LIV
Liverpool
Premier League
28.02.2026
16:00
WHU
West Ham United
 
Osób online 897

McGinn o niezręcznym spotkaniu z Robbo


To z pewnością mogło być dość niezręczne spotkanie dla dwójki dżentelmenów, która stawiła się na zgrupowaniu reprezentacji Szkocji.

John McGinn strzelił w niedzielę jedną z bramek dla Aston Villi, która rozbiła w pył Liverpool w spotkaniu 4. kolejki Premier League. Po przeciwnej stronie barykady na boisku był jego rodak - Andy Robertson.

Piłkarze szykują się do jutrzejszego meczu reprezentacji, która zmierzy się z Izraelem.

McGinn powiedział, że kapitan reprezentacji - Robbo, był pełen szacunku po niedzielnej batalii w lidze.

- Był pod wrażeniem i szczerze mi pogratulował. Wygrywał prawie każdy mecz na przestrzeni ostatnich dwóch lat, więc akurat ten mógł nam oddać - zażartował zawodnik the Villans.

- Prawdę powiedziawszy to było trochę dziwne. Nie spodziewałem się, że pokonamy mistrza kraju w takim stylu.

- W naszym zespole jest wyczuwalna olbrzymia pewność siebie. Chcę teraz to przełożyć na mecz reprezentacji Szkocji.

Robertson w trakcie konferencji prasowej drużyny narodowej dodał: - Nie zagraliśmy wystarczająco dobrze. To nie był Liverpool, który przez ostatnie 2-3 lata słynął z dużej konsekwencji na boisku. 

- Byliśmy zbyt daleko przeciwnika, daliśmy im ogromną przestrzeń na boisku, co skrzętnie wykorzystali. John i jego koledzy byli bardzo skuteczni, co miało przełożenie na rezultat.

- Należą im się wielkie słowa uznania, gdyż tego wieczoru byli fantastyczni.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Slot po zwycięstwie nad Forest (2)
22.02.2026 22:56, Kosma, liverpoolfc.com
Młodzież zremisowała z Blackburn Rovers (0)
22.02.2026 22:24, AirCanada, liverpoolfc.com
Najlepsze zdjęcia z meczu z Nottingham (0)
22.02.2026 22:07, AirCanada, liverpoolfc.com
Liverpool królem bramek po 90. minucie (0)
22.02.2026 21:57, AirCanada, liverpoolfc.com
Statystyki (0)
22.02.2026 21:46, AirCanada, Sky Sports
Skrót meczu (0)
22.02.2026 21:42, AirCanada, własne