LIV
Liverpool
Towarzyski
26.07.2026
00:00
SUN
Sunderland
 
Osób online 1704

Przyszłość Gravenbercha u Iraoli


Ryan Gravenberch imponuje formą w reprezentacji Holandii podczas mistrzostw świata, gdzie występuje na innej pozycji niż ta, do której przyzwyczaił kibiców Liverpoolu.

Kiedy dwa lata temu Arne Slot przejął Liverpool po Jürgenie Kloppie, jedną z jego pierwszych ważnych decyzji taktycznych było przestawienie Gravenbercha na pozycję defensywnego pomocnika.

Patrząc na to, że Liverpool sięgnął później po rekordowy, 20. tytuł mistrza Anglii, a Holender został uznany za jednego z najlepszych zawodników sezonu Premier League, zmiana ta przyniosła natychmiastowe efekty.

Sam piłkarz przyznał jednak później, że w drugiej części sezonu rywale zaczęli lepiej rozumieć jego rolę na boisku.

– Teraz nie dostaję już piłki tak często. Przeciwnicy wiedzą, jak gramy i starają się zamykać środek pola – mówił Gravenberch.
– To trochę utrudnia mi grę, ale muszę znaleźć sposób, by sobie z tym poradzić.

W minionym sezonie Slot zdecydował się na bardziej subtelną korektę. Gravenberch otrzymał większą swobodę i częściej mógł włączać się do akcji ofensywnych.

Przełożyło się to na sześć bramek i sześć asyst, podczas gdy sezon wcześniej zanotował jedynie cztery ostatnie podania. Z punktu widzenia liczb reprezentanta Holandii był to więc wyraźny krok naprzód.

Jednocześnie słabsza forma Alexisa Mac Allistera oraz problemy Wataru Endo, który zmagał się z urazami lub nie mieścił się w składzie, sprawiły, że Liverpool stracił część swojej defensywnej stabilności. Efektem było 53 stracone gole w Premier League – najwięcej w historii klubu w sezonie liczącym 38 kolejek.

Podczas mistrzostw świata Gravenberch pełni jednak jeszcze inną rolę. W reprezentacji Holandii występuje jako jeden z dwóch bardziej ofensywnie usposobionych pomocników ustawionych przed Frenkiem de Jongiem, który odpowiada za zabezpieczenie środka pola.

Holendrzy rozpoczęli turniej od remisu 2:2 z Japonią, a Gravenberch zaliczył w tym spotkaniu dwie asysty. Następnie odegrał ważną rolę w wysokich zwycięstwach nad Szwecją i Tunezją, które zapewniły Oranje awans do 1/16 finału, gdzie zmierzą się z Marokiem.

– W ciągu ostatnich dwóch lat wiele się zmieniło – powiedział Gravenberch w tym tygodniu.
– Przede wszystkim zacząłem regularnie grać w klubie, co pozwoliło mi wywalczyć miejsce w podstawowym składzie.

– Występy na mistrzostwach świata to coś wyjątkowego. To najwyższy możliwy poziom i wspaniałe doświadczenie.

Zapytany o elementy wymagające poprawy, odpowiedział:

– Czasami muszę lepiej rozpoznawać sytuacje zarówno z piłką, jak i bez niej. Wciąż mam sporo do poprawienia.

Z taką oceną zgadza się również selekcjoner Holandii Ronald Koeman.

– Dwa lata temu jego sytuacja wyglądała zupełnie inaczej – powiedział o pomocniku Liverpoolu.

– Piłkarz rozwija się przede wszystkim wtedy, gdy regularnie gra. Właśnie to wydarzyło się w jego przypadku. Po transferze do Liverpoolu stał się podstawowym zawodnikiem, ale nadal może rozwijać się pod względem czytania gry i rozpoznawania sytuacji boiskowych.

– Zrobił jednak ogromny postęp i jest to bardzo widoczne. Nie ma sensu wracać do tego, gdzie był dwa lata temu, ponieważ dziś jest zdecydowanie lepszym zawodnikiem.

Kolejny etap rozwoju Gravenbercha będzie już przebiegał pod okiem Andoniego Iraoli, który na początku miesiąca zastąpił zwolnionego Arne Slota na stanowisku menedżera Liverpoolu.

Pomocnik podpisał w tym roku nowy, lepszy sześcioletni kontrakt, dlatego nie ma wątpliwości, że zarówno klub, jak i sam zawodnik wiążą swoją przyszłość z Anfield na długie lata.

Liverpool obecnie nie pracuje aktywnie nad wzmocnieniem środka pola, choć sytuacja może się zmienić. Wątpliwości dotyczą przyszłości Curtisa Jonesa i Wataru Endo, którym do końca kontraktów pozostał niespełna rok. Alexis Mac Allister z kolei nie otrzymał jeszcze propozycji nowej umowy, a media donoszą o zainteresowaniu ze strony klubów z Hiszpanii.

Właśnie dlatego sposób, w jaki Gravenberch wpisze się w wizję Iraoli, będzie jednym z najciekawszych tematów przed nowym sezonem.

Nowy szkoleniowiec, podobnie jak wcześniej Slot, w Bournemouth, preferował ustawienie 4-2-3-1. W jego systemie przynajmniej jeden z dwóch środkowych pomocników odpowiada jednak przede wszystkim za zadania defensywne – a od takiej roli Gravenberch stopniowo oddalał się przez ostatnie dwanaście miesięcy.

Jego występy na mistrzostwach świata mogą sugerować, że przyszłość Holendra niekoniecznie leży już na pozycji klasycznej szóstki. To z pewnością temat, nad którym Andoni Iraola będzie się uważnie zastanawiał.

Niewykluczone więc, że po powrocie do AXA Training Centre wszechstronnego pomocnika czeka zupełnie nowa rola.
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

Hanzo 27.06.2026 18:33 #
Sprzedać i kupić prawdziwego DM, i tak albo do niego albo do Szobo zabraknie miejsca w składzie.

Pozostałe aktualności