EVE
Everton
Premier League
19.04.2026
15:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 655

Rush pod wrażeniem Sturridge'a


Ian Rush, który pobijał wiele rekordów strzeleckich podczas swego pobytu na Anfield Road jest przekonany, że również Daniel Sturridge jest obdarzony zabójczym instynktem w polu karnym przeciwnika.

Styczniowy nabytek The Reds udowodnił, że ma ,,snajpierskiego nosa'' wbijając rywalom 2 ze swoich 5 goli z najbliższej odległości.

Najpierw dobił do niemalże pustej bramki wyplutą przez Davida De Geę futbolówkę na Old Trafford, zaś później wykończył koronkową akcję swych kolegów z boiska w spotkaniu przeciwko Norwich.

Wysoka umiejętność gry bez piłki 23-latka skłoniła Rusha - piłkarza, którego także cechowała niesamowita zdolność odrywania się od krycia defensorów, do wygłoszenia subiektywnej oceny na temat urodzonego w Birmingham napastnika.

- Sturridge jest fantastyczny. Na przybycie takiego gracza czekali zniecierpliwieni kibice - ekscytował się osobą młodego Anglika Rush w czasie wywiadu przeprowadzonego w Dżakarcie.

- Jest urodzonym łowcą bramek. Trafienie z Manchesterem City znamionuje jego geniusz. Nie było w nim przypadku. Klasowe wykończenie.

- Przed jego transferem defensorzy drużyn rywalizujących z Liverpoolem skupiali praktycznie całą swą uwagę na Luisie i Gerro. Daniel rozszerzył znacznie niebezpieczeństwo płynące z naszych akcji ofensywnych.

- Mało tego - świetnie rozumie się z wyżej wymienioną dwójką, a współpraca w sportach zespołowych jest sojusznikiem sukcesu.

- Potrafi znaleźć się w odpowiedniej chwili w odpowiednim miejscu. Jeszcze nie tak dawno oddawaliśmy wiele dobrych strzałów, które na nasze nieszczęście trafiały w słupki bądź zagnieżdżały się gdzieś na 5 metrze przed bramką po obronie golkipera. Nie było zawodnika, który zrobiłby z nich użytek.

- Nasz numer 15 jest lekarstwem na tę bolączkę. Potrafi - używając żargonu piłkarskiego - ,,dostawić nogę''.

Sturridge i Suarez zagrali do tej pory u swego boku siedmiokrotnie. W tym czasie byli współtwórcami 10 goli.

Wisienką na torcie było rozpracowanie defensywy Kanarków przez ten duet przy golu El Pistolero po podaniu Lucasa Leivy.

52-letni Walijczyk w zrozumieniu i boiskowej inteligencji obu podopiecznych Brendana Rodgersa dopatruje się przyszłych wielkich korzyści dla klubu z Merseyside.

- Kluczem do owocnego partnerstwa boiskowego jest mózg. Bez szybkiego czytania gry nić porozumienia nigdy nie będzie istnieć.

- Można trenować takie aspekty godzinami na treningu, lecz często nie ma to jakiegokolwiek przełożenia na murawie.

- Bacznie obserwuje progres tej współpracy i nie ukrywam, iż jestem wielkim optymistą - zakończył legendarny zdobywca 346 bramek w Czerwonych barwach.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (1)

Kaszkin 27.02.2013 16:58 #
Odpowiedź jest jedna. Byłoby lepiej. :D

Pozostałe aktualności

Slot straci dokładnie to, czego Liverpoolowi trzeba (1)
18.04.2026 10:59, Kosma, thisisanfield.com
Statystyki przed derbami (0)
17.04.2026 19:06, GingerElf, liverpoolfc.com
Wywiad z fanem Evertonu (1)
17.04.2026 16:25, Matt_ityahu1892, thisisanfield.com
Hughes i Edwards zostają w Liverpoolu (15)
17.04.2026 15:52, Maja, Sky Sports
Slot: Hugo wróci do nas silniejszy (5)
17.04.2026 11:50, AirCanada, liverpoolfc.com