LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 1503

Klopp o wyjściach na miasto


Jürgen Klopp ujawnił, że kiedyś przywdział maskę Świętego Mikołaja by uniknąć wścibskich spojrzeń w trakcie wyjścia na miasto, lecz i tak mimo to później zagościł na nagłówkach gazet.

Trener Liverpoolu poruszył temat życia na świeczniku piłkarzy i menedżerów w obecnej erze fotografów w kontekście zdjęć Wayne’a Rooney’a pijącego do białego rana podczas ostatniego zgrupowania reprezentacji w ten weekend.

Klopp wspomniał jak kiedyś prowadził Mainz, mające w tamtym czasie problemy, i podczas przerwy zimowej został namówiony do wyjścia na miasto na kilka drinków.

- Sam kiedyś miałem podobną historię, gdy mieliśmy jedenaście punktów i byliśmy na dnie tabeli Bundesligi – powiedział Klopp.

- Mieliśmy przerwę świąteczną i nasi przyjaciele chcieli iść na imprezę na mieście.

- Nikt mnie nie poznał, bo miałem maskę. Byłem Świętym Mikołajem.

- Nie czułem się zbyt dobrze, ale potrzebowałem chwilę przerwy i by na moment wyjść z domu. Tak też zrobiłem.

- Wtedy na koniec, gdy nadszedł moment kiedy byłem trochę zbyt pijany, podniosłem maskę, a następna rzecz jaką pamiętam to to zdjęcie.

- Następnego dnia w Bildzie był artykuł: ‘Tak Klopp świętuje osiemnaste miejsce”. To nie do końca było tak, że świętowałem, ale tak to wyglądało. To się zdarza, ale wtedy idziesz dalej.

- Rooney przeprosił tymczasowego menedżera Anglii Garetha Southgate’a po tym, jak wypłynęły jego zdjęcia w bardzo niekorzystnym stanie.

Klopp twierdzi jednak, że sprawę rozdmuchano i twierdzi, że nie ma podobnych zmartwień jeśli chodzi o profesjonalizm któregokolwiek piłkarza w kadrze Liverpoolu.

Nie ma szlabanu na alkohol, lecz the Reds są przeciwni spożywaniu napojów procentowych. Ci, którzy okazjonalnie piją wiedzą, że będzie to tolerowane tylko w przypadku zachowania umiaru i że dostaną po kieszeni jeśli przesadzą.

- Gdyby sześć razy w tygodniu pytali mnie ‘Możemy gdzieś wyjść, możemy gdzieś wyjść?’, siedem razy bym odmówił – dodał Klopp.

- Tak na marginesie, nie pytali, ale i tak gdyby to zrobili, powiedzielibyśmy „nie”.

- Wszyscy wiemy, że kilku z nich wychodzi na miasto. Albo zostają w domu i tam robią imprezę. Są młodzi i gdyby teraz nie cieszyli się z niektórych spraw, to byłoby głupie.

- Nie lubię tego robić, ale gdy to wychodzi na jaw, należy ich karać, wziąć jego pieniądze i zrobić coś dobrego dla drużyny, kitmana lub kogoś innego.

- Gdy potem pójdzie na kolejnego drinka, masz prawo pomyśleć sobie „serio?”. Nigdy nie miałem podobnych problemów w drużynie, lecz to może się zdarzyć.

- To nie aż tak poważna sprawa. Porozmawiaj z nim i przekonaj, że to nie jest dobre. To nic wielkiego, ale można to rozdmuchać do woli.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

A_Boone 19.11.2016 06:01 #
Nie da się tego gościa nie lubić, a historia ze Świętym Mikołajem genialna!

Pozostałe aktualności

Ważny etap rehabilitacji Ekitike (3)
10.07.2026 19:06, FroncQ, The Athletic
Benítez na temat Iraoli (0)
10.07.2026 19:04, Mdk66, Liverpool Echo
Jacquet i Elliott wrócili do pełnego treningu (0)
10.07.2026 16:00, GingerElf, thisisanfield.com
Edwards odchodzi z klubu (52)
10.07.2026 15:36, Gall1892, The Times
Poszukiwania prawego obrońcy trwają (8)
10.07.2026 13:01, Gall1892, thisisanfield.com
Hughes widziany na dzisiejszym treningu (7)
09.07.2026 21:14, Klika1892, liverpool.com