Bournemouth - Liverpool: Wieści kadrowe
Arne Slot ma nadzieję, że w jego składzie nie dojdą nowe, nieoczekiwane problemy z kontuzjami przed wyjazdem na południe Anglii, kiedy Liverpool będzie w sobotę rywalizować z Bournemouth.
The Reds będą musieli przyjrzeć się zdrowiu Federico Chiesy, którego szansę na występ przeciwko Wisienkom, Slot ocenił jako 50-50.
Ibrahima Konate nie zagrał we Francji z Marsylią i wciąż pozostaje niedostępny po śmierci swojego ojca.
- Fede nie mógł usiąść w środę nawet na ławce. Wczoraj był trening regeneracyjny, więc musimy poczekać i zobaczyć, co będzie dzisiaj - powiedział na piątkowej, porannej konferencji prasowej Holender.
- Ciężko mi teraz powiedzieć, czy zdoła zagrać przeciwko Bournemouth. Nie spodziewamy się, że będzie pauzował długo, więc szanse na to, że wystąpi w weekend, oceniam 50/50.
- Rozmawiałem z Ibou kilkukrotnie. To nasze prywatne dyskusje, więc sądzę, że wszystko pozostaje między nami.
- Jeżeli w twoim życiu wydarzy się podobna historia, oczywistym jest, że potrzebujesz czasu dla siebie i rodziny - kontynuował Slot.
- Oczekuję jednak, że jutro wszyscy ci sami zawodnicy będą dostępni, a Calvin Ramsay to gracz, który nie mógł zagrać w Lidze Mistrzów, ale będzie dostępny w Premier League, więc to kolejny piłkarz, którego warto dodać do kadry meczowej.
Do gry w Premier League powróci Mohamed Salah, wobec ostatniej nieobecności z powodu występów w Pucharze Narodów Afryki. Egipcjanin miał już szansę gry w środku tygodnia przeciwko Marsylii, a teraz szykuje się do starcia z Wisienkami.
- Dostał w środę 90 minut na boisku. Wczoraj mieliśmy tylko sesję regeneracyjną. Wróciliśmy do Liverpoolu dopiero w czwartek w okolicy południa, gdyż jak wiecie, późno skończyliśmy spotkanie w Champions League.
- Znając Mo, będzie w pełni gotowy do gry z Bournemouth. Jest wielkim profesjonalistą i pokazywał to wielokrotnie podczas swojego pobytu w Liverpoolu.
- Odbędziemy jeszcze jedną jednostkę treningową, po której wybiorę skład na sobotę.
Conor Bradley, Alexander Isak i Giovanni Leoni leczą poważne kontuzje, które skutkują dłuższą przerwą w występach.
W drużynie Bournemouth nie zagra z pewnością Marcus Tavernier, który nabawił się urazu mięśnia dwugłowego uda.
Trener The Cherries - Andoni Iraola, może jednak skorzystać z pomocy Enesa Unala.
- Myślę, że dysponujemy podobnym składem do tego z poniedziałkowego pojedynku z Brighton. Straciliśmy Tava z powodu kontuzji, ale tę historię już znacie - mówił Hiszpan na przedmeczowej konferencji prasowej.
- Jedynym kontuzjowanym ostatnio zawodnikiem, który może wrócić do gry jest Enes. Powoli wrócił do treningów, ale nie wiem, czy zdecyduje się skorzystać jutro z jego usług.
Na liście kontuzjowanych w zespole Wisienek znajdują się: Tyler Adams, Matai Akinmboni, David Brooks, Will Dennis, Ben Doak i Justin Kluivert.
Bournemouth sfinalizowało transfer pomocnika - Alexa Totha na początku tego tygodnia. Piłkarz może zadebiutować już jutro.
- Zdecydowanie jest gotowy do gry. W obecnej sytuacji wszystko wskazuje na to, że będziemy go potrzebować. Dołączył do nas i bardzo chce jak najszybciej odcisnąć swoje piętno na grze drużyny. Mam nadzieję, że pomoże zespołowi jak najszybciej - podsumował Andoni Iraola.
Ostatnie mecze zespołów:
Brighton 1-1 Bournemouth: Petrovic, Jimenez, Hill, Senesi, Truffert, Scott, Cook, Tavernier, Kroupi, Adli, Evanilson.
Marsylia 0-3 Liverpool: Alisson, Frimpong, Gomez, Van Dijk, Kerkez, Gravenberch, Mac Allister, Szoboszlai, Wirtz, Salah, Ekitike.

Komentarze (0)