Osób online 793
Aston Villa
AVL
Premier League
13.05.2024 21:00
3:3
Liverpool
LIV

Bramki

0:1 - Emiliano Martinez (sam.) (2')
1:1 - Youri Tielemans (12')
1:2 - Cody Gakpo (23')
1:3 - Jarrell Quansah (48')
2:3 - Jhon Durán (85')
3:3 - Jhon Durán (88')

Składy

Aston Villa

Martinez - Konsa, Carlos, Torres, Digne, Tielemans (65' Zaniolo, 79' Duran), Luiz (80' Chambers), Bailey, McGinn, Diaby, Watkins

Liverpool

Alisson - Alexander-Arnold, Quansah, van Dijk, Gomez, Elliott (76' Gravenberch), Endō (76' Szoboszlai), Mac Allister, Salah, Gakpo (75' Núñez), Díaz (76' Jones)

Opis

Liverpool stracił dwubramkowe prowadzenie w samej końcówce i ostatecznie zremisował po emocjonującym meczu na Villa Park z Aston Villą 3:3.

Wyjazdowy mecz z Aston Villą był przedostatnim meczem Jürgena Kloppa jako menedżera The Reds. Czerwoni już w pierwszych minutach zaznaczyli swoją obecność na boisku. W drugiej minucie z dużą dozą szczęścia Liverpool objął prowadzenie. Harvey Elliott dograł na pole bramkowe i dał się pomylić bramkarzowi Aston Villi, Emiliano Martinezowi. Niefortunna interwencja Argentyńczyka spowodowała, że piłka wpadła do siatki. 

Aston Villa nie złożyła broni i już w 12. minucie doprowadziła do wyrównania. Duże zamieszanie w polu karnym wykorzystał Youri Tielemans, który soczystym uderzeniem w krótki róg ucieszył swoich kibiców na Villa Park. Drużyna Jürgena Kloppa nie przejęli się straconym golem i grała dalej swoje. Liverpool wyszedł ze szybką akcją. W 23. minucie Luis Díaz dograł do wbiegającego po lewej stronie na pole karne Joe Gomeza, a ten z pierwszej piłki podał wzdłuż linii do niepilnowanego Cody'ego Gakpo. Holender z bliskiej odległości trafił do siatki. Gol napastnika Liverpoolu był ostatnim najważniejszym akcentem pierwszej połowy, która zakończyła się wynikiem 2:1 na korzyść drużyny z Anfield.

Druga połowa nie mogła się lepiej rozpocząć dla Liverpoolu, jak od zdobytego gola. W 48. minucie Jarrell Quansah wysoko wyskoczył w powietrze i znakomicie uderzył głową w kierunku światła bramki. Na pochwały zasługuje również wspaniałe dośrodkowanie z rzutu wolnego przez Harveya Elliotta, jednak całą kwintesencją było uderzenie środkowego obrońcy The Reds. Futbolówka zanim wpadła do siatki odbiła się od słupka, a Martinez mógł się tylko przyglądać.

Odpowiedź ze strony gospodarzy była błyskawiczna. Trzy minuty później Moussa Diaby popędził w kierunku bramki, a będąc w polu karnym dograł do Olliego Watkinsa, który bez problemu strzelił gola. Radość zawodników i kibiców The Villans przerwała informacja o pozycji spalonej Diaby'ego i nie uznanym trafieniu na 2:3. Druga część meczu już od samego początku obfitowała w wielką wolę walki i wysoką intensywność z obu stron. Dla każdego fana Premier League była to prawdziwa uczta.

Niepotrzebny błąd Alexisa Mac Allistera przed polem karnym kosztował Liverpool utratę gola na kilka minut przed końcem meczu. Argentyńczyk stracił piłkę w newralgicznym miejscu, a do futbolówki dopadł Jhon Durán, który silnym uderzeniem zza pola karnego i w kierunku bliższego slupka pokonał Alissona Beckera. Błąd Mac Allister miał poważniejsze skutki, podpiął gospodarzy do prądu. Kilka chwil później mieliśmy już 3:3. Szczęśliwe wykończenie dżokera, Jhona Durána wprawiło w euforię fanów The Villans. Napastnik Aston Villi odbił piłkę kolanem, czym zaskoczył samego Alissona Beckera w bramce. Pomimo dziewięciu doliczonych minut żadna z drużyn nie potrafiła przechylić szansy zwycięstwa na swoją stronę.

Linki