EVE
Everton
Premier League
19.04.2026
15:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 1198

Szoboszlai: Wierzę w wygraną


Dominik Szoboszlai w pełni wierzy, że Liverpool może odwrócić losy wtorkowego ćwierćfinału Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain.

The Reds przegrywają 0:2 ze swoim rywalem z Ligue 1 przed rewanżem na Anfield.

Gole Désiré Doué i Khvichy Kvaratskheliai zapewniły drużynie Luisa Enrique zwycięstwo na Parc des Princes w ubiegłym tygodniu.

Przed drugim starciem z PSG Szoboszlai spotkał się z dziennikarzami, aby zapowiedzieć mecz i poruszyć kilka tematów. Poniżej przedstawiamy podsumowanie jego wypowiedzi z konferencji prasowej.

O tym, jak bardzo wierzy w odrobienie strat przez Liverpool…

- Osobiście wierzę w to w pełni, bo wiem, na co nas stać, wiem, jakich mamy zawodników i jaką mamy mentalność - i pokazaliśmy to wiele razy. Może nie za każdym razem, ale wiele razy - i tego właśnie potrzebujemy jutro od pierwszej minuty.

O interakcji z kibicami po meczu FA Cup z Manchesterem City na początku miesiąca…

- Żeby było jasne - być może to było nieporozumienie między mną a kibicami. Nie miałem nic złego na myśli. Oczywiście wiem, co kibice znaczą dla tego klubu i co ten klub znaczy dla nich. Jako piłkarze wiemy, że robimy wszystko zarówno dla nich, jak i dla siebie.

- Jeśli to było nieporozumienie, to przepraszam, ale oni też mogą czuć, że ja czuję się tak samo jak oni. Przeżywam to dokładnie tak jak oni i chcę jasno powiedzieć, że jestem z nimi, my jesteśmy z nimi i mam nadzieję, że oni również są z nami.

O tym, gdzie ewentualny comeback z PSG plasowałby się w jego karierze…

- To dobre pytanie. Oczywiście byłby to jeden z największych powrotów w mojej karierze, prawdopodobnie. Zwłaszcza z Liverpoolem przeciwko PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów po przegranej 0:2. Mogę powiedzieć, że to byłby największy comeback w mojej karierze.

O znaczeniu dwóch meczów w tym tygodniu przeciwko PSG i Evertonowi…

- Rozmawiamy ze sobą codziennie. Oczywiście pierwszy mecz jest jutro. Nie mówiliśmy tyle o Evertonie, co o PSG, bo po meczu z PSG był jeszcze Fulham. Zawsze patrzymy mecz po meczu, bo najważniejsze zadanie jest jutro i musimy dać z siebie wszystko. Dopiero potem możemy myśleć o Evertonie - to duży mecz, derby na wyjeździe w kontekście walki o miejsca w Lidze Mistrzów, więc musimy być na to gotowi.

O roli Anfield w meczu z PSG…

- Anfield będzie miało ogromny wpływ jutro. Widzieliśmy to wiele razy w tym sezonie, w poprzednim i wcześniej. To nie będzie tylko 11 zawodników na boisku czy zmiennicy - to będzie cały stadion. Wiemy, jakie to uczucie grać dla Liverpoolu, grać przed tymi kibicami i na Anfield. Myślę, że nie potrzebujemy dodatkowej motywacji - wiemy, co to znaczy.

O tym, co musi się zmienić w porównaniu do pierwszego meczu…

- Możemy mówić o taktyce i innych rzeczach, ale nie będę tego ujawniał publicznie. Na pewno to będzie inny mecz. Zrobimy pewne rzeczy inaczej. Widzieliśmy, co oni zrobili w pierwszym spotkaniu i spróbujemy sprawić, żeby to się nie powtórzyło.

- Musimy dać z siebie wszystko. Jeśli po meczu będziesz mógł powiedzieć, że dałeś z siebie wszystko, a mimo to nie awansowaliśmy, to możesz podnieść głowę i powiedzieć, że próbowaliśmy. Jak mówiłem - potrzebujemy wszystkich. Wciąż naprawdę wierzę, że jutro mamy dużą szansę.

O ewentualnym przejęciu większej roli lidera w przyszłości…

- Myślę, że tak może być. Jestem kapitanem reprezentacji już od czterech czy pięciu lat, więc mam pewne doświadczenie, jak sobie z tym radzić. Ale dopóki mamy takich zawodników jak Mo [Salah], Robbo [Andy Robertson], Virgil [van Dijk], Ali [Becker], Joey [Gomez], mamy wystarczająco dużo doświadczonych graczy.

- Jeśli jednak będą potrzebować wsparcia od młodszych - którzy tak naprawdę nie są już tacy młodzi - to chętnie pomogę.

- Chcę brać na siebie jeszcze większą odpowiedzialność i być dla nich wsparciem, może też łącznikiem między nimi a młodszymi zawodnikami. Jestem na to gotowy i jeśli będą mnie potrzebować, wiedzą, że zawsze chętnie pomogę.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności

Enrique: Liverpool zasłużył na gola (1)
15.04.2026 08:59, FroncQ, Liverpool Echo
Slot po meczu z PSG (26)
15.04.2026 02:36, Kubahos, liverpoolfc.com
Clattenburg: Dla mnie to był rzut karny (9)
15.04.2026 01:14, AirCanada, Liverpool Echo
Skrót meczu (0)
15.04.2026 00:49, Gall1892, własne
Slot na temat urazu Hugo Ekitike (0)
15.04.2026 00:40, AirCanada, Sky Sports
37. rocznica tragedii Hillsborough (0)
15.04.2026 00:34, AirCanada, liverpoolfc.com