LIV
Liverpool
Premier League
28.02.2026
16:00
WHU
West Ham United
 
Osób online 897

Luis Díaz nie zamierza spocząć na laurach


Luis Díaz jest zdeterminowany, aby utrzymać albo nawet podnieść poziom swoich występów dla Liverpoolu po niesamowitym początku w klubie.

Kolumbijczyk z marszu wszedł na swój wysoki poziom po transferze z FC Porto w styczniowym oknie transferowym, bezproblemowo wpasowując się do żądnego trofeów zespołu Jürgena Kloppa.

Díaz ponownie zwrócił na siebie uwagę w wygranym meczu z Manchesterem United na Anfield we wtorek, strzelając pierwszego gola w ostatnim z coraz dłuższej listy wspaniałych występów dla The Reds.

Jednak sam zawodnik jest przekonany, że stać go na więcej - musi tylko bardziej oswoić się ze swoją rolą na boisku.

W dzisiejszym programie meczowym zawodnik z numerem 23 o swojej adaptacji na Anfield napisał tak:

- Myślę, że to, co najbardziej rzuca się tu w oczy, to intensywność gry.

- Nasze ustawienie taktyczne oraz fakt, że muszę również bronić, to póki co najtrudniejsze rzeczy dla mnie. Oczywiście, ten aspekt był obecny w mojej grze jeszcze w czasach gry w Porto i wydaje mi się, że sporo udało mi się tam nauczyć. Jednak tutaj z pewnością wciąż będę rozwijał również ten element gry.

- Jestem zachwycony pobytem w klubie i tym, jak szybko się zadomowiłem. Dzielenie szatni z grupą tak świetnych sportowców, z takim menedżerem, to dla mnie absolutna przyjemność.

- Najważniejsze jest dla mnie jednak, żeby pomagać drużynie i żeby kontynuować swoją dobrą grę, żeby, tak samo jak zawsze, ciężko pracować na treningach - to pozwoli mi osiągnąć wielkie rzeczy z tym klubem, a tego pragnę najbardziej.

Díaz oficjalnie został piłkarzem Liverpoolu 30 stycznia, ale zdążył poznać zespół Kloppa, gdy The Reds trafili na Porto w fazie grupowej obecnej edycji Ligi Mistrzów.

Kiedy później nadarzyła się okazja, by zostać członkiem ekipy Niemca, skorzystał z niej.

- To oczywiste, jak wielką instytucją jest ten klub, jaką prezentuje jakość. Dlatego ciągle próbowałem podpisać ten kontrakt - mówił Díaz.

- Menedżer? Jest niesamowity! Tak bym go opisał, gdybym miał użyć jednego słowa, w tym krótkim okresie, który spędziliśmy razem pracując.

- Jest bardzo skromną, twardo stąpającą po ziemi osobą, jest też bardzo spokojny. Stara się, aby wszyscy jego zawodnicy byli zadowoleni, a to dla mnie bardzo ważne.

- Na początku myślę, że bardziej chodziło mu o to, żeby powiedzieć mi, co do tej pory robiłem dobrze. Próbował mi przekazać, że chodzi tylko o to, żebym dalej robił to, do czego byłem przyzwyczajony.

- Chciał, żebym wiedział, że do tej pory grałem bardzo dobrze i że powinienem po prostu starać się robić dalej to samo - grać w piłkę z radością i uśmiechem, oczywiście jednocześnie włączając w to wszystko nasze plany taktyczne i instrukcje.

Díaz zdobył swoje pierwsze trofeum w klubie niecały miesiąc po rozpoczęciu przygody na Merseyside, biorąc czynny udział w zdobyciu Carabao Cup po wygranym finale z Chelsea na Wembley.

Do zgarnięcia w sezonie 2021/22 pozostały jednak jeszcze trzy puchary, a Díaz chce odegrać swoją rolę w dążeniu Liverpoolu do bezprecedensowej poczwórnej korony.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Slot po zwycięstwie nad Forest (2)
22.02.2026 22:56, Kosma, liverpoolfc.com
Młodzież zremisowała z Blackburn Rovers (0)
22.02.2026 22:24, AirCanada, liverpoolfc.com
Najlepsze zdjęcia z meczu z Nottingham (0)
22.02.2026 22:07, AirCanada, liverpoolfc.com
Liverpool królem bramek po 90. minucie (0)
22.02.2026 21:57, AirCanada, liverpoolfc.com
Statystyki (0)
22.02.2026 21:46, AirCanada, Sky Sports
Skrót meczu (0)
22.02.2026 21:42, AirCanada, własne