Reprezentacja wspiera Cody'ego Gakpo
Cody Gakpo otrzymał wsparcie od kolegów z reprezentacji i selekcjonera - Ronalda Koemana po bolesnej stracie, jaką skrzydłowy Liverpoolu poniósł kilka dni temu.
Partnerka Gakpo, Noa van der Bij była w ciąży, ale niestety poroniła.
Koeman na konferencji prasowej przed meczem z Marokiem w 1/16 mundialu, powiedział, że Gakpo ani razu nie poprosił o powrót do domu z turnieju.
Kapitan reprezentacji - Virgil van Dijk zdradził, iż ma olbrzymi szacunek do Gakpo i jego rodziny za to, jak poradzili sobie z całą sytuacją.
- To była niezwykle smutna wiadomość, gdy dowiedzieliśmy się, co stało się Cody'emu i jego rodzinie. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Cała drużyna, sztab, każdy okazał mu największe możliwe wsparcie. Chcieliśmy dać mu dużą swobodę i prywatność w tych trudnych, rodzinnych momentach. Cody poradził sobie bardzo dobrze z tym wszystkim. Nie przyszedł do mnie i nie powiedział, że chce wracać do Holandii i być przy rodzinie - powiedział Koeman.
- Jest niesamowitym profesjonalistą. Każdy człowiek radzi sobie w inny sposób ze swoimi problemami. Nigdy nie możesz być dobrze przygotowany na sytuację, która go spotkała. Jest silnym facetem, którego obdarzyliśmy odpowiednią opieką.
Oranje zajęli pierwsze miejsce w grupie F, pokonując Szwecję i Tunezję, a także remisując z Japonią, co dało Holandii pierwsze miejsce w tabeli. Drużyna z Beneluksu zmierzy się teraz z Marokiem, natomiast w przypadku awansu do 1/8 finału, jej rywalem będzie współgospodarz turnieju - Kanada.
Virgil van Dijk o całej sytuacji na konferencji prasowej powiedział: - Najważniejsze to zadać sobie pytanie 'Czego Cody najbardziej potrzebuje?'. To pokazuje, że futbol musi zejść na drugi plan. W życiu są ważniejsze sprawy. To naprawdę smutne, ale Cody dobrze radzi sobie z całą sytuacją i chce awansować z zespołem do kolejnej rundy MŚ. Szczerze mówiąc, nie zaskoczył mnie swoją dojrzałą redakcją. To dorosły facet, który razem ze swoją rodziną doskonale sobie poradził z tym niesamowicie trudnym czasem.

Komentarze (0)