LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 1794

Hendo: Mam dług u Stevena


Jordan Henderson wyjaśnił, dlaczego uważa, że ma dług wdzięczności wobec Stevena Gerrarda, po tym, jak złożył hołd legendzie Liverpoolu po jego odejściu na piłkarską emeryturę.

Pisząc w swojej kolumnie w oficjalnym programie meczowym, kapitan Czerwonych przedstawił jaki wpływ na jego karierę miał jego poprzednik.

Henderson powiedział w This is Anfield: W zeszłym tygodniu, gdy okazało się, że Steven Gerrard kończy karierę, tak jak wszystkimi kibicami i ludźmi związanymi z Liverpoolem, targały mną emocje.

- Na początku byłem w szoku. Mimo, że nie powinno być to dla mnie zaskoczeniem, to i tak był to dla mnie grom z jasnego nieba, gdy zobaczyłem słowa Steven Gerrard kończy karierę.

- Szok szybko ustąpił wdzięczności. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że miałem okazję z nim grać, uczyć się od niego, a przede wszystkim, mogłem dobrze go poznać.

- To jest największy powód mojego szczęścia. Mogłem go poznać, przyglądanie się jak zachowuje się na boisku i poza nim, było dla mnie bezcenne.

- Pamiętam jak się poznaliśmy, kiedy podpisałem kontrakt. Naturalnie byłem poddenerwowany, bo to był Steven Gerrard, a ja byłem młodym chłopakiem z Sunderlandu, który dorastał oglądając go, jako najlepszego zawodnika w Anglii i najpewniej w Europie.

- Nie mam pojęcia, czy udało mi się ukryć nerwy, czy nie, ale to co zapamiętałem to jego niezwykłe powitanie i poczucie, że poczułem się jak u siebie w domu i jak część tego klubu.

- Ale to był Stevie, ktoś z niesamowitą prezencją i aurą, a jednocześnie mogłeś czuć się przy nim dobrze i komfortowo. Miałem duże szczęście, że był tu kapitanem, gdy przychodziłem i pewnie nie miał pojęcia jaki wpływ na mnie wywrze. Znam wielu piłkarzy, którzy mogliby powiedzieć to samo.

- Cały dzień mógłbym mówić o jego umiejętnościach na i poza boiskiem, ale mówiąc szczerze, to większość już powiedziano i powiedziały to osoby ode mnie lepsze. Pamiętam słowa Jamiego Carraghera o Steviem: Jego największym atutem jest brak słabości. Przyznaję, że Carra trafił w samo sedno.

- Na boisku, poza nim, jako zawodnik, jako lider, jako człowiek, bez względu na to jaka opinia o nim krąży w przestrzeni publicznej, to nie jest bliska temu, jak dobrą osobą jest naprawdę. Za każdego z naszej szatni, kto z nim grał, mogę powiedzieć, że jesteśmy wdzięczni za szansę nauki od niego.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Ważny etap rehabilitacji Ekitike (3)
10.07.2026 19:06, FroncQ, The Athletic
Benítez na temat Iraoli (0)
10.07.2026 19:04, Mdk66, Liverpool Echo
Jacquet i Elliott wrócili do pełnego treningu (0)
10.07.2026 16:00, GingerElf, thisisanfield.com
Edwards odchodzi z klubu (50)
10.07.2026 15:36, Gall1892, The Times
Poszukiwania prawego obrońcy trwają (8)
10.07.2026 13:01, Gall1892, thisisanfield.com
Hughes widziany na dzisiejszym treningu (7)
09.07.2026 21:14, Klika1892, liverpool.com