LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 929

Ings nie spocznie na laurach


Danny Ings niebawem stanie przed szansą debiutu w dorosłej reprezentacji Anglii, jednak jak zapewnia, sukces go nie zmienił i nadal jest tym samym chłopakiem, który jeszcze pięć lat temu występował w szóstej lidze w barwach Dorchester Town.

23-letni napastnik otrzymał powołanie od Roya Hodgsona na najbliższe mecze eliminacyjne do Mistrzostw Europy przeciwko Estonii i Litwie.

W obecnym sezonie Anglik zdobył dla Liverpoolu trzy bramki, lecz jak sam przyznaje, wysoko stawia sobie poprzeczkę.

– Zawsze byłem dla siebie swoim największym rywalem. Tak się rozwijam i uczę – wyznał Ings. – Czy to jako pół-profesjonalny piłkarz w Dorchester, czy zawodnik Liverpoolu, miałem takie podejście na każdym poziomie rozgrywek. Sam wyznaczam sobie cele i moje nastawienie jest niezmienne.

– Trzeba przyzwyczaić się do bycia w centrum zainteresowania. Jeśli ktoś odnosi sukcesy, ludzie zaczynają to dostrzegać, ale będą też widzieli, kiedy powinie się noga. Ważne jest, aby sobie z tym radzić i dbać o nastawienie mentalne.

– Każdego dnia staram się pokazywać z jak najlepszej strony. Jeśli ktoś by mnie zapytał, czy wierzyłbym w poczynienie tak wielkich postępów po dołączeniu do Liverpoolu, odpowiedziałbym: "Nigdy nic nie wiadomo". Zawsze będę starał się osiągnąć to, co jest w moim zasięgu. Wszystko zależy ode mnie.

Historia Ingsa może stanowić przykład dla zawodników z niższych lig, nie wierzących do końca w to, że dzięki ciężkiej pracy i samodoskonaleniu się mogą pewnego dnia znaleźć się zarówno w Premier League, jak i reprezentacji.

– Napotykałem na swojej drodze kolejne szczeble, które pozwoliły mi się piąć w górę. Z każdym następnym krokiem staram się pracować jeszcze ciężej, aby dojść do kolejnego etapu. Zawsze miałem takie podejście.

– Przeżywam kolejny wielki moment w karierze. Takie osiągnięcia dają mi zastrzyk pewności siebie i na pewno na tym skorzystam. Pojadę na zgrupowanie i będę się nim cieszył, grając u boku znakomitych zawodników.

Chile (2.36) czy Brazylia (2.85). Kto Twoim zdaniem będzie górą w tym świetnie zapowiadającym się pojedynku? Co sądzą kibice Liverpoolu?

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

kwasddz 06.10.2015 21:08 #
Jak ja go lubię <3

Pozostałe aktualności

Wszystkie bramki Sadio Mané – wideo (0)
28.06.2026 20:45, Gall1892, liverpoolfc.com
Przed Iraolą kluczowa decyzja do podjęcia (1)
28.06.2026 17:14, Bartolino, Liverpool Echo
Elliott pracuje nad powrotem do formy (5)
28.06.2026 12:30, Ad9am_, thisisanfield.com
Argentyna wygrywa, Macca wchodzi z ławki (0)
28.06.2026 10:41, Gall1892, liverpoolfc.com
Hughes zostaje w Liverpoolu (10)
27.06.2026 22:23, Bartolino, thisisanfield.com
Przyszłość Gravenbercha u Iraoli (12)
27.06.2026 17:39, Maja, Liverpool Echo