LIV
Liverpool
Towarzyski
24.07.2024
05:30
BET
Real Betis
 
Osób online 1015

UEFA wprowadza zmiany w FFP


UEFA planuje zastąpić tzw. Financial Fair Play nowymi zasadami finansowymi, które będą obowiązywać kluby rywalizujące na szczeblu europejskim.

Liverpool nie będzie zbytnio martwił się nowymi przepisami finansowymi, które mają zastąpić dotychczasowe regulacje.

Organizacja nadzorująca europejskie rozgrywki piłkarskie od pewnego czasu starała się znaleźć możliwe do wdrożenia alternatywę dla FFP, które było krytykowane w ostatnich latach i określane mianem narzędzia miękkiego i niemającego żadnej mocy wpływania na ograniczenia wydatków klubów. Z takimi opiniami nie zgadza się UEFA, która twierdzi, że od wprowadzenia tych regulacji dziesięć lat temu zarządzanie finansami w europejskim futbolu uległo poprawie.

Gdy świat piłki nożnej wychodzi powoli z pandemii, która spowodowała ogromne straty w europejskim obszarze tego sportu, które oscylują wokół wartości 5 mld funtów oraz w tle wciąż majaczy widmo upadłej inicjatywy, jaką byłą Europejska Superliga, a także w obliczu dużej reformy rywalizacji w Lidze Mistrzów od 2024 r., UEFA zamierza wprowadzić nowe instrumenty finansowej kontroli.

Nowy model narzędzi, który będzie omawiany w czwartek na spotkaniu rady wykonawczej Europejskiego Stowarzyszenia Klubów, określany jest mianem "przepisów w zakresie zrównoważonych finansów" [ang. financial sustainability regulations = przyp. red.]. FFP obejmowało limity strat, jakie europejskie kluby mogą wykazywać. FSR będzie raczej ukierunkowane na bardziej bezpośrednie powiązanie wydatków z przychodami, a kluby będą mogły wydać jedynie 70% wartości swoich przychodów na pensje zawodników i amortyzację transferów. Amortyzacja to podzielenie księgowego zapisu kwoty zapłaconej za zawodnika w okresie długości obowiązywania jego kontraktu w celu rozliczeń księgowych.

Jednak co, jeżeli w ogóle cokolwiek, oznacza to dla Liverpoolu, czyli klubu, który prezentuje roztropny i unikatowy model finansowy, który sprawił, że praktycznie nie musieli martwić się nawet o zbliżenie do granic FFP, od kiedy właścicielem zostało Fenway Sports Group.

- Spójrzmy na Liverpool. Klub regularnie zajmujący miejsce w Top 4, regularnie kwalifikujący się do Ligi Mistrzów. Ma większe przychody niż większość klubów w Europie dzięki pieniądzom z praw transmisji telewizyjnych Premier League i swojej siły komercyjnej - mówi Echo Dr Dan Plumley, eksert ds. finansów w piłce nożnej i starszy wykładowca finansów sportu na Sheffield Hallam University.

- Mogą mieć większe przychody niż wiele klubów z kontynentu, więc jeśli ustali się te zasady na poziomie 70% obrotów, to będzie to oznaczało, że kluby, które zarabiają więcej, będą mogły więcej wydawać. To prosty mechanizm. W pewien sposób, pośrednio, tworzy się warunki dla największych klubów, które pozwolą im kontynuować dominację i oddalanie się od reszty.

- UEFA od zawsze rekomendowała relację wynagrodzeń do przychodów na poziomie 70%, tylko po prostu tego nie wymuszali. Jeśli obejmie to tylko wynagrodzenia i amortyzację transferów w stosunku do przychodów, to największe kluby na tym zyskają, ponieważ najwięcej zarabiają.

- Wciąż istnieje fundamentalny problem Superligi. Niektóre kluby zostały zaspokojone poprzez reformę Ligi Mistrzów. Jednym z powodów dążenia klubów do Superligi, było to, że chciały one wycisnąć coś z UEFA. Wygrali małą bitwę i istniejąca betonowa struktura została utrzymana.

- Nie zrozumcie mnie źle. Kontrola kosztów nadal jest ważna, ale nie jestem przekonany, że ten mechanizm będzie rozwiązaniem. To po prostu zmienia nieco dynamikę.

Liga Mistrzów zostanie zmodyfikowana według tzw. modelu szwajcarskiego od 2024 r. Rozgrywki zostaną powiększone z 32 do 36 drużyn, a faza grupowa zostanie zastąpiona jedną tabelą ligową. Dla klubów przewidziany jest trzyletni okres przejściowy, w którym będą mogli przeznaczać na wynagrodzenia i amortyzację 90% przychodów, a limit 70% dopiero po tym okresie stanie się obligatoryjny.

New York Times informuje, że UEFA będzie miała prawo zastosować kary sportowe i finansowe wobec tych, którzy łamią te zasady, wliczając w to: kary pieniężne, możliwość wykluczenia z rozgrywek oraz, po raz pierwszy w historii, możliwość zdegradowania klubu do jednego z innych prowadzonych przez siebie turniejów. Kolejnym środkiem może być również odjęcie punktów w ramach zmodyfikowanych rozgrywek Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

Dr Plumley wskazuje:

- Jak pokazało FFP, UEFA nigdy tak naprawdę nie ścigała największych klubów. Wzięli się za Manchester City i ostatecznie przegrali.

