Analiza losowania Ligi Mistrzów
Liverpool stanie w obliczu ponownego spotkania z Trentem Alexandrem-Arnoldem, podczas gdy Real Madryt przyjedzie na Anfield w trakcie rozgrywania fazy ligowej Ligi Mistrzów.
Były wychowanek akademii opuścił klub latem po ponad 20 latach gry w Merseyside, ale powróci z nową drużyną na spotkanie finalistów z lat 2018 i 2022.
Oba kluby spotkały się również na Anfield rok temu. Zespół Arne Slota wygrał 2:0, a na listę strzelców wpisali się Alexis Mac Allister i Cody Gakpo.
Kogo wylosowali?
Liverpool rozegra mecze u siebie z Realem Madryt, Atletico Madryt, PSV Eindhoven i Karabachem.
Mecze wyjazdowe odbędą się z Interem, Eintrachtem Frankfurt, Marsylią i Galatasaray.
Który mecz zapowiada się ekscytująco?
To musi być spotkanie z Realem Madryt. Atmosfera będzie elektryzująca podczas powrotu Alexandra-Arnolda do domu. Ostatecznie pożegnał się wspaniale, opuszczając klub, w którym się wychował, po majowym triumfie w Premier League.
Będzie jednak wiedział, że Anfield będzie znacznie mniej gościnne po jego powrocie. To doda dodatkowego pazura starciu dwóch prawdziwych gigantów europejskiej piłki. Pamiętacie pewny wślizg Conora Bradleya na Kyliana Mbappe w zeszłym sezonie? Kontynuacja zapowiada się kusząco.
Jestem również bardzo podekscytowany faktem, że mecz z Karabachem odbędzie się u siebie, a nie będzie wymagał 8000-kilometrowej podróży do Azerbejdżanu. Wyjazd do Eintrachtu Frankfurt również jest w cenie. Liverpool nie grał z nimi od 1972 roku, a dla napastnika Hugo Ekitike, który w zeszłym miesiącu przeszedł właśnie z Frankfurtu za 79 milionów funtów, będzie to wyjątkowy wieczór.
Który mecz budzi największe obawy?
Zmierzenie się z finalistą zeszłego sezonu, Interem, to z pewnością najtrudniejszy wyjazd. Jednak Slot i jego piłkarze będą mieli miłe wspomnienia z San Siro po zeszłorocznym zwycięstwie w fazie ligowej nad Milanem.
Wiele zależy od harmonogramu tych spotkań. Na przykład, Liverpool rozegra mecz w sobotę w porze lunchu, będą to derby Merseyside na Anfield, które zostaną rozegrane 20 września, po pierwszej kolejce Ligi Mistrzów. W październiku zmierzy się z Chelsea na wyjeździe po drugiej kolejce, a następnie w listopadzie z Manchesterem City na Etihad Stadium po czwartej kolejce.
Liverpool ma miłe wspomnienia ze Stambułu po słynnym finale z 2005 roku, ale nikt nie chce, żeby wyjazd do Turcji na mecz z Galatasaray został rozegrany tuż przed jednym z najbardziej wyczerpujących meczów krajowych w tym sezonie.
Czego Arne Slot nauczył się w zeszłym sezonie Ligi Mistrzów?
Najważniejszym wnioskiem dla Slota było to, że zajęcie pierwszego miejsca w rozszerzonej fazie ligi ma niewielkie znaczenie w fazie pucharowej.
Liverpool wygrał siedem meczów z rzędu, zanim przegrał ostatni mecz na wyjeździe z PSV Eindhoven. Ich „nagrodą” za pierwsze miejsce był trudny mecz 1/8 finału z późniejszym zwycięzcą, Paris Saint-Germain, który zdołał zająć 15. miejsce. Liverpool został pokonany w rzutach karnych po remisie 1:1 w dwumeczu z drużyną Luisa Enrique.
Slot uważa, że zmęczenie odegrało rolę w ich odpadnięciu, ponieważ mecze z PSG były ostatnimi, wyczerpującymi spotkaniami przed marcową przerwą na mecze międzynarodowe. Oczekuje się, że tym razem Holender będzie częściej rotował swoimi zawodnikami.
Kto może okazać się przełomowym talentem w tegorocznej edycji?
Rio Ngumoha. Młody skrzydłowy zaprezentował się światu dramatycznym zwycięskim golem w swoim debiucie w Premier League przeciwko Newcastle United w poniedziałkowy wieczór.
Teraz zaś Ngumoha, który w piątek skończy 17 lat, będzie chciał po raz pierwszy wystąpić w elitarnych rozgrywkach klubowych.
