SUN
Sunderland
Premier League
11.02.2026
21:15
LIV
Liverpool
 
Osób online 1312

Heskey krytykuje transfery Liverpoolu


Emile Heskey mówi, że jego były klub, Liverpool, odczuwa brak Luisa Diaza i zastanawia się, dlaczego nie rywalizował z Manchesterem City o podpis Marca Guehiego.

Były ulubieniec kibiców Liverpoolu uważa, że Cody Gakpo nie jest ustawiany na swojej najlepszej pozycji. Jego zdaniem jego dawny klub może jeszcze żałować dwóch decyzji transferowych.

Cody Gakpo zdobył 16 i 18 bramek we wszystkich rozgrywkach w swoich pierwszych dwóch pełnych sezonach w Liverpoolu i choć w obecnych rozgrywkach nadal zmierza ku dwucyfrowemu dorobkowi, jego forma - podobnie jak wielu jego kolegów z drużyny w trudnym sezonie - spadła.

Z kolei zawodnik, z którym wcześniej dzielił obowiązki na lewym skrzydle w barwach The Reds, Luis Diaz, świetnie radzi sobie w Bayernie Monachium. Niedzielny hat-trick sprawił, że ma już łącznie 28 udziałów przy bramkach dla mistrzów Bundesligi od czasu swojego letniego transferu za 65,5 mln funtów z klubu będącego mistrzem Premier League.

Heskey powiedział: - Liverpoolowi brakuje Luisa Diaza na lewej stronie. Dawał im nieustępliwość w pressingu i doskoku do rywali, a także był świetny w pojedynkach jeden na jednego, przez co obrońcy nie mieli czasu na myślenie.

- Myślę, że Liverpool przyzwyczaił się do posiadania na lewej stronie takich zawodników jak Diaz i Sadio Mane, którzy nieustannie naciskali przeciwników.

- Teraz na tej pozycji gra Cody Gakpo, który jest zupełnie innym piłkarzem, więc kibice pewnie zastanawiają się, dlaczego nie potrafi robić tego, co Diaz i Mane przez lata.

- Widzę Gakpo jako napastnika albo ofensywnego pomocnika, a nie lewoskrzydłowego, więc pojawia się pytanie, czy obecnie jest odpowiednim zawodnikiem na tę pozycję.

Liverpool początkowo nie chciał zgodzić się na odejście Diaza po znakomitym sezonie, w którym zdobył 17 bramek we wszystkich rozgrywkach, a klub sięgnął po mistrzostwo Premier League w pierwszym sezonie Arne Slota na stanowisku trenera.

W czerwcu bez wahania odrzucono ofertę Barcelony, a następnie także podejście i propozycję Bayernu. Stanowisko klubu złagodniało jednak, gdy monachijczycy złożyli drugą ofertę przekraczającą 65 mln funtów za 28-letniego zawodnika, który jasno dał do zrozumienia, że chce odejść po odrzuceniu dwóch propozycji nowego kontraktu.

Liverpool uznał, że oferta była zbyt dobra, by ją odrzucić w przypadku zawodnika w wieku Diaza - w historii futbolu tylko siedmiu piłkarzy w wieku 28 lat lub starszych zostało sprzedanych za wyższą kwotę niż ta, którą klub otrzymał za jego transfer.

The Reds wzmocnili ofensywę rekordowymi transferami Alexandra Isaka za 125 mln funtów, Floriana Wirtza za 116 mln oraz Hugo Ekitike za 79 mln funtów.

Ich próby wzmocnienia defensywy zostały jednak zatrzymane w ostatnim dniu letniego okna transferowego, gdy upadł transfer kapitana Crystal Palace, Marca Guehiego, za 35 mln funtów.

Guehi następnie przeniósł się do Manchesteru City podczas styczniowego okna transferowego i przypomniał Liverpoolowi o swoich umiejętnościach znakomitym występem w niedzielnym meczu na Anfield.

Heskey, który zdobył 60 bramek w 223 występach dla Liverpoolu i sięgnął z klubem po cztery ważne trofea, zastanawia się, dlaczego mistrzowie kraju nie rywalizowali z City o podpis reprezentanta Anglii w zeszłym miesiącu.

Heskey powiedział w rozmowie z aGamble: - Marc Guehi to fantastyczny zawodnik i jestem bardzo rozczarowany, że Liverpool nie wrócił do tematu jego transferu w styczniu po letniej ofercie.

- Gdy w zeszłym miesiącu trafił do Manchesteru City, pomyślałem: ‘co tu się właściwie stało?’, bo wydawało mi się, że Liverpool ma tę sprawę pod kontrolą, nawet jeśli transfer nie doszedł do skutku w ubiegłym roku.

- To solidny i inteligentny obrońca. Wychował się w akademii Chelsea, więc oczywiście ma doświadczenie i rozumie, jak wygląda gra w wielkim klubie.

- To bardzo frustrujące patrzeć, jak dobrze gra dla innego klubu i potencjalnie robi różnicę w takich meczach.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę LFC.pl!

Komentarze (0)

Pozostałe aktualności