Ból pleców wykluczył Wirtza ze spotkania z Forest
Arne Slot jest przekonany, że kontuzja, która wyeliminowała Floriana Wirtza z gry w zwycięskim meczu Liverpoolu z Nottingham Forest, nie jest poważna.
Zawodnik z numerem 7 początkowo znalazł się w wyjściowym składzie The Reds na City Ground, jednak podczas rozgrzewki zgłosił problem z plecami. Przed rozpoczęciem spotkania zastąpił go Curtis Jones.
Slot powiedział na konferencji prasowej po meczu, po dramatycznym zwycięstwie 1:0: - Nie sądzimy, żeby to było coś poważnego, ale podczas rozgrzewki przed meczem bardzo odczuwał ból pleców.
- Nie był w stanie być w stu procentach, ani nawet blisko stu procent. Myślę, że po sześciu, siedmiu czy ośmiu miesiącach gry w tej lidze rozumie, że bez względu na to, jak dobrze grasz z piłką, na tym poziomie musisz być w stu procentach gotowy.
- Dlatego postanowiliśmy nie wystawiać go na boisko. Mamy nadzieję i oczekujemy, że będzie mógł do nas wrócić w przyszłym tygodniu, ale nigdy nie wiadomo, jak się sprawy potoczą.

Komentarze (7)