Wywiad z Milosem Kerkezem
Milos Kerkez czuje pozytywną atmosferę i energię w drużynie Liverpoolu przed sobotnim meczem z Burnley.
The Reds przystępują do spotkania rozpoczynającego się o 15.00 czasu lokalnego, chcąc przedłużyć serię bez porażki do 12 meczów we wszystkich rozgrywkach.
W Premier League zespół Arne Slota nie przegrał w ostatnich dziewięciu występach, a Kerkez powiedział Liverpoolfc.com: Jesteśmy pozytywnie nastawieni, energia jest naprawdę wysoka i myślę, że to jest ważne.
- Jedenaście meczów bez porażki, więc musimy to kontynuować. Chcemy wygrywać więcej, więc mam nadzieję, że tak właśnie będzie.
Węgierski lewy obrońca rozpoczął sześć z ostatnich siedmiu ligowych spotkań swojej drużyny, a kibice wybrali go Zawodnikiem Meczu Carlsberg za występ w bezbramkowym remisie z Arsenalem w poprzedniej kolejce.
Kerkez dodał: Jestem naprawdę szczęśliwy, oczywiście i cieszę się, że gram. Naprawdę chcę dawać 100 procent dla klubu i dla trenera za to, że na mnie stawia i wystawia mnie na boisko, a także oczywiście dla zawodników, z którymi gram.
- Dlatego za każdym razem, gdy wychodzę na boisko, chcę dać z siebie 100 procent i bardzo się cieszę, że gram. Jak zawsze mówię, nie chcę, żeby przytrafiały mi się kontuzje i chcę pozostać zdrowy jak najdłużej. Naprawdę lubię grać, więc mam nadzieję, że tak to się potoczy.
Liverpool potrzebował rzutu karnego wykonanego w doliczonym czasie gry przez Mohameda Salaha, aby pokonać u siebie Burnley 1:0 na Turf Moor na początku sezonu, a Kerkez spodziewa się, że zespół Scotta Parkera ponownie będzie trudnym rywalem w ten weekend.
Zawodnik z numerem 6 wyjaśnił: Nie zawsze jest łatwo przebić się, gdy ktoś gra nisko w obronie, ponieważ nie ma zbyt wiele miejsca.
Jest przestrzeń między liniami, ale zawsze trzeba być szybkim w grze na jeden kontakt, oczywiście też strzelać z dystansu i dośrodkowywać. Pracowaliśmy nad tym bardzo dużo w tym tygodniu i myślę, że na pewno nam to pomoże w jutrzejszym meczu i mam nadzieję, że zdobędziemy trzy punkty u siebie.
- Nasi kibice na pewno dają nam, jak zawsze mówię, niesamowite wsparcie i kiedy grasz na Anfield, nie czujesz tak bardzo zmęczenia.
Przed nami trudne mecze i czuję, że w obecnym momencie możemy być dość pozytywnie nastawieni do tych spotkań i jestem pewien, że wszystko będzie w porządku.
Sam Williams

Komentarze (0)