LIV
Liverpool
Towarzyski
24.07.2024
05:30
BET
Real Betis
 
Osób online 1156

Stewart Downing przed powrotem na Anfield


- Presja narasta - mówi Stewart Downing przed debiutem w barwach legend Liverpoolu w sobotnie popołudnie na Anfield.

Były skrzydłowy The Reds będzie ponownie reprezentował klub w ten weekend, gdy drużyna złożona z byłych zawodników zmierzy się z legendami Barcelony w spotkaniu charytatywnym  organizowanym przez fundację LFC.

Legendy Liverpoolu są niepokonane od ostatnich trzech meczów u siebie, po zwycięstwach z Realem Madryt i AC Milan i remisie 5:5 z Bayernem Monachium.

Downing, który rozegrał 91 meczów i zdobył siedem bramek w ciągu dwóch lat w Liverpoolu, wie, że oczekiwania na boisku i na trybunach będą wysokie.

- Presja narasta, czyż nie? Właśnie przeczytałem, że jeszcze nie przegraliśmy na Anfield, mam nadzieję, że tego nie popsuję - powiedział w rozmowie z klubowym serwisem.

- Gdy już wychodzisz na boisko, zawsze chcesz wygrać, a chłopcy, z którymi grałem, Stevie i Carra, nie lubią przegrywać.

- Oczywiście wiem, że tempo nie będzie tak szybkie, jak wtedy, gdy jeszcze graliśmy zawodowo, ale oni nie lubią przegrywać, nie przyjeżdżają na wycieczkę. Będą tam fani i ich rodziny, a także fani, którzy obserwowali nas w szczytowych momentach karier. Nie chcemy przegrać.

- Szczerze mówiąc, jestem trochę zdenerwowany! Ale jestem również podekscytowany, gdy tylko chłopaki poprosili mnie o wystąpienie, zadbałem o to, by być w niezłej formie. Nie mogę się doczekać, naprawdę nie mogę się doczekać.

- Szczerze mówiąc, czuję się dobrze fizycznie, odczuwam jedynie lekki ból w lewym kolanie. Ale poza tym nic mi nie jest. Powinienem być sprawny, nie poprosili mnie jeszcze o to, żebym rozegrał 90 minut, zobaczymy jak będzie po meczu, zapytajcie mnie o to wtedy!

Podczas spotkania, pojawią się na Anfield znane twarze z różnych epok, w tym Daniel Agger, Patrik Berger, Jamie Carragher, Steven Gerrard, Dirk Kuyt, Steve McManaman i Maxi Rodriguez.

Downing wyczekuje gry z tymi, z którymi nie miał okazji występować, a także z tymi, z którymi dzielił szatnię na Anfield.

- Chcę po prostu znowu zagrać z chłopakami, z którymi występowałem i z tymi, z którymi nie miałem okazji, jak Steve McManaman, którego oczywiście podziwiałem dorastając, ale nie miałem szansy występować u jego boku.

- Dla mnie, występ w takim meczu, z takimi zawodnikami to coś wyjątkowego. Oczywiście zdobycie gola byłoby świetne, ale dla mnie najważniejszą rzeczą jest po prostu występ w tej drużynie z takimi zawodnikami.

Downing przeniósł się z Aston Villi do Liverpoolu w 2011 roku, tego samego lata, kiedy Jordan Henderson trafił do Merseyside z Sunderlandu.

Ten drugi jest oczywiście kapitanem klubu i od czasu otrzymania opaski zdobył pięć trofeów, ostatnie z nich to Puchar Ligi, wywalczony na Wembley w zeszłym miesiącu.

- Trzeba oddać mu szacunek za jego postawę, powtarzalność, pracę nad sobą, by być lepszym z każdym rokiem. Przy jego postawie, nie jest zaskoczeniem, że odniósł sukces - powiedział Downing o swoim byłym koledze z zespołu.

- Grał dla kilku menedżerów, z wieloma różnymi graczami, ale mam wrażenie, że występuje regularnie co tydzień. Dlatego menedżerowie polegają na nim ze względu na jego postawę i umiejętności.

- Największym komplementem, jaki można mu sprawić, jest to, że gra co tydzień, mając wokół siebie graczy światowej klasy i wygrywając z nimi rywalizację o miejsce w składzie, to wielka rzecz. 

Poprzedni sezon był ostatnim sezonem Downinga jako zawodowego piłkarza, były reprezentant Anglii, spędził go w Blackburn Rovers.

Harvey Elliott również występował na Ewood Park w tamtej kampanii. Pomocnik Liverpoolu cieszył się produktywnym wypożyczeniem, podczas którego zdobył siedem goli w 41 ligowych spotkaniach. 

