Przedmeczowy program Arne Slota
Arne Slot podzielił się z fanami swoją opinią przed meczem z Qarabağem w Lidze Mistrzów. Liverpool zagra dziś o 21:00 i jeżeli pokona swojego rywala, zagwarantuje sobie awans do 1/8 finału Champions League.
- Dobry wieczór, witamy wszystkich na Anfield przy okazji naszego ostatniego meczu w fazie ligowej Champions League.
- Kiedy rozgrywki startowały we wrześniu, naszym celem było znalezienie się właśnie w takiej sytuacji przed ostatnim meczem. Mamy karty w swoich rękach i stoimy przed okazją automatycznego awansu do 1/8 Ligi Mistrzów.
- Chwała dla moich piłkarzy, bo dzięki nim jesteśmy w takiej pozycji w Champions League. Losowanie nie było dla nas łatwe, zwłaszcza, że nie znajdowaliśmy się w takiej formie, jakiej wszyscy byśmy sobie życzyli.
- Wygrywanie spotkań w Lidze Mistrzów nigdy nie jest prostym zadaniem. Zwyciężyliśmy w 5 z 7 meczów, co uważam, za satysfakcjonujący wynik. Dziś wieczorem musimy po prostu dokończyć robotę.
- Aby zwyciężyć, musimy zagrać na pewno na wyższym poziomie, niż w weekend z Bournemouth. Ten mecz był dla nas powodem do frustracji pod wieloma względami. Straciliśmy po raz kolejny bramkę praktycznie w ostatniej akcji meczu. Musimy wykorzystać to rozczarowanie i zmienić je w dodatkową motywację przed rywalizacją z Qarabağem.
- Mieliśmy nieco więcej czasu na regenerację, aniżeli między ostatnimi meczami i mam nadzieję, że to wykorzystamy. Liczę na mocny występ drużyny. Jeśli pokażemy swój, wysoki poziom, wygramy i zapewnimy sobie awans do 1/8 finału.
- Chciałbym powitać Qurbana Qurbanova, jego zawodników, sztab, a także dyrektorów i kibiców Qarabağu na Anfield. To nasza pierwsza rywalizacja w Europie. Ponadto pierwszy raz zagramy z rywalem z Azerbejdżanu.
- Mam nadzieję, że nasi goście będą zadowoleni z wszystkiego w Liverpoolu, poza końcowym wynikiem.
- Oczywiste jest, że Qarabağ ma w tym sezonie własne ambicje w Lidze Mistrzów i po zwycięstwach z Benficą, Eintrachtem Frankfurt, Kopenhagą, czy remisie z Chelsea. Na pewno nie schowają dziś głowy w piasek i nie przyjadą po najniższy wymiar kary. Mają swoje ambicje i z pewnością będą wymagającym przeciwnikiem.
- Ograliśmy w obecnych rozgrywkach Ligi Mistrzów Real, Atlético, Eintracht Frankfurt, Inter Mediolan i Marsylię. Nasz poziom gry w tych spotkaniach z pewnością jest zastrzykiem pewnego optymizmu dla drużyny.
- Atmosfera w Lidze Mistrzów na Anfield jest zawsze fantastyczna. Kibice wyjątkowo nas wspierają, zwłaszcza w okresie, gdy w Premier League nie wszystko idzie po naszej myśli.
- Mam nadzieję, że dziś wieczorem będzie podobnie, gdyż chcemy zrobić kolejny ważny krok w Champions League w obecnej kampanii - podsumował Holender.

Komentarze (0)