Farke: Potrzebowaliśmy dziś bardzo zrównoważonej gry
Daniel Farke był zachwycony postawą swojej drużyny, która zdołała zachować czyste konto i wywalczyć ważny punkt w wyjazdowym starciu z mistrzem Premier League, Liverpoolem.
Zespół gości zaprezentował się z dobrej strony, przedłużając serię meczów bez porażki do sześciu. Wynik ten pozwolił Leeds United z optymizmem rozpocząć Nowy Rok, a menedżer przyjezdnych podkreślał satysfakcję z faktu, że jego skład zdołał podtrzymać dotychczasowy rytm.
– Zawsze było jasne, że jako beniaminek będziemy potrzebowali dziś wyjątkowego występu, aby wywieźć stąd punkty – powiedział Niemiec w rozmowie z mediami.
– Szczególnie w Nowy Rok, gdy atmosfera jest zawsze specyficzna. Musieliśmy grać bez kilku kluczowych zawodników, a mimo to pokazaliśmy taką jakość, odporność i świetną organizację w grze bez piłki. Było oczywiste, że w tym meczu będą długie okresy, w których będziemy musieli cierpieć i bronić się naprawdę bardzo, bardzo dobrze, a Liverpool będzie częściej przy piłce.
– Nie pozwoliliśmy im jednak na stworzenie klarownych okazji; bazowali raczej na naszych błędach i nie byli w stanie mocno nam zaszkodzić. My również mieliśmy swoje momenty, zwłaszcza na początku spotkania. Potrzebowaliśmy dziś bardzo zrównoważonej gry, aby wrócić z punktem. Myślę, że wywalczone ostatecznie czyste konto jest nie tylko cenne dla układu tabeli, ale też dobre dla atmosfery w szatni i pewności siebie.
– Wystąpiło dziś wielu zawodników, którzy rzadziej pojawiają się na boisku. Cieszę się ich szczęściem, choć ich postawa nie była dla mnie niespodzianką. Pracuję z tymi chłopakami każdego dnia i widzę, co robią na treningach. Gracze tacy jak Sebastiaan Bornauw czy James Justin sprawili, że byłem przekonany o ich szansie na pokazanie się z tak dobrej strony.
– Mamy za sobą okres czterech meczów w Premier League w ciągu dziesięciu dni. Ufałem całej grupie, ufałem całej kadrze. Dzisiejszy dzień był kolejnym dowodem na to, że potrzebujemy każdego piłkarza i każdego kolegi z drużyny, by dołożył swoją cegiełkę i dalej pokazywał tę jedność oraz solidarność.

Komentarze (0)