FOR
Nottingham Forest
Premier League
22.02.2026
15:00
LIV
Liverpool
 
Osób online 933

Klopp o powrocie Lallany


Jürgen Klopp przyznał, że nie cieszy go odgrywanie roli "złego faceta" przy ostrożnym podejściu do powrotu Adama Lallany. Boss Liverpoolu podkreśla, że ma na celu ochronę pomocnika i zwiększenie perspektyw swojego zespołu w dłuższej perspektywie.

- To zupełnie inna sytuacja niż z Sadio. On był zdecydowanie dłużej poza grą - powiedział Klopp.

- To było w Monachium przeciwko Atletico Madryt, dawno temu. Jest fantastycznym zawodnikiem, ale potrzebujemy go na cały sezon.

- To jest ten moment, kiedy zawodnik chce od razu wrócić do gry i ja muszę być tym złym gościem, który powie: nie dzisiaj, może jutro.

- To nie jest zbyt miłe, ale całkowicie normalne. Robię to tylko dla jego dobra i klubu. Co mogę powiedzieć? Zobaczymy.

- To zależy jak inni zawodnicy będą się czuli. Skorzystamy z jego usług, jednak 90 minut to nie jest dobry pomysł i to się nie wydarzy.

- Jest bardzo, bardzo ważny. W zeszłym roku było ciężko, kiedy nie grał, ponieważ jest zupełnie innym zawodnikiem od pozostałych.

- Jest znakomitym piłkarzem i było to widać od pierwszej sesji treningowej po powrocie.

- Pojawił się na konferencji przed chwilą, ponieważ uwielbia to robić. Niestety mnie jeszcze nie było, jednak kiedy wszedłem wszyscy byli podekscytowani. Mówili: Adam był całkiem niezły!

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (2)

Danielek393 17.11.2017 18:47 #
Spoko
Redzik90 17.11.2017 21:48 #
Ciekaw jestem jak Klopp to wszystko poukłada i kto powędruje wkrótce na ławkę. Bo Adaś na ławce to byłby grzech. :)

Pozostałe aktualności

Wywiad z Jarim Litmanenem (0)
17.02.2026 18:18, Matt_ityahu1892, The Athletic
Sherwood: Salah latem opuści Liverpool (3)
17.02.2026 12:20, AirCanada, liverpool.com
Holenderski ekspert o przyszłości Gakpo (5)
17.02.2026 11:28, Redbeatle, Liverpool Echo
Historia starć z Wilkami w FA Cup (0)
17.02.2026 11:14, Gall1892, liverpoolfc.com
Szobo następcą Gerrarda? (0)
17.02.2026 00:13, Armani87, liverpool.com