Liverpool nie pozyskał bezpośredniego następcy Luisa Diaza, który został sprzedany do Bayernu Monachium, ponieważ chce zostawić utalentowanemu młodzieńcowi wolną drogę do rozwoju. W tym sezonie będzie miał szansę zabłysnąć w Lidze Mistrzów.
Której drużyny Liverpool najbardziej chce unikać w późniejszych etapach rozgrywek?
Biorąc pod uwagę, że Liverpool naprawdę ma aspiracje, by dotrzeć do finału Ligi Mistrzów w tym sezonie, nie sądzę, żeby drużyna miała duże obawy co do tego, z kim się zmierzy.
Jednak uniknięcie PSG w 1/8 finału byłoby pomocne. Obrońcy tytułu wydają się drużyną, którą trzeba pokonać, a misja rewanżowa może poczekać do późniejszego etapu.
Jeśli oba kluby znajdą się po różnych stronach drabinki, nie zdziwiłbym się, gdyby spotkały się ponownie, ale na Puskas Arenie w Budapeszcie 30 maja przyszłego roku.
Co można uznać za udane zakończenie?
Wiele zależy od tego, jak szybko odmieniony zespół Slota zgra się, ponieważ dwa pierwsze mecze Premier League pokazały słabość defensywy i pewne kwestie do rozwiązania pod względem równowagi w składzie.
Jeśli Slot zdoła wprowadzić te zmiany i utrzymać kluczowych zawodników w formie, to z pewnością będzie mógł liczyć na zajście daleko w fazie pucharowej.
Co jest ważniejsze - obrona tytułu Premier League czy wygranie Ligi Mistrzów?
Zależy, z kim rozmawiasz. Liverpool nie obronił tytułu mistrza Anglii od początku lat 80., więc to ogromny cel dla zawodników, sztabu i kibiców w tym sezonie.
Jednak jest też autentyczna determinacja, by zajść jak najdalej w Lidze Mistrzów. Nie powiększyli swojego dorobku sześciu Pucharów Europy od 2019 roku, a Slot wierzy, że mogą sprostać wyzwaniom na obu frontach.
Po przegranej w rzutach karnych z późniejszymi zwycięzcami, pojawiło się niejasne przeczucie, jak mógłby wyglądać poprzedni sezon. Liverpool osiągnął szczyt formy zbyt wcześnie, bezlitośnie miażdżąc mistrzów Niemiec, Bayer Leverkusen, i mistrzów Hiszpanii, Real Madryt, w fazie ligowej.
Fakt, że finał w 2026 roku odbędzie się w Budapeszcie, będzie jeszcze większą motywacją dla węgierskiego duetu z Liverpoolu, Dominika Szoboszlaia i Milosa Kerkeza.
Czas na przewidywania - jak daleko zajdzie Liverpool?
Trudno przewidzieć, w jakiej formie będzie zespół The Reds, gdy stawka będzie wysoka, wiosną przyszłego roku. Ale jestem prawie pewien, że dotrą co najmniej do półfinału.
Jeśli Slot będzie częściej rotował i piłkarze nie będą tracić formy, tak jak to miało miejsce w zeszłym sezonie, to nie ma powodu, dla którego Liverpool nie mógłby zdobyć siódmego tytułu mistrza Europy.
Terminarz Ligi Mistrzów i Premier League
14 września: Burnley (na wyjeździe)
16-18 września: 1. kolejka Ligi Mistrzów
20 września: Everton (u siebie)
27 września: Crystal Palace (na wyjeździe)
30 września-1 października: 2. kolejka Ligi Mistrzów
4 października: Chelsea (na wyjeździe)
19 października: Manchester United (u siebie)
21-22 października: 3. kolejka Ligi Mistrzów
25 października: Brentford (na wyjeździe)
1 listopada: Aston Villa (u siebie)
4-5 listopada: 4. kolejka Ligi Mistrzów
8 listopada: Manchester City (na wyjeździe)
22 listopada: Nottingham Forest (u siebie)
25-26 listopada: 5. kolejka Ligi Mistrzów
29 listopada: West Ham (na wyjeździe)
6 grudnia: Leeds (na wyjeździe)
9-10 grudnia: 6. kolejka Ligi Mistrzów
13 grudnia: Brighton (u siebie)
17 stycznia: Burnley (u siebie)
20-21 stycznia: 7. kolejka Ligi Mistrzów
24 stycznia: Bournemouth (na wyjeździe)
28 stycznia: Dzień meczowy Ligi Mistrzów
31 stycznia: Newcastle (u siebie)
Przeciwnicy i daty meczów Ligi Mistrzów zostaną potwierdzone w sobotę. Daty meczów Premier League mogą ulec zmianie.
James Pearce
Komentarze (1)