- Słyszy się w tym wszystkim głosy o karach sportowych. W ramach zmienionej Ligi Mistrzów będą mogli łatwiej nakładać karę odjęcia punktów, ponieważ każdy gra w jednej, wielkiej lidze. Potem pojawia się jeszcze element dyskusji o degradacji pomiędzy rozgrywkami, która oznaczałaby spadek do niższych rozgrywek, jeżeli łamiesz zasady. To są dobre pomysły, ale o ich skuteczności dopiero się przekonamy.

- Kary sportowe to jedyny sposób, w jaki możesz wpłynąć na kluby i właśnie dlatego organizacja idzie tą drogą.

Liverpool to klub, który stworzył sobie własne i ogromne strumienie przychodów, jedne z największych w piłkarskim świecie, dzięki równoważeniu sukcesów na boisku z wizerunkiem globalnym, co dało świetne efekty. Ważną częścią tych przychodów jest stała obecność oraz sukces w Lidze Mistrzów. Dla the Reds i dla ich rywali z Premier League, którzy czerpią z największej na świecie umowy transmisji praw telewizyjnych o wartości szacowanej na 10 mld funtów w ciągu nadchodzących trzech sezonów za sprawą sprzedaży w kraju i za granicę, nowe zasady nie stanowią powodu do zmartwień. Podkreślają one jednak istotność działań the Reds, które mają pomagać w gonieniu Manchesteru City i Manchesteru United w takim kierunku, który pozwoli im wydawać tyle samo, ile będą wydawały te kluby.

Dr Plumley mówi:

- Jeśli spojrzy się na to, gdzie teraz znajdują się największe liczby, to największe kluby na ten moment są raczej w ramach tych przepisów i nadal będą w stanie wydawać. Kluby z Anglii, które zakwalifikują się do Ligi Mistrzów, będą także znacznie poniżej tego limitu. Inaczej wygląda to we Włoszech i w Hiszpanii, ale niemieckie są poniżej tych limitów, a wynika to z obowiązujących tam zasad działania klubów i struktur właścicielskich.

- Nie będzie to wielka zmiana dla Liverpoolu i klubów angielskich. Struktura właścicielska i modele działania sprawiają, że dobrze radziły sobie z FFP i nie wydaje mi się, żeby wiele zmieniło się dla tych klubów. Zmiany odczują natomiast kluby pod nimi, które będą walczyć o Ligę Mistrzów. Nawet jeśli osiągną pułap 70%, to i tak zarabiają znacznie, znacznie mniej. Jeśli jesteś klubem, który jest poza Ligą Mistrzów, ale do niej aspiruje, to musisz dogonić tych, którzy już tam są, a jedynym sposobem na to, jest kupowanie piłkarzy i wydawanie dużych kwot na wynagrodzenia, żeby osiągać lepsze wyniki na boisku.

Nowe przepisy obejmą kluby rywalizujące w rozgrywkach UEFA i nie będą obowiązywały w ligach krajowych. Premier League ma swoje zasady dotyczące zysków i zrównoważonych finansów.

Dave Powell

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (4)

Clashman 24.03.2022 20:39 #
Ten artykuł można podsumować krótko. Leśne dziady z UEFA dostały w łapę od szejków, dzięki czemu $hity i P$G będą mogły dalej wydawać hajsy, których sami nie generują. Z perspektywy samowystarczalnego klubu takiego jak Liverpool, nic się nie zmieni.
radoLFC 24.03.2022 21:17 #
Eee, myślałem że ogłoszą cennik za łamanie FFP, a żeby była też kara sportowa to będą odejmować punkty w fazie pucharowej.
Scofield1111 25.03.2022 07:26 #
Wyrzucenie z rozgrywek LM.. to akurat ciekawe, $ity już byli wyrzuceni eh..
TormenT 25.03.2022 23:02 #
Kpina.

Pozostałe aktualności

Owen nie wierzy w rozkwit formy Núñeza  (4)
19.06.2024 15:58, Margro1399, thisisanfield.com
Zawodnicy Liverpoolu na Copa America  (0)
19.06.2024 12:52, Bajer_LFC98, liverpoolfc.com
Zasady Premier League a okno transferowe The Reds  (1)
19.06.2024 12:08, Bartolino, thisisanfield.com
Występ Diogo Joty na Euro  (0)
19.06.2024 08:49, RosolakLFC, liverpoolfc.com
Deschamps o braku występu Konate z Austrią  (3)
18.06.2024 20:11, B9K, thisisanfield.com
Trent: Moja rola w reprezentacji to nic nowego  (0)
18.06.2024 19:26, GiveraTH, Liverpool Echo
Liverpoolu blisko pozyskania Alvina Aymana  (0)
18.06.2024 18:52, Wiktoria18, Liverpool Echo
Nie słabną spekulacje o transferze Díaza  (6)
18.06.2024 17:26, Kubahos, thisisanfield.com