
13.06.2024 14:01, Redbeatle, liverpoolfc.com
Występ Alissona w reprezentacji  (1)
13.06.2024 11:05, RosolakLFC, liverpoolfc.com
Problemy ze skompletowaniem sztabu Slota  (10)
13.06.2024 09:57, Bartolino, thisisanfield.com
Rooney: Southgate pomylił się w sprawie Quansaha  (0)
12.06.2024 18:56, Bartolino, thisisanfield.com