Thiago nie dołączy do sztabu trenerskiego w Liverpoolu
Thiago Alcantara był wymieniany jako jeden z byłych piłkarzy, którzy mogliby dołączyć do sztabu szkoleniowego Andoniego Iraoli w Liverpoolu. Sam Hiszpan wyjaśnił jednak, dlaczego na ten moment nie jest to możliwe.
Dziennikarz David Lynch informował wcześniej tego lata, że Liverpool planuje uzupełnić sztab nowego szkoleniowca o byłego zawodnika klubu.
Wśród potencjalnych kandydatów wymieniano Thiago, Jamesa Milnera, Stevena Gerrarda i Adama Lallanę. Później pojawiły się również doniesienia, że były pomocnik Liverpoolu jest zainteresowany powrotem na Anfield w nowej roli.
Jak sam jednak przyznał w podcaście Rio Ferdinand Presents, nie może obecnie zostać jednym z asystentów Iraoli.
Zapytany przez Rio Ferdinanda:
– Jeśli pojawi się możliwość pracy w Liverpoolu, bully’s zainteresowany czy nie?
Thiago odpowiedział:
– Nie, stary. Nie mam jeszcze licencji trenerskich. Nie mam odpowiednich kwalifikacji, żeby zostać trenerem.
Choć pytanie Ferdinanda mogło dotyczyć stanowiska pierwszego trenera, brak licencji UEFA Pro lub UEFA A oznacza, że Thiago nie może obecnie pełnić stałej funkcji w sztabie pierwszego zespołu w Wielkiej Brytanii.
Wynika to z obowiązujących przepisów i wymogów dotyczących pracy trenerów. Z podobnym problemem Liverpool spotkał się już wcześniej – w 2024 roku Etienne Reijnen, jeden z asystentów Arne Slota, nie otrzymał pozwolenia na pracę.
Podczas niedawnego pobytu w Barcelonie, gdzie współpracował z Hansim Flickiem, Thiago również nie mógł zasiadać na ławce trenerskiej podczas oficjalnych meczów właśnie z powodu braku wymaganych licencji, nad których zdobyciem obecnie pracuje.
Zamiast tego pełnił rolę mentora podczas treningów pierwszego zespołu. Niewykluczone, że Liverpool mógłby zaproponować mu podobne stanowisko, o ile pozwolą na to brytyjskie przepisy dotyczące zezwoleń na pracę.
Dlaczego Thiago chce zostać trenerem?
Niewielu byłych piłkarzy może pochwalić się pracą pod wodzą tak wielu wybitnych szkoleniowców jak Thiago. W swojej karierze występował u Pepa Guardioli, Jürgena Kloppa, Carlo Ancelottiego, Luisa Enrique i Hansiego Flicka.
Zapytany, czy właśnie to sprawiło, że chce rozpocząć karierę trenerską, odpowiedział:
– Myślę, że chęć bycia trenerem zawsze była gdzieś we mnie.
– W ostatnim roku pobytu w Liverpoolu, ponieważ nie mogłem grać, starałem się pomagać jeszcze bardziej.
– Nie chciałem być egoistą w żadnej sytuacji. Po prostu chciałem pomagać innym, być dla nich wsparciem i zastanawiać się, jak mogę pomóc im się rozwijać.

Komentarze (1)
Razem z Bobbym to najbardziej eleganccy przedstawiciele czerwonej części Liverpoolu w XXI wieku.