Elliott zaimponował w roli środkowego pomocnika po powrocie do The Reds w tym sezonie i kontynuował swoje starania w drodze do szybkiego powrotu po poważnej kontuzji kostki.

- Świetnie odnajdywał się w środku pola, W Blackburn nie występował tam zbyt często, może raz lub dwa. Ale na początku sezonu wskoczył do składu Liverpoolu przed paroma dużymi dużymi nazwiskami - powiedział Downing.

- Już w młodym wieku widać jego duże umiejętności, jest dość dojrzały jak na swój wiek, sposób, w jaki gra i utrzymywanie pozycji, nie wygląda jak u młodego zawodnika, który biega wszędzie i jest niezdyscyplinowany. Jest dość dojrzały jak na swoje lata.

- Pójście do Liverpoolu i szkolenie pod okiem Kloppa, zanim został wypożyczony, jest dla niego bardzo istotne, ponieważ codziennie otacza się światowej klasy zawodnikami. Jego standardy będą naprawdę niesamowite.

- Gdyby nie doznał kontuzji na starcie, rozegrałby naprawdę wiele spotkań i trzeba mu to oddać, bez wątpienia ma ogromne umiejętności.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (7)

użytkownik zablokowany 24.03.2022 13:24 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.
FanLFC25 24.03.2022 13:32 #
Też o tym pomyślałem... Porażka, jeśli takich zawodników tytułuje się mianem legendy...
Szmuggi 24.03.2022 14:29 #
Downing czyli zawodnik kupiony po filmiku z YT na którym trafiał do koszy :D Jak widać nawet jeden w większych niewypałów transferowych może grać w meczu legend... Niestety jest to skutek bycia przez lata zespołem walczącym o top4. Brak legend.
Michalek 24.03.2022 16:24 #
A może jest, że chcieli zaprosić zawodników lepszych jak na tamte czasy, o większym liczniku występów, ale może zdrowie już nie te, może niektórzy po zakończeniu karier w ogóle nie prowadzili jakiegoś sportowego trybu życia, albo po prostu siedzi jeden z drugim gdzieś na Majorce czy innej Sri Lance z rodzinami i się nie chce ruszyć wiadomo co, wiadomo kogo. I padło na Downinga.
użytkownik zablokowany 24.03.2022 21:47 #
Komentarz ukryty z powodu złamania regulaminu.
Beol 24.03.2022 16:28 #
To mecz charytatywny, raczej to chodzi o chęć zebrania pieniędzy i zebrania grupy zawodników, którzy mogą zagrać.
Lepiej nazwać to meczem Legend niż Starców.
Dystans
Scofield1111 24.03.2022 17:07 #
Pewnie, trzeba na to patrzeć z dystansem tak jak napisał Beol. Biorą ludzi dostępnych. Ciekawe czy Jurek Dudek w bramce? Swoją drogą pamietam jak u Nas Stewart grał, ilość strzałów w obramowanie bramki niezliczona w jego wykonaniu ;) w pamięci zapadła mi jego bramka z Fulham bodajże- kapitalne trafienie po zejściu na lepszą lewą nogę :)
radoLFC 24.03.2022 21:28 #
Tak było :) Bardzo mu kibicowałem, szkoda że nie miał wystarczających umiejętności.
Mecz legend to tylko nazwa, dla wielu zawodników to był szczyt kariery, niezależnie gdzie znajdował się zespół.
klosiek 24.03.2022 17:44 #
Downing xD. Czekam na mecz legend z Charlie Adamem xDD.

Pozostałe aktualności

Niepewna przyszłość Tsimikasa  (2)
22.06.2024 18:35, Vladyslav_1906, thisisanfield.com
AFCON a najbardziej intensywny miesiąc ligowy  (0)
22.06.2024 18:33, Wiktoria18, thisisanfield.com
Van Dijk i Koeman krytykują Taylora i Atwella  (0)
22.06.2024 18:14, A_Sieruga, thisisanfield.com
Podsumowanie siedmiu lat Salaha w klubie  (1)
22.06.2024 15:01, Bartolino, liverpoolfc.com
Van Dijk i Gakpo z kompletem minut dla Holandii  (4)
22.06.2024 08:04, A_Sieruga, liverpoolfc.com
Wright o słabym początku Trenta  (0)
22.06.2024 01:12, B9K, thisisanfield.com
Liverpool zagra z Sevillą na Anfield  (5)
21.06.2024 11:35, Bajer_LFC98, liverpoolfc.com
Macca z asystą dla Argentyny  (0)
21.06.2024 10:53, Margro1399, liverpoolfc.com