Osób online 891
Bournemouth
BOU
Premier League
21.01.2024 17:30
0:4
Liverpool
LIV

Bramki

0:1 - Darwin Núñez (49')
0:2 - Diogo Jota (70')
0:3 - Diogo Jota (79')
0:4 - Darwin Núñez (90+3')

Składy

Bournemouth

Neto - Aarons, Zabarnyi, Mepham, Hill (55' Kelly), Cook (83' Billing), Christie, Sinisterra (55' Scott), Kluivert (69' Brooks), Tavernier, Solanke (83' Moore)

Liverpool

Alisson - Bradley (83' Beck), Konaté, van Dijk, Gomez, Elliott (64' Gravenberch), Mac Allister, Jones (83' Clark), Díaz (64' Gakpo), Núñez, Jota (90+4' Gordon)

Opis

Liverpool w drugiej połowie spotkania rozkręcił się na dobre i otworzył worek z bramkami. Podopieczni Jürgena Kloppa rozbili Bournemouth na ich terenie 4:0.

Po kilku dniach przerwy od ostatniego spotkania Liverpoolu, piłkarze Jürgena Kloppa wrócili do rywalizacji w lidze. Dzisiejszym rywalem The Reds była 12. ekipa Premier League, Bournemouth. 

Niesprzyjającą aurą ozdobiony był mecz na Vitality Stadium. Silny wiatr mocno wpływał na grę obydwu drużyn. Oba zespoły miały problem z wykreowaniem sobie sytuacji w trakcie pierwszej połowy spotkania. Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że pierwsza część meczu obfitowała w emocje - w przenośni - wiało nudą.

W 35. minucie spotkania doszło do niemałej kontrowersji. Za faul na Luisie Díazie Justin Kluivert powinien wylecieć z boiska. Przed kilkoma miesiącami Curtis Jones w meczu z Tottenhamem za podobne wejście otrzymał arbitra czerwoną kartkę. W tej sytuacji ani arbiter główny, ani wóz VAR nie zareagował.

Drugą część meczu gracze Jürgena Kloppa rozpoczęli w imponującym stylu. Szybki gol zaledwie kilka minut po wznowieniu gry, znacznie ułatwił zadanie Liverpoolowi, którego celem było zgarnięcie kompletu punktów. Szybka i dynamiczna akcja na jeden kontakt i znakomite wykończenie Darwina Núñeza pozwoliło objąć prowadzenie The Reds już w 49. minucie. 

Czerwoni nacisnęli rywali. Kilka chwil później dwukrotnie Conor Bradley mógł w swoim debiucie w wyjściowym składzie w Premier League zaskoczyć defensywę i golkipera Bournemouth, zdobywając gola. Pierwsze uderzenie było niecelne, natomiast drugie zatrzymał skuteczną interwencją Neto. 

W 70. minucie Liverpool ostudził zapędy gospodarzy o możliwości zdobycia wyrównującego trafienia. Po szybkiej kontrze The Reds chirurgiczną precyzją popisał się Diogo Jota. Portugalczyk strzałem w krótki róg tuż przy słupku nie dał żadnych szans bramkarzowi Wisienek.

Dziesięć minut później Diogo Jota ponownie dał o sobie znać, popisując się skutecznością. Portugalczyk w formie jest nie do zatrzymania. Kolejne uderzenie napastnika Liverpoolu tuż przy słupku bramki Bournemouth ku uciesze kibiców było trafieniem na 3:0. 

Wynik spotkania na 4:0 ustalił w doliczonym czasie gry Darwin Núñez. Urugwajczyk wykorzystał fantastyczne dogranie z głębi pola od Joe Gomeza, uderzeniem z główki w długi róg.

Galeria

Galeria z meczu