Poznaj rywala: Barnsley
Zapraszamy do bliższego poznania Barnsley przed ich wizytą na Anfield, gdzie w poniedziałkowy wieczór zmierzą się z Liverpoolem w trzeciej rundzie Emirates FA Cup.
Dotychczasowy sezon:
Zespół Conora Hourihane’a pokonał York City 3:2, a następnie Peterborough United 1:0 w Pucharze Anglii, co zapewniło mu spotkanie na Anfield.
W League One „The Tykes” wygrali osiem z pierwszych 21 spotkań ligowych, a w ostatnim meczu zremisowali 1:1 na wyjeździe z Wigan Athletic.
Kluczowi zawodnicy:
Davis Keillor-Dunn prezentuje się znakomicie pod względem strzeleckim w trwającym sezonie, jego licznik bramek osiągnął już 14 bramek we wszystkich rozgrywkach. Kolejni najlepsi strzelcy w drużynie to David McGoldrick i Reyes Cleary (po pięć goli), przy czym Cleary może się także pochwalić największą liczbą asyst w zespole – dziewięcioma.
Adam Phillips, jeden z najdłużej grających obecnie piłkarzy Barnsley, oraz Vimal Yoganathan byli wcześniej związani z akademią Liverpoolu.
Wieści kadrowe:
Barnsley liczy na dostępność Georgiego Genta, Marca Robertsa, Nathanaela Ogbety oraz niedawno pozyskanego Eoghama O’Connella na mecz rozpoczynający się o 20:45. Na pewno zabraknie jednak kapitana zespołu, Luki Connella, który pauzuje z powodu zawieszenia.
Poprzednie spotkania
Ostatni raz oba kluby spotkały się w piątej rundzie FA Cup w lutym 2008 roku. Na Anfield doszło wówczas do sensacji, gdy gol Briana Howarda w 90. minucie pozwolił gościom odwrócić losy meczu i wygrać 2:1.
Wcześniej Barnsley występowało w Premier League w sezonie 1997/98 i również wyjechało z L4 z kompletem punktów, wygrywając 1:0 po bramce Ashley’a Warda w pierwszej połowie.
Co powiedzieli: Conor Hourihane, trener Barnsley:
– Jesteśmy naprawdę podekscytowani możliwością sprawdzenia się przeciwko jednej z najlepszych drużyn na świecie. Oczywiście spodziewamy się bardzo trudnego wyzwania, ale chłopcy muszą być na to gotowi i w pełni przygotowani.
– Naprawdę chcę, żeby zawodnicy maksymalnie wykorzystali tę okazję i pokazali się z jak najlepszej strony. Gdy będziemy przy piłce, czy potrafimy grać odważnie i w naszym stylu? Dowiemy się tego wkrótce. Jednocześnie musimy mieć świadomość, że momentami będziemy cierpieć, cofać się do niskiego bloku i musimy to zaakceptować.
– Oczywiście będziemy mieli plan na ten mecz i bardzo liczę na to, że chłopcy zaprezentują się z dobrej strony, bo o to w takich spotkaniach chodzi.
Statystyki przedmeczowe:
Barnsley może zostać pierwszą drużyną od czasów Crystal Palace w kwietniu 2017 roku, która wygra trzy kolejne mecze na Anfield.
Może to być także dopiero drugi zespół z niższych lig, który pokona Liverpool dwukrotnie w FA Cup na Anfield – po Bolton Wanderers w 1934 i ponownie w 1993 roku.
Zespół Hourihane’a nie wygrał żadnego z ostatnich trzech meczów wyjazdowych od czasu zwycięstwa z Peterborough w drugiej rundzie FA Cup.
Barnsley zachowało tylko dwa czyste konta w ostatnich 25 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.

Komentarze (1)