Marco Silva: Liverpool potrafi wracać po złych wynikach
Fulham zmierzy się z Liverpoolem w niedzielę w ramach dwudziestej kolejki Premier League. Marco Silva na przedmeczowej konferencji prasowej uważa, że Liverpool to zespół, który potrafi odpowiedzieć na rozczarowanie, jakim jest remis z Leeds United.
Menadżer Fulham zdaje sobie sprawę, że w niedzielę jego zespół stanie naprzeciw Liverpoolu, który jest więcej niż zdolny do właściwej reakcji po nieudanym spotkaniu.
The Reds odbudowali się po zaskakującej serii sześciu porażek w siedmiu meczach, notując następnie siedem kolejnych spotkań ligowych bez porażki. Mimo to część kibiców była sfrustrowana remisem z Leeds United w Nowy Rok – drugim podziałem punktów między tymi zespołami w ciągu niespełna miesiąca.
– Mieli słabszy okres, który miał ogromny wpływ na ich dotychczasowy sezon – powiedział Silva.
– Bo jeśli cofniemy się do początku rozgrywek, po tym jak zostali mistrzami w zeszłym sezonie, zaczęli od pięciu zwycięstw z rzędu. I wszyscy mówili: OK, to wciąż ten sam zespół, z kilkoma zmianami, ale nadal mają tę samą mentalność zwycięzców, tę samą jakość i wciąż wygrywają mecze.
– Potem przyszedł zły okres – taki, który nie jest dla nich normalny – i miał on ogromny wpływ na liczbę punktów, pozycję w tabeli i wszystko wokół. Wszyscy się zgadzamy, że to nie była dla nich typowa seria.
– Oczywiście, gdyby w tamtym czasie wyniki były inne, prawdopodobnie teraz widzielibyśmy Liverpool walczący i będący jednym z głównych kandydatów do tytułu, tak jak się tego po nich spodziewamy.
– Później jednak zareagowali. Wczoraj nie osiągnęli najlepszego wyniku ani takiego, jakiego chcieli. Trzeba jednak oddać Leeds, bo w obu meczach zagrali przeciwko nim bardzo dobrze. A Liverpool znów będzie chciał odpowiedzieć i wrócić na właściwą ścieżkę.

Komentarze (0)