Koumas chciałby grać więcej
Lewis Koumas nie może być szczęśliwy ze swojej pozycji w Birmingham City, gdzie jest głównie dublerem i wchodzi na boisko z ławki rezerwowych.
Młody napastnik w poprzednim sezonie zaliczył udany sezon w barwach Stoke, a teraz miał postawić kolejny ważny krok w zespole z Birmingham.
Dla The Potters zagrał 49 razy, z czego 31 w pierwszym składzie. Strzelił 6 bramek, zaliczając 3 asysty.
Koumas w Birmingham zaliczył w wyjściowej formacji zaledwie 5 z 21 występów na poziomie the Championship.
Doprowadziło to do spekulacji, czy Liverpool nie zechce poszukać mu zimą nowego klubu, gdzie miałby okazję regularnych występów.
- Oczywiście jestem w regularnym kontakcie z Liverpoolem. Ciężko pracuję każdego dnia, zobaczymy, co się wydarzy w najbliższym czasie - mówi młody snajper.
- W poprzednim sezonie zaliczyłem niemalże 50 meczów, z czego większość w pierwszym składzie. Teraz jest zupełnie inaczej, ale za każdym razem, gdy wchodzę na boisko, daję z siebie maksimum.
- Lubię trenera, dostrzega moje atuty. Staram się zawsze wykonywać sumiennie wszystkiego jego polecenia.
Napastnik w ostatnich meczach często występował w roli lewoskrzydłowego pod nieobecność kontuzjowanego Demaraia Graya.
- Ostatnio zdobyłem ważnego gola w meczu z Coventry, co na pewno dodało mi pewności siebie - podsumował Lewis.
Liverpool w ostatnim czasie skrócił wypożyczenia Jamesa McConnella, Jamesa Balagiziego i Owena Becka.
Niepewne pozostają również losy Elliotta i Tsimikasa, którym doskwiera brak minut na boisku.

Komentarze